czwartek, 18 września 2014

Mój nowy nabytek od Paese

Puder ryżowy, Paese


Jestem wielką i wierną fanką wszelkich pudrów transparentnych i półtransparentnych. Mam ich w swojej kosmetyczce bardzo dużo i tak naprawdę wszystkie sprawdzają się dobrze, jedne lepiej a drugie słabiej.  Ostatnio będąc w jednej z drogerii nie mogłam przejść obojętnie koło kosmetyków marki Paese i tak to do mojej kosmetyczki trafił puder ryżowy. Puder o którym słyszałam wiele skrajnych opinii, a mimo to postanowiłam przetestować go na własnej skórze. Jak wypadł?








Opis producenta
____________________________________________
Produkt jest niezwykle lekki, jedwabisty i łatwy w aplikacji, pozostawiając aksamitną w dotyku skórę. Idealny jako ostatni etap makijażu. Polecany głównie do cery mieszanej i tłustej. Puder ryżowy absorbuje nadmiar sebum. Może być stosowany na całej twarzy lub jedynie na wybrane jej partie. Biały kolor pudru, po nałożeniu na twarz staje się całkowicie transparentny.



Waga/Cena
____________________________________________
15g/ok.27zł


Opakowanie
____________________________________________
To właśnie opakowanie zwróciło moją uwagę. Puder zamknięty jest ładnym, papierowym czarno-białym pudełeczku, bardzo eleganckim. Również po wyjęciu pudru, nie doznałam rozczarowania, ponieważ pojemnik z pudrem również jest bardzo ładny i funkcjonalny. W pojemniku mamy gąbkę do nakładania produktu, niestety jest trochę sztywna 








Działanie
             ____________________________________________
Miałam bardzo duże nadzieje co do tego pudru, myślałam że będzie długo matowił moją cerę, niestety już po 1 godzinie się świeci, ale z małymi poprawkami da się to przeżyć. Po drugie trochę zawiódł mnie skład kosmetyku, ponieważ producent "władował" do niego mnóstwo parabenów, a na pierwszym miejscu w składzie zamiast ryżu mamy talk.  Nie jest to do końca puder transparentnty, ponieważ trochę bieli, ale mam dość jasną karnację i za bardzo mi to nie przeszkadza. Wielkim plusem jest to, że producent nie szczędzi nam produktu i  słoiczek jest wypełniony pudrem po brzegi.

Podsumowując nie jest to najlepszy puder transparentny jaki kiedykolwiek miałam, ale wszystkie niedociągnięcie można mu wybaczyć :)





Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka