wtorek, 15 grudnia 2015

Ekstensyna - Kolagen roślinny- Do czego używam?

Cześć dzisiaj przychodzę do Was z postem, który będzie dotyczył półproduktu, który zakupiłam jakiś czas temu z wklepie Mazidła. com. Szczerze mówiąc produkt ten trafił do mojego koszyka całkiem spontanicznie i na początku nie do końca wiedziałam do czego będę go używać. Jak się okazało możliwości jest całkiem sporo, a ja ostatecznie, włączyłam go, do pielęgnacji moich przesuszonych włosów. Co z tego wynikło? Zapraszam do recenzji. 

Od producenta:

Roztwór hydrolizowanej ekstensyny o 1,0-1,5% zawartości peptydów uzyskany z korzenia Marchwi Siewnej ("Daucus carota L.".).

Ekstensyny są białkami strukturalnymi występującymi w ścianie komórkowej roślin wyższych składającymi się w 50-60% z glikoprotein i w 40-50% z polisacharydów.

Ich unikalną cechą jest bardzo wysoka zawartość aminokwasów hydroksyproliny (ok.10% czyli na poziomie zbliżonym do zwierzęcego kolagenu oraz charakterystycznej strukturze superhelisy odpowiadającej budowie tego białka) oraz seryny (ok. 16%, czyli 3-4 krotnie więcej niż w produktach zwierzęcych), a także polisacharydów arabinozy i galaktozy.

Hydroksyprolina jest prekursorem syntezy kolagenu III oraz wspomaga odbudowę włókien elastyny. Zapobiega powstawaniu rozstępów i skutecznie likwiduje już istniejące. Seryna natomiast , wraz z arabinozą i galaktozą, spełnia ważną rolę naturalnego czynnika nawilżającego skórę.
Ekstensyna w postaci hydrolizatu jest doskonałym naturalnym humektantem o dużym powinowactwie do struktur skóry i włosów, tworzącym na ich powierzchni trwały film ochronny utrzymujący zwiększony poziom wilgotności. Zwiększa syntezę kolagenu w skórze poprawiając tym samym jej strukturę, elastyczność i napięcie, czyni ją miękką i jedwabiście gładką oraz chroni przed wpływami czynników atmosferycznych.
Produkt jest doskonałą roślinną alternatywną dla kolagenu zwierzęcego stosowanego w preparatach kosmetycznych o działaniu nawilżającym i przeciwzmarszczkowym.


Opakowanie:
Kolagen znajduje się w 10 g, opakowaniu. Wydaje się bardzo mało, ale naprawdę wystarczy kilka kropel, by produkt pokrył nasze końcówki włosów. Ja używam jej od sierpnia i zostało mi jeszcze dno, czyli na 4-5 użyć :)
Cena: za 10 g zapłacimy 6,77 zł. 
Konsystencja/ Zapach:
Ma on bardzo płynną konsystencje, wręcz wodnistą, dlatego bez problemu wchłania się we włosy i nie pozostawia na ich tłustej warstwy. Zapach jest charakterystyczny, roślinny, jednak szybko się ulatnia i nie jest wyczuwalny na włosach. 
Muszę przyznać, że jest to absolutny hit do włosów, ponieważ  dodany do masek, czy też odżywek sprawia, że włosy są lepiej nawilżone, przyjemne w dotyku, a na dodatek bardzo lśniące. Jednak nie tylko na kosmykach możemy odczuć pozytywne działanie kolagenu. Moja mama używała kolagen w połączeniu z ulubioną glinką- białą lub niebieską. Była bardzo zadowolona. Jako posiadaczka cery dojrzałej liczyła na poprawę elastyczności skóry i jej rozjaśnienie. Kolagen w takim połączeniu pomógł jej uzyskać taki efekt. Jej cera nabrała jędrności, stała się miękka i przyjemna w dotyku, dlatego też szczególnie polecam go posiadaczkom cer suchych, dojrzałych, jako kuracja regeneracyjną po lecie, szczególnie jeśli czujemy że nasza skóra wymaga dodatkowego wspomagania. Może być też fajnym składnikiem serum do biustu, jeśli potrzebujemy ujędrnienia w tym obszarze. Dodane do serum lub kremu zwiększy sprężystość skóry, lekko wygładzi zmarszczki, może przyśpieszyć regenerację i pomóc w gojeniu niedoskonałości czy przebarwień.
Sam kolagen rozpuszczony tworzy na powierzchni skóry leciutką warstwę, która dodatkowo chroni przez wpływem czynników zewnętrznych. 
   W najbliższym czasie mam zamiar zakupić kolejną buteleczkę i używać jej na moje rozstępy. Jestem ciekawa jak i czy w ogóle kolagen okaże się pomocny w walce z tymi nieestetycznym pręgami. 

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka