niedziela, 15 maja 2016

Jak i kiedy stosuję TRIKENOL

Skąd wziął się u mnie pomysł na włączenie do pielęgnacji cery TRIKENOLU i co to właściwe jest? 
Otóż, na wakacjach  miałam wielką ochotę zmienić swoją dotychczasową pielęgnację. Non stop buszowałam po internecie i szukałam złotego środka, który idealnie nadałby się do pielęgnacji skóry tłustej. Tak się akurat złożyło, że robiłam zamówienie dla mojej mamy na stronie Mazidła. com. i również tą stronę przeszukałam pod kątem kosmetyków przeznaczonych dla skóry tłustej. Tak trafiłam na trikenol. Dokładnie przeczytałam jego opis i szybko wklepałam w przeglądarkę, aby poznać opinie innych. Za wiele  ich nie znalazłam, ale kilka mi w zupełności wystarczyło, aby się do niego przekonać, czy było warto? 
Od producenta:
Trikenol jest standaryzowanym, synergicznym kompleksem substancji aktywnych przeznaczonym do pielęgnacji tłustej i trądzikowej skóry.
Składa się z naturalnych ekstraktów: koncentratu manuka (16,7% triketonów) i ekstraktu z wierzby(1-4%) oraz został wzbogacony w kwas salicylowy (7,6%). 
Koncentrat manuka to frakcjonowany i skoncentrowany olejek eteryczny manuka otrzymywany z liści Manuki (Leptospernum Scoparium) szczególnie bogaty w triketony (> 96%), które immunostymuluja i regenerują komórki skóry.


Właściwości kosmetyczne Trikenolu:

*działa komedolitycznie, czyli redukuje liczbę zaskórników;
*działa przeciwłojotkowo, czyli znacząco reguluje wydzielanie sebum;
*hamuje proliferację (gwałtowne namnażanie) bakteryjną;
*działa przeciwzapalnie
*działa keratolityczne, czyli normalizuje złuszczanie warstwy rogowej.


Skład:

polifenole (katechiny i taniny); flawonoidy (izokwercetyna, naringina, izosalipurpozyd, kwercetyna i izoramnetyna); pochodne salicylowe (salicyna, salikozyna, salikortyna, tremulacyna i salirepozyd); kwasy organiczne (salicylowy, waniliowy, syringowy, kofeinowy, phydorksybenzoesowy, kumarynowy i ferulowy); oligosacharydy i polisacharydy
(pektyna, galaktan, arabinan).

Opakowanie:
Produkt znajduje się w małej, 5 gramowej butelczce z zakraplaczem. Cena jest dość wysoka, bo za taką pojemność zapłaciłam: 22,57 zł. 
Konsystencja/ Zapach:
Konsystencja jest dość oleista, nałożony solo na twarz nie wchłania cię do całkowitego matu. Zapach jest dość intensywny, ziołowy. 

Moja opinia:

Trikenolu używałam we wszelkich możliwych kombinacjach: solo na twarz na 1-2h, pod glinkę, do glinki, na same pryszcze. I ... niestety trikenol mnie zawiódł. Wiele osób go chwaliło mówiąc, że pomógł im uporać się z pryszczami, zmniejszył zaskórniki czy łojotok. U mnie nie przyniósł żadnych efektów, ani pozytywnych ani negatywnych. Moja cera okazała się całkiem odporna na jego działanie. Trochę mi przykro, bo po takich opiniach w sieci byłam przekonana, ze to musi być bardzo dobry kosmetyk i choć trochę pomoże mi polepszyć stan mojej cery. 
Przeczytałam również, że dodanie kilki kropel trikenolu do szamponu zmniejszy przetłuszczanie włosów. W takiej kombinacji również go przetestowałam i tu również zawód, bo nie zauważyłam żadnych efektów, oczywiście nie liczyłam na nie wiadomo jaki efekt, ale myślałam, że pomoże mi przedłużyć świeżość włosów choć o godzinkę. 

Podsumowując, Jak się okazało, trikenol nie jest ,,must have" każdej osoby ze skórą tłustą, zaskórnikową. Nie mniej jednak uważam, że każda osoba powinna przetestować go na własnej skórze, bo trikenol zbiera naprawie mnóstwo dobrych pochwał wśród innych. 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka