środa, 14 sierpnia 2019

SUKIN- Moisture Restoring Night Cream

Cześć, w dzisiejszym poście mam dla Was do przedstawienia krem przywracający nawilżenie skóry od marki SUKIN. Dlaczego zdecydowałam się na ten krem? Po pierwsze często sięgam po dość wysuszające kremy antytrądzikowe, przez co moja skóra szybko się przesusza. A po drugie zachwycił mnie naturalny skład tego kremu, ale więcej za chwilę. Zapraszam ;)

Od producenta:
Formuła kremu została oparta na substancjach wykazujących silne działanie odżywiające, nawilżające i regenerujące. Odbudowa płaszcza hydrolipidowego podczas snu, czyli w czasie kiedy procesy regeneracji zachodzą najefektywniej. Skóra jest nawilżona, odżywiona i odzyskuje jędrność i elastyczność. Składniki zawarte w odbudowującym kremie nawilżającym Sukin, wspomagają syntezę kolagenu i elastyny. Bogata konsystencja, która dobrze się wchłania i daje maksimum komfortu stosowania. Krem polecany do każdego rodzaju skóry, szczególnie odwodnionej i zmęczonej
Skład:
Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil , Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Glycerin, Ceteareth-20, Rosa Canina Fruit Oil (Rose Hip), Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Tocopherol (Vitamin E), Persea Gratissima (Avocado) Oil, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Borago Officinalis (Borage) Seed Oil, Equisetum Arvense (Horsetail) Extract, Arctium Lappa (Burdock) Extract, Urtica Dioica (Nettle) Extract, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Citrus Tangerina (Tangerine) Peel Oil, Citrus Nobilis (Mandarin Orange) Peel Oil, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Vanillin, Vanilla Planifolia Extract, Citrus Paradisi (Grapefruit) Seed Extract, Linalool,* Limonene.*

Składniki aktywne:
Aloes- (Aloe Barbadensis Leaf Juice)- nawilża, łagodzi podrażnienia, wspomaga odbudowę naskórka
Olej z dzikiej róży (Rosehip Oil)- wspomaga syntezę kolagenu i elastyny, poprawia mikrocyrkulację krwi, wzmacnia naczynia krwionośne i wspomaga niwelowanie przebarwień
Olej sezamowy (Sesame Seed Oil)- jego konsystencja wspomaga pielęgnację cery suchej I odwodnionej, bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) oraz witaminę E
Olej avocado (Avocado Oil)- bogaty w proteiny i aminokwasy, regeneruje skórę, działa przeciwalergicznie, hamuje parowanie wody ze skóry
Olej z wiesiołka (Evening Primrose Oil)- regeneruje, nawilża, odżywia i odmładza

Masło Kakaowe (Cocoa Seed Oil)- przyspiesza proces regeneracji naskórka, działa antyoksydacyjnie
Opakowanie:
Krem zamknięty został w szklanym słoiczku, wykonanym z przyciemnianego szkła o pojemności 120 ml. 
Cena to około 90 zł. Uważam, że jak najbardziej adekwatna do pojemności. 
Konsystencja/Zapach:
Krem ma bardzo lekką konsystencję, bardzo szybko się wchłania. Jest więc idealny dla mojej przetłuszczającej się, skłonnej do zapychania skóry. 
Ma przepiękny zapach. Ja w nim wyraźnie wyczuwam lawendę. Zapach jest dość intensywny, dlatego nakładany na noc u mnie działa trochę terapeutycznie. 
Moja opinia:
Kremu używam regularnie mniej więcej od 9 miesięcy. Zużyłam nieco ponad połowę słoiczka. Używam go około 4 razy w tygodniu, tylko i wyłącznie na noc. Krem zaraz po nałożeniu na skórę sprawia, że staje się ona bardzo miękka, ukojona i nawilżona. Po dłuższym czasie stosowania zauważam, że krem rzeczywiście naprawia co czasami sprawia krem antytrądzikowy, czyli bardzo szybko nawilża skórę, przywraca jej komfort, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienie. 
Wspominałam, że mam skórę skłonną do zapychania i muszę bardzo uważać na to jakie kosmetyki wybieram. I zawsze szczególną uwagę zwracałam właśnie na kosmetyki nawilżające. Tutaj nie muszę się niczego obawiać, krem w żadnym stopniu mnie nie zapycha. 

Podsumowując, To zdecydowanie mój ulubiony krem nawilżający jaki miałam okazję stosować. Nadaje się do mojej trądzikowej skóry. Mam zamiar przetestować inne kosmetyki tej australijskiej marki. 

12 komentarzy :

  1. O marce słyszałam nie raz ale żadnego kosmetyku nie miałam. Ten krem chętnie bym wypróbował tym bardziej, że moja skóra ostatnio domaga się większej dawki nawilżenia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ma piękny skład, same dobroci :) Jak nie zapycha to chętnie go wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tej marce, ale skoro nie zapycha to może się na niego za jakiś czas skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam nic o tejże marce. Nie znam kremu osobiście, ale chyba warto się mu bliżej przypatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Prezentuje się bardzo fajnie, w działaniu, składzie i efektach :). Markę znam jedynie z blogów, a szkoda, bo produkty widzę warte są uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zaryzykowałabym tej kwoty, bo niestety aloes często mnie uczula. Przydałaby mi się najpierw jakaś próbka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam suchą cerę, więc taki krem mógłby się u mnie sprawdzić, skład ma wręcz idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tańszych marek polecam Ci krem 11 i 12 Fitomed, bardzo je lubiłam, gdy miałam trądzik:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta marka to dla mnie totalna nowość - dzięki Tobie, przyjrzę się bliżej ich produktom.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widzę, ale zaciekawił mnie ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Marka jest mi zupełnie nieznana ale krem prezentuje się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka