piątek, 10 października 2014

Korektor- Manhattan Wake up

Korektor w kremie Manhattan Wake up





Na korektor ten skusiłam się podczas wrześniowych zakupów. Rzadko używam korektora pod oczy, ponieważ w tej roli doskonale spełnia się mocno kryjący fluid Dermacol. Tym razem jednak postanowiłam zastąpić go produktem specjalnie do tego przeznaczonym. Jak spisał się korektor?


Opis producenta
                      ____________________________________________
Pozwala znowu błyszczeć zmęczonym oczom. Do tuszowania podkrążonych oczu i lekkich zaczerwienień. Z pigmentami odbijającymi światło. Wystarczy nałożyć i rozprowadzić równomiernie.


Pojemność/Cena
                       ____________________________________________
8ml/ok. 22Zł

Opakowanie
                       ____________________________________________
Bardzo poręczne, aplikacja nie sprawia trudności.









Konsystencja
____________________________________________
   Produkt ma dość rzadką konsystencję, dzięki czemu bardzo łatwo się rozsmarowuje.


Działanie
                            ____________________________________________

Moja siostra  ma dość wyraźne cienie pod oczami, dlatego od kosmetyku oczekuje mocnego krycia, dlatego do tej pory używała Dermacolu. Jednak korektor Manhattanu również sprawdza się w tej roli, maskuje zaczerwienienia i dodatkowo nadaje ładnego i zdrowego blasku skórze wokół oczu. Siostra jest z niego bardzo zadowolona. Ja mam znacznie mniejsze cienie pod oczami, dlatego dla mnie korektor jest rewelayjny. Zaówno siostra jak ija  polecamy go wszystkim posiadaczkom zasinionej skóry wokół oczu.

  



22 komentarze :

  1. dobry korektor bardzo się przydaje w codziennym makijażu

    OdpowiedzUsuń
  2. nie widziałam go jeszcze kusisz mnie żeby go wypróbować :0

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie wygląda pod okiem ;) Ja mam teraz korektor z Loreala i nie specjalnie mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. różnica przed i po jest spora, może też powinnam zacząć używać korektor...

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używam korektorów pod oczy, chociaż czasami by mi się przydało

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Manhattana bardzo lubię podkład/puder 2w1 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że się sprawdza! Ja na szczęście nie mam czego zbytnio ukrywać pod oczami, po prostu używam korektora w celu rozświetlenia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że korektor dość dobrze spisuje się w ramach maskowania cieni pod oczami. Choć ja lubię jak moje sińce znikają całkowicie pod tego typu produktem ;) Choć taki efekt utrzymuję bardzo rzadko...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mam problemu z sińcami i u mnie spisuje się Astor świetnie i póki co nie zamienię go na żaden inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak się sprawdza to warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ulubiłam sobie korektor z Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  12. z pewnością wypróbuję!

    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie

    http://blogmanekineko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)

    Drugie życie mojego bloga, nowy wygląd i recenzje zapraszam w wolnej chwili !♥

    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. na zdjęciu prezentuje się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie mój ulubiony korektor! Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam go i jak dla mnie jest bardzo dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Manhattanu posiadam jedynie lakier do paznokci, chyba czas się bliżej przyjrzeć ich szafie ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka