piątek, 16 sierpnia 2019

Tutti Frutti- cukrowy peeling do ciała gruszka i żurawina

W dzisiejszym wpisie pragnę Was zaprosić na recenzję nawilżającego, cukrowego peelingu Od Tutti Frutti.


Od producenta:


Opakowanie:
Peeling zamknięty został w plastikowym słoju o pojemności 200 ml. Jego cena wynosi 15,99 zł.Bardzo dobrze wyjmuje się go ze słoiczka. Srebna folia zabezpiecza przed jego wylaniem. Moją uwagę do peelingu przyciągnęła wesoła szata graficzna :)
Konsystencja/ Zapach:
Peeling ma dość gęstą konsystencję przez co bardzo dobrze nakłada się go na skórę. Kryształki cukru są w nim bardzo dobrze wyczuwalne. Po kontakcie z wodą rozpuszczają się, delikatnie masując skórę. Znajdziemy w nim również  drugi rodzaj drobinek - małe zielone kuleczki - które mają właściwości nawilżające.
Zapach kosmetyku jest bardzo apetyczny! Dlatego moje sobotnie rytuały z nim to niewątpliwie przyjemnie chwile. Zapach jest owocowy i bardzo intensywny. 

Moja opinia:
Peeling spełnił moje oczekiwania. Może nie jest to bardzo mocny zdzierak, ale mi się spodobał. Bardzo dobrze oczyszcza, usuwa martwy naskórekSkóra po jego użyciu jest jędrna i nawilżona, to za sprawą zawartych w nim olejków. Lubię ten efekt odżywionej i sprężystej skóry. Po spłukaniu kosmetyku zostaje na niej delikatny film, dzięki któremu nie ma potrzeby wklepywania balsamu. 
Mam zastrzeżenia jedynie do wydajności kosmetyku,  ponieważ używany raz w tygodniu starczył mi na około 7 tygodni. 
Peeling nie wywołał u mnie żadnych reakcji uczuleniowych ani podrażnień. 

Podsumowując, Znalazłam w tym peelingu godnego przeciwnika Balea. Spełnia on wszystkie moje oczekiwania i chętnie skuszę się na inne wersje zapachowe. :) 

18 komentarzy :

  1. Nie znam go, ale lubię peelingi tutti w buteleczkach, nawet bardzo, a zwłaszcza gruszkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno temu lubiłam serię tych peelingów, teraz unikam tych, które bazują na parafinie. Tym bardziej, że jest mnóstwo tanich peelingów, które są bardziej wartościowe dla skóry i przyjemniejsze dla mnie w użytkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że ta wersja zapachowa byłaby dla mnie odpowiednia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że peeling się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używałam ich ejszcze, ale uwielbiam peelingi cukrowe !
    a ta nutella przy strzałce sprawia, że jestem mega głodna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam parcia na naturalne składy, ale jakoś wolę peelingi bez parafiny. Poza tym preferuję mocniejsze zdzieraki. Patrząc na konsystencję tego mam wrażenie, że byłby jednak dla mnie za słaby.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aj, kiedyś miałam te ich peelingi i faktycznie świetnie pachniały. Tego akurat nie używałam, ale z pewnością zapach ma obłędny :D :D

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam kiedyś już peeling tutti-frutti i lubiłam go. Tego jeszcze nie widziałam na zywo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam ten zapach (miałam masełko do ciała) - jest bardzo przyjemny :) Tego peelingu nie znam, zawsze kupuję te w buteleczkach.
    Ps. Dołączam do grona obserwatorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A miałam go ostatnio kupić, jednak wybór padł na inny...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię w zapachu owoców w kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow jaka konsystencja :D aż chce się od razu użyć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. W takim opakowaniu jeszcze nie miałam, tylko te małe i są całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tej wersji zapachowej nie miałam, ale tej marki miałam bodajże brzoskwinia i mango/marakuja i szczerze polecam <3 Istny owocowy raj dla zmysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. lubie te serie najbardziej peeling

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem, czy bym sie skusila. Zele nie zrobily na mnie duzego wrazenia.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka