poniedziałek, 18 września 2017

Drogie znaczy pomoże? Academie Derm Acte Serum dla skóry trądzikowej

W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam serum przeznaczone do skóry trądzikowej, które kupiłam na początku wakacji, gdy byłam zdesperowana stanem mojej skóry. Nie mogłam się pozbyć wyprysków, wciąż nawracały. Ponadto skóra cały czas była zaczerwieniona i podrażniona. Bardziej się przetłuszczała, była mocno zanieczyszczona. Przeglądając w internecie różne produkty do pielęgnacji skóry natrafiłam na to serum. Jest to kosmetyk z wyższej półki cenowej, ale mimo wszystko się na niego zdecydowałam. Czy to była dobra decyzja?
Od producenta:
Academie Serum Purifiant poprawia pielęgnację skóry tłustej i trądzikowej. Wyciąg z boldo aktywuje syntezę peptydów bakteriobójczych i redukuje niedoskonałości skórne. To serum wzmacnia naturalne mechanizmy obronne skóry, zmniejsza zaczerwienienia i łagodzi podrażnienia.
Składniki aktywne:
- wyciąg z boldo 4%
- Glukonian cynku 1%
- Alantoina 0.2%
- bisabolol 0.1%
Rezultaty:
Koloryt skóry jest wyrównany i promienny.
Academie Scientifique de Beaute, kontynuując dzieło swojego założyciela, farmaceuty Georges Gay — stworzyła nową linię Derm Acte, rewolucyjne odkrycie laboratoriów naukowych Academie. Opracowana przez farmaceutów stanowi między tradycyjną kosmetyką i dermatologią, wyznaczając jednocześnie nowy trend na rynku kosmetyki estetycznej.

Kosmetyki Derm Acte to unikatowa receptura, której podstawą są specjalne nośniki, samodzielnie namierzające problem i precyzyjnie trafiające w cel. Stopniowe uwalnianie przenoszonych przez nie skoncentrowanych składników gwarantuje szybkie i dogłębne działanie.

Derm Acte to niezwykłe połączenie głębokiej penetracji i ultra-aktywnych substancji czynnych. To propozycja zwłaszcza dla tych osób, które nie są gotowe na zabieg z zakresu medycyny estetycznej, ale oczekują skutecznego i bezinwazyjnego rozwiązania problemów skórnych.
Sposób aplikacji:
Stosować rano i/lub wieczorem na oczyszczoną skórę. Nanieść na całą twarz i szyję delikatnie masując. Następnie nałóż fluid do cery trądzikowej. Może być stosowany samodzielnie.
Opakowanie:
Serum zamknięte zostało w szklanej butelce o pojemności 30 ml. Butelka zakończona wygodną pompką, pod którą znajduje się plastikowa blokada, która ma zadanie chronić przed niekontrolowanym wylaniem produktu. 
Serum dostępne jest wyłącznie w internecie. Ja swoje serum kupiłam  w sklepie Topestetic w cenie 230 zł.   
Konsystencja/ Zapach:
Serum ma lekką, żelową konsystencję. Po nałożeniu na skórę tworzy lepką warstwę, ale na szczęście bardzo szybko znika. 
Serum ma dość mocny zapach. Mi przypomina zapach męskich perfum. Trochę szkoda, że zapach nie jest subtelniejszy. 

Moja opinia:
Serum używałam głównie wieczorem. Nakładałam go na oczyszczoną skórę twarzy. Jak już wspomniałam serum dość szybko się wchłania jednak na skórze może pozostawiać lekką, lepką warstwę. Kilka razy zdarzyło mi si go użyć również rano pod makijaż. Ja do makijażu używam minerałów i muszę przyznać, że ta delikatna lepka warstwa fajnie ,,łapie" podkład mineralny, dzięki czemu podkład lepiej stapia się ze skórą i ogólnie ładniej wygląda na skórze. 
A co jeśli chodzi o efekty? Czy serum w ogóle pomogło mojej skórze w walce z trądzikiem? Używam serum już od półtorej miesiąca i myślę, że to odpowiedni czas, żeby dobre serum mogło zadziałać. Na początku używania serum zauważyłam, że wypryski zaczęły u mnie wyskakiwać częściej i w większej ilości. Pomyślałam, że skóra zaczęła się oczyszczać, a więc serum naprawdę działa. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez około 2 miesiące. Potem liczba wyprysków się lekko zmniejszyła, ale dalej pojawiały się nowe. Czy serum łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia skóry? Szczerze mówiąc tego nie zauważyła. Co prawda nie mam problemów z trądzikiem różowatym, ale moja skóra bywa zaczerwieniona, podrażnienia też nie są mi obce. Serum w ogóle nie wpływa na zahamowanie produkcji sebum. A po cichu liczyłam na to, że będę się mniej świecić. Serum też nie zwęża porów ani nie zmniejsza liczy zaskórników. 
Serum nie podrażniło ani nie uczuliło mojej twarzy. Jest dosyć łagodne, nie wysusza skóry.

Podsumowując, Jak widać serum w ogóle się u mnie nie sprawdziło, można powiedzieć, że wydałam tyle pieniędzy na darmo, ale przynajmniej przekonałam się na własnej skórze, że nie każdy drogi kosmetyk działa. 

13 komentarzy :

  1. Cena spora, więc szkoda, że serum nie zadziałało :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Wychodzi na to, że drogie nie znaczy dobre. Szkoda, że wydałaś taką sumę i się zawiodłaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie to kolejny drogi bubel :/ na naszym runku można znaleźć dużo tańszych i lepszych produktów

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja cera na szczęście jest spokojna i nie wymaga takich produktów, szkoda że kosmetyk okazał się bublem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że się nie sprawdziło. Tym bardziej że nie kosztuje mało.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena spora, szkoda, że to pieniądze wyrzucone w błoto :(

    OdpowiedzUsuń
  7. 230 zł to sporo ;O Nie wiem czy ryzykowałabym i kupiła tak drogi produkt.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nieźle bym się zdenerwowała, gdyby mi poszło tyle kasy na marne :/

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba nie skusiłabym się na taki drogi kosmetyk. chyba, że znalazłabym jakąś próbkę

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie wyznawalam teorii mowiacej, ze drogie jest lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie dałabym mu szansy przez tak długi czas. Podziwiam Cię, że i tak dałaś radę tak długo używać :) Raczej nie będę próbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezła cena! Szkoda tylko, że serum się nie sprawdziło :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama borykam się z wysypem i już dotarł odo mnie po wielu doświadczeniach, że kupując sobie nawet złote góry nie pokonam go jednym kosmetykiem. Podstawą była zmiana dotychczasowej pielęgnacji, ograniczenie kosmetyków do minimum, wdrożenie sprawdzonych leków zewnętrznych, opracowanie pewnego planu działania i cierpliwość. Skoncentrowałam się również na diecie.
    Jak na razie jeden sukces jest - wyskakuje mało nowych zmian. Leczenie pobojowiska zajmie mi miesiące, ale na dzień dzisiejszy najważniejsze dla mnie jest to żeby nie wyskakiwały nowe...

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka