wtorek, 12 czerwca 2018

L'OREAL- maska czysta glinka- matuje, odświeża

W dzisiejszym poście przedstawię Wam matującą i odswieżającą maskę  z Loreala. 

 Od producenta:

 Skład:

Opakowanie:
Maseczka zamknięta została w szklanym opakowaniu o pojemności 50 ml. Pojemniczek jest bardzo wygodny, choć niezbyt higieniczny. Przed zanieczyszczeniami i wylaniem ma chronić maskę plastikowe zabezpieczenie pod nakrętką. 
Cena maski to około 35 zł. 

Konsystencja/Zapach:
Maska ma bardzo przyjemną, kremową konsystencję, dzięki czemu jej aplikacja jest bardzo przyjemna. 
Dodatkowym atutem jest bardzo przyjemny zapach, choć zdaję sobie sprawę, że przez to maska ma w swoim składzie trochę niepożądanych składników. Maska pachnie bardzo świeżo eukaliptusem. 


Moja opinia:

Zgodnie z zaleceniami producenta stosowałam maseczkę około 2 razy w tygodniu. Nakładałam ją na oczyszczoną skórę twarzy na 10-15 minut. Jej działanie jest bardzo dobre Po kilku minutach lekko zasycha na twarzy, jednak nie kruszy się i nadal zachowuje kremową konsystencję. Po zmyciu z twarzy cera jest wyraźnie oczyszczona, pory zwężone, a skóra zmatowiona. Od zwykłych glinek i klasycznych masek oczyszczających wyróżnia ją to, że nie wysusza skóry i nie powoduje efektu ściągnięcia. Wręcz nawilża przesuszone miejsca. Maska stanowi świetne rozwiązanie dla osób o cerze mieszanej - jednocześnie oczyszcza strefę T i nie wysusza policzków. 

Producent mów, że maska wystarczy na około 10 aplikacji, mi wystarczyła na 16. Może dlatego, że nakładałam ją wyłącznie na strefę T. 

Podsumowując, z działania maseczki jestem bardzo zadowolona. Na pewno kupię jeszcze niejedno opakowanie, może skupię się też na inne wersje. 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka