sobota, 4 czerwca 2016

Ulubieni w maju

Mój ulubiony miesiąc dobiegł już końca, dlatego dzisiaj chciałam Was zaprosić na małe podsumowanie maja  Jesteście ciekawi co znalazło się w moich wiosennych ulubieńcach?


1. Ulubiony kosmetyk
Sally Hansen- diamentowa, wzmacniająca odżywka do paznokci
 Mój ostatni hit, jeśli chodzi o pielęgnację paznokci. Było to moje pierwsze spotkanie z tą marką i od razu udane. Nie bez powodu kosmetyki Sally Hansen cieszą się dobra opinią w blogosferze. Ja zdecydowałam się na tę odżywkę głównie dlatego, że ostatnio moje paznocie były w bardzo złej kondycji, a wcześniejsza odżywka z Eveline przestała na nie działać. Dzięki tej, moje paznokcie wróicły do formy, znacznie mniej się rozdwajają, są mocniejsze i znacznie lepiej się prezentują.

2. Ulubiony zapach
Avon, Femme
Zapach jest kwiatowo-owocowy, dlatego według mnie idealnie sprawdza się wiosną. Czuć w nim śliwkę, magnolię, zapach rozwija sie z czasem. Nie jest ciężki ani duszący. Długo utrzymuje się na skórze. Dla mnie strzał w 10.

3. Ulubiona piosenka
Sia- Cheap Thrills ft. Sean Paul
Jest to energetyczny kawałek utrzymany w klubowym klimacie, który bardzo dobrze się słucha. Mi dodatkowo bardzo podoba się teledysk. 

44 komentarze :

  1. Chyba by mi się to Avon Femme spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Perfum i piosenke też lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Perfum i piosenke też lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyków nie znam, ale piosenka super wpada w ucho :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem tego zapachu, lubię śliwkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam te perfumy na swojej półeczce z pachnidełkami i bardzo często po nie sięgam :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Flakonik tych perfum jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. "2" sama miałam i bardzo mile wspominam ten ZAPACH :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam te perfumki :) ładne są :) a z Sally Hansen mam odżywkę w wersji złotej na porost paznokci :) jest bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie wypróbowałabym tą odżywkę SH :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam zapach, ale średnio go lubiłam, ja wolę jakieś takie orientalno-ambrowe :D A odżywkę chętnie bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze chyba nie czytałam negatywnej opinii o tej odżywce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Avon Fame znam, ale to nie mój zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie wypróbowałabym odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. woda Avon ślicznie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem bardzo ciekawa zapachów z Avonu. Ciągle poluję na mgiełkę z tej firmy ;)
    Pozdrawiam
    momentofdreamsheart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. O nie... ta piosenka mnie prześladuje!! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tych produktów, jednak zapach kojarzę z katalogu i mi się bardzo podobał :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kiedyś zapach Avon Femme, i o dziwo przed ciążą bardzo mi się podobał.Teraz gdy już dawno urodziłam miałam nadzieję że znów będę się nim psikać. Niestety zapach przestał mi się podobać :(

    OdpowiedzUsuń
  21. właśnie rozpakowałam ten sam zapach z avonu ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapach z Avonu może być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię i piosenkę i perfumy :D Mam ich pełno, ale Femme ostatnio często używam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię dosyć ten zapach z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Avon Femme jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. też lubię tą piosenkę i teledysk :D

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam perfumy z avonu aż dziwne, że tego zapachu nie znam

    OdpowiedzUsuń
  28. Słyszałam już wiele dobrego o Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wprawdzie mam inną wersję, ale również chwalę sobie odżywkę z Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kusi mnie ten zapach.Ja mam ostatnio ulubieńca z Oriflame

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię tą odżywkę do paznokci Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam perfumy z Avonu są bardzo długotrwałe, Femme jeszcze nie miałam ale chętnie powącham :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Musze posłuchać tek piosenki

    OdpowiedzUsuń
  34. odżywka kusząca :-) piękne zdjęcia :-*

    OdpowiedzUsuń
  35. Z Sally Hansen bardzo polubiłam odżywkę w niebieskim opakowaniu, dawała świetne rezultaty. W przyszłości będę musiała wypróbować również wersję diamentową :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbian tą piosenkę :) śpiewamy ją razem z synkiem o ile guganie można śpiewem nazwać :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka