czwartek, 21 maja 2015

Wypadanie włosów- moje sposoby

Wypadanie włosów to najpowszechniejszy problem, z którym borykają się zarówno kobiety jak i mężczyźni. Ja z tym problemem zmagam się już od bardzo długiego czasu. Problem ten nasila się u mnie zwłaszcza w okresie wiosennym. Był czas, w którym włosy wypadały mi wtedy dosłownie garściami. Objętość kucyka malała w mgnieniu oka. Przetestowała masę kosmetyków, począwszy od suplementów diety skończywszy na maskach.Większość nie robiła nic. Ale znalazłam i perełki, które bardzo przyczyniły się do ustąpienie mojego problemu. Na ratunek przyszła mi również  babcia ze swoim "złotym naturalnym środkiem"  .... Co to takiego? Zapraszam do lektury. 
Źródło

Pokrzywa słynie z licznych właściwości zdrowotnych, które doceniono jużod czasów Starożytnych. Do dziś uważa się, że znakomicie oczyszcza organizm, jest świetnym afrodyzjakiem
Babcia poradziła mi abym zebrała trochę liści świeżej pokrzywy, ususzyła ją, następnie te ususzone liscie zalała wrzątkiem. Gdy woda ostygła, wystarczyło odcedzić liście i w tak przygotowanym naparze moczyć włosy. Efekty przyszły zybciej niż myślałam.Wypadanie włosów znacznie się zmniejszyło, a włosy nabrały ładnego koloru. Teraz w okresie maj/czerwiec stosuję taką płukankę profilaktycznie. 
Wcierka Jantar to mój taki mały hit, jeśli chodzi o szybkie pojawienie się "baby hair". Ale od początku. Wcierka zahamowała wypadanie włosów o mniej więcej połowę z czego byłam strasznie zadowolona. Pod koniec kuracji pojawiło się również dużo baby hair, na których wtedy mi nie zależało. Dzięki tej wcierce moje wlosy zyskały dawną objętość. Włosy stały się zdecydowanie grubsze. 
Wypróbowałam bardzo dużo suplementów, które miały pomóc w wypadaniu włosów.Niestety wszystkie dawały znikome efekty. Aż na jednym z blogów natknęłam się na wpis o Humavicie- skrzyp i pokrzywa. Tabletki zainteresowały mnie dodatkowo ponieważ w ich składzie znajdują się rónież drożdże piwne, które mają bardzo dobry wpływ na moją cerę. I w tej kwestii mnie nie zawiódł. regularne łykanie humavitu pomaga mi urzymać ładną cerę. Niedoskonałości pojawiają się znacznie rzadziej. 
A co do działąnia na włosach to- po miesiącu stosowania pojawiło się dużo nowych włosków i zaczęły  rosnąć ''jak na drożdżach,,!

Tej wcierki używam zawsze w porze letniej. Jest dla mnie doskonała. Znacznie zmniejsza wypadanie włosów i ich przetłuszczanie. Wiecej o tej wcierce przeczytacie tutaj

54 komentarze :

  1. U mnie pokrzywa nie pomaga ale Jantar wcieram i bardzo go lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Duzo czytalam, ze pokrzywa bardzo pomaga i nie tylko na wlosy..ale przyznam ze jeszcze nie probowalam
    pozdrowienia
    Jolahogg.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę znów zacząć pić pokrzywę ;) Może pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie z wypadaniem pomógł szampon ze skrzypem z barwy ziołowej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. placent activ używa moja ciocia i bardzo sobie chwali:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wcierkę Jantar muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dużo czytałam o tej wciercez jantar i muszę ją w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wcierka Jantar jest już na mojej liście zakupowej! =)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też miałam problem z wypadaniem włosów i w moim przypadku bardzo dieta pomogła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedługo będę testowała wcierkę Jantar i mam nadzieję, że również doczekam się bejbików. =)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na szczęście nie mam z tym problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tą ostatnią wcierkę z chęcią bym wypróbowąła

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja narazie nie mam problemu nadmiernego wypadania włosów, ale wiem, że dobrze działa też apteczny Radical (biały).

    OdpowiedzUsuń
  14. Jantar także się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam okazję bardzo dawno stosować Jantar ale pewnie do niego jeszcze wróce :)
    Przy ypadaniu włosów ważne jest także stosowanie odpowiedniej szczotki np Tangle Teezer :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja piję pokrzywę od sześciu lat, własnoręcznie zbieraną. I efekty są świetne, polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dotąd piłam jedynie pokrzywę w torebkach- kupioną. Chętnie wyptóbuję picie pokrzywy własnoręcznie zebranej ;)

      Usuń
  17. Jantara znam i rzeczywiście zmniejszył wypadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wcierkę Jantar uwielbiam :) Mam po niej dużo baby hair :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na mnie nie działają wcierki jak i suplementy . Pomagało troszkę picie herbatki z pokrzywy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja na szczęście nie mam tego problemu z wypadającymi włosami ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę ten jantar wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam taki problem raz na jakiś czas. Mi najczęściej pomagają tabletki Silica

    OdpowiedzUsuń
  23. muszę właśnie spróbować z wcierką jantar i pokrzywą ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piłam kiedyś pokrzywę, taką zwykłą z saszetki, regularnie po małej filiżance dziennie i po kilku tyg. miałam bardzo wzmocnione włosy, paznokci i poprawiła mi się cera. Teraz jednak jakoś nie mogę się przemóc.
    Jeszcze do niedawna włosy wypadały garściami, ale biorę suplementy diety na włosy i powiem szczerze, że pomogły ;) Najlepsze jakie miałam na włosy to Dopelhertz na włosy i paznokcie (na włosy pomaga po 3 mies.), ale teraz zrobię sobie chyba kurację 6 mies.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi pomaga pokrzywa i wcierka z kozieradki, Jantaru jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sama obecnie piję skrzyp oraz pokrzywę, ale nie zauważyłam jeszcze znaczącej poprawy związanej ze zmniejszeniem wypadania. Za to kiedy stosowałam wcierkę z Joanny, zauważyłam, że włosy rzeczywiście mniej wypadają, niestety, brak mi regularności w jej stosowaniu i nie pamiętam nawet, kiedy ostatnio jej używałam. Będę musiała się zmobilizować i znowu powrócić do częstszego jej używania :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja własnie używam wcierki Jantar;]

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę pokazać Twój post mamie, ona wiecznie ma problemy z wypadaniem włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten problem na szczęście mnie nie dotyczy, ale cieszę sie że udało Ci się znaleźć skuteczne sposoby :)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie ostatnio problem z wypadaniem na szczęście się unormował, ale Jantaru też kiedyś używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja właśnie jestem w 3 tyg kuracji jantarem i włosów leci coraz mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. znam tylko wcierkę Jantar i pokrzywę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak na razie nie ma problemu z wypadaniem włosów, na szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak ja się cieszę, że nie doskwiera mi ten problem :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z Jantar miałam mgiełkę i masakra z nią była.. nic nie działała, a szkodziła:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pokrzywa ;/ Ja też ją piłam , na poprawe skóry i włosów- w smaku obleśna , więc dałam sobie spokój ;p

    OdpowiedzUsuń
  37. Miło tutaj - obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja piłam pokrzywę :) i moje włosy nie to, że przestały wypadać, ale nie były już takie kruche, tylko silne <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Pokrzywa - jestem jak najbardziej na tak :).

    OdpowiedzUsuń
  40. mnie Pani dermatolog poleciła Amocon Forteale nie widziałam efektu wow po kuracji

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ciekawy post, sama mam problem z wypadaniem włosów. Używam Jantar jednak gdy tylko przestane go używać problem wraca. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja na razie mam spokój z wypadaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pokrzywa jak najbardziej .Dodatkowo wspomaganie od wewnątrz jak i wcierki;))

    OdpowiedzUsuń
  44. Sama mam problem z wypadającymi włosami, więc takie posty czytam z wielkim zapałem :) A ten na pewno mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja z wypadaniem włosów poradziłam sobie chyba w najprostszy i najzdrowszy sposób (przynajmniej dla mnie) :P Dieta, dobry suplement na odbudowanie równowagi skóry głowy, do tego regularna siłownia :D suplement ważne by był oparty na skrzypie polnym, pokrzywie i witaminach (jak największej ilości witamin) ;) Łykałam jedną dziennie tabletkę bio silici max i stosowałam się do diety i ćwiczeń oczywiście. Po miesiącu, a nawet chyba wcześniej.. ;) włosy przestały wypadać, chyba mocno wzmocniły się od środka ;) Do tego ćwiczenia wpłynęły też na moją kondycję i ilość energii :)

    OdpowiedzUsuń
  46. U mnie pokrzywa się nie sprawdza ;(

    OdpowiedzUsuń
  47. Muszę u siebie te produkty wypróbować, no i pokrzywę przyatakować :-D

    OdpowiedzUsuń
  48. Chyba skorzystam z któregoś z Twoich sposobów, być może wcierkę Jantar :)

    OdpowiedzUsuń
  49. mi również Jantar pomógł, za to zaczęły mi bardzo wypadać po olejkach do włosów z green pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Akurat wpis na czasie dla mnie, bo muszę jakoś ogarnąć te moje włosy, także zakupię ten Humavit :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka