poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Seria SORAYA PLANTE- żel oczyszczający, płyn micelarny, woda tonizująca

W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam przedstawić trójkę kosmetyków z serii Soraya Plante. Nie powiem seria kosmetyków urzekła mnie na początku przepiękną szatą graficzną w kwiaty, trochę w stylu vintae. I gdy tylko ujrzałam ją na półce w Rossmannie musiałam kupić jden kosmetyk. Jednak potem okazało się, że działanie równiez jest bardzo dobre i kupiłam dwa inne kosmetyki, żeby zobaczyć czy również działanie będzie dobre. Jak się okazało ? Zapraszam na post:


Soraya, Plante, Roślinny żel myjący do twarzy

Od producenta:

Żel myjący do twarzy SORAYA plante naturalnie oczyszcza skórę dzięki zawartości delikatnej substancji myjącej pochodzenia roślinnego. Zawiera wyciągi z aloesu i białej herbaty. Doskonale usuwa zanieczyszczenia, pozostawiając skórę oczyszczoną, świeżą, gotową do dalszej pielęgnacji.


Aqua*, Coco-Glucoside*, Caprylyl/Capryl Glucoside*, Glycerin*, Xanthan Gum*, Camellia Sinensis Leaf Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Extract*, Citric Acid*, Tetrasodium Glutamate Diacetate*, Sodium Benzoate, Parfum.
*Składniki naturalne i pochodzenia naturalnego.


Od producenta:

Roślinna esencja tonizująca Soraya plante przywraca skórze po myciu naturalne pH. Nawilża, odświeża, pozostawia skórę gładką w dotyku i przygotowaną do dalszej pielęgnacji.

Aqua*, Citrus Aurantium Amara Flower Water*, Glycerin*, Propanediol*, Cryptomeria Japonica Bud Extract*, Undaria Pinnatida Extract*, Gluconolactone*, Butylene Glycol*, Tetrasodium Glutamate Diacetate*, Caprylyl Glycol, Citric Acid*, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate.
*Składniki naturalne i pochodzenia naturalnego.

  Soraya, Plante, Odświeżający płyn micelarny



 Od producenta:
Odświeżający płyn miecelarny Soraya plante przeznaczony dla cery normlanej i mieszanej. Zawiera ekstrakty z aloesu i grejpfruta. W łagodny sposób usuwa makijaż i zanieczyszczenia, przywracając cerze odczucie czystości i świeżości.

Aqua*, Propanediol*, Maltooligosyl Glucoside*, Citrus Grandis Fruit Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Extract*, Hydrogenated Starch Hydrolysate*, Glycerin*, Caprylyl/Capryl Glucoside*, Tetrasodium Glutamate Diacetate*, Caprylyl Glycol, Citric Acid*, Phenoxyethanol.
*Składniki pochodzenia naturalnego.

Opakowanie:
Wszystkie kosmetyki znajdują się w opakowaniach o przepięknej szacie graficznej- kwiaty w stylu vintage. Tak jak wspomniałam na początku, kupowałam trochę oczami. 
Pojemność żelu myjącego- 150 ml 
Pojemność esencji tonizującej- 200 ml
Pojemność płynu micelarnego-  400 ml

Moja opinia:
Wszytkie kosmetyki mają bardzo naturalne zapachy, nie są perfumowane przez co niekoniecznie są przyjemne. Najmniej przyjemny dla nosa okazał się dla mnie zapach żelu oczyszczającego- jest najbardziej roślinny, natomiast esencja ma według mnie bardzo ładny, delikatnie kwiatowy zapach. 
A co jeśli chodzi o działanie?
Zacznę od płynu do demakijażu. Płyn bardzo ładnie rozpuszcza podkład, cienie do oczu, kosmetyki do brwi. Radzi sobie również z tuszem do rzęs, ale trzeba chwilę potzymać na oku płatek nasączony płynem i potem kilka ruchów i tusz jest rozpuszczony. Co ważne płyn nie podrażnia oczu. Jest również bardzo delikatny dla skóry, nie podrażnia jej ani powoduje zaczerwienienia. 
Żel oczyszczający  jest również bardzo łagodny dla skóry. Moja skóra jest skłonna do zaczerwienienia i często żele powodowały ze po zmyciu skóra była lekko zaczerwieniona. W tym przypadku nic takiego nie wystepuje. Skóra po jego użyciu jest oczyszczona, miękka i odświeżona.
Jednak prawdziwym hitem dla mnie okazała się esencja tonizująca. Idealnie odświeża skórę, sprawia że staje się ona miękka i wyciszona. Do tego sprawia wrażenie tak dobrze nawilżonej, że nie mam ochoty nakładac na taką skórę nic więcej. 


Podsumowując, Seria Soraya Plante bardzo mile mnie zaskoczyła. Kosmetyki mają bardzo dobre działanie, a do tego są naturalne.


A jakie kosmetyki z tej serii możecie mi Wy polecic? ;)

10 komentarzy :

  1. Bardzo bom na tę linię, ładny event zrobili :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie na płyn micelarny się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa esencji tonizującej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowania są bardzo ładne! Nigdy nie miałam nic z firmy Soraya więc myślę, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wpadła mi ta seria w oko od początku, pewnie w najbliższym czasie coś kupię i spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam ją w Rossmanie, mam zamiar wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuję konsternację, bo raz piszesz Lirene, raz Soraya :D
    Fajnie, że coraz więcej marek wprowadza do oferty produkty z naturalnymi składami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w zapasie ten płyn micelarny, ale jeszcze go nie otwierałam ;) Esencja mnie zaciekawiła :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czaiłam się na nie ostatnio w rossmannie więc chyba się w końcu skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka