środa, 24 lutego 2016

LIRENE Beauty Collection Mango Peeling ujędrniający

Jakiś czas temu marka Lirene wprowadziła do swojego asortymentu nowe peelingi do ciała: solny kokosowy, cukrowy żurawinowy oraz ujędrniający o zapachu mango-bohatera dzisiejszego posta.
Od producenta:
Lirene Peeling ujędrniający `Mango` sprawia, że skóra staje się bardziej napięta i jędrna. Peeling ujędrniający `Mango` zawiera wosk z mango, dzięki czemu ma działanie nawilżające i pozostawia na skórze delikatną warstwę odżywczą, która nadaje miękkość i elastyczność
Skład:
Aqua (Water), Polyethylene, Sodium Laureth Sulfate, Triethanolamine, Acrylates/ C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Hydroxyethylcellulose, Sodium Salicylate, Disodium EDTA, PEG-70 Mango Glycerides, Glycerin, Disodium Adenosine Triphosphate, Carica Papaya (Papaya), Fruit Extract, Sodium Hydroxide, Algin, Methylisothiazolinone, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), Limonene, CI 19140 (FD&C Yellow No. 5), CI 16035 (FD&C Red No. 4
Opakowanie:
Peeling znajduje się w tubce o pojemności 200 ml. Woda nie dostaje się do takiego opakowania i nie a problemu z otwarciem go mokrymi dłońmi. Dzięki temu, że opakowanie jest dość giętkie, mamy pewność, że użyjemy peeling do samego końca. bo przy końcówce można go rozciąć.

Cena peelingu to około 15 zł.

Konsystencja/ Zapach:
Peeling ma przyjemną żelową konsystencję.Podczas kontaktu z wodą delikatnie się pieni.  Wyraźnie wyczuwalne są w nim drobne drobinki peelingujące. Ponadto widoczne są w nim małe, pomarańczowe kuleczki, które pewnie mają imitowac mango. 
Zapach jest soczysty i bardzo orzeźwiający. Naprawdę pachnie mango. Bardzo umila kąpiel

Moja opinia:
Peeling bardzo dobrze spełnia swoje zadanie, czyli  złuszcza naskórek, oczyszcza i wygładza skórę. Bardzo dobrze rozprowadza się po skórze, w  kontakcie z wodą delikatnie się pieni. Skóra po jego użyciu jest dokładnie oczyszczona,  gładka, miękka i dobrze nawilżona. Ponadto  zapach mango utrzymuje się jakiś czas na skórze. Po takim masażu  moja skóra nie jest podrażniona ani zaczerwieniona, ponieważ efekt peelingowania nie jest mocny, dlatego można nim z powodzeniem zastąpić żel pod prysznic. 
Co do efektu ujędrnienia, takiego nie zauważyłam, ale jakoś nie wierzę we właściwości ujędrniające kosmetyków. 

Podsumowując, Uważam, że warto przetestować peeling z Lirene, ja teraz mam ochotę na inne wersje zapachowe. 


45 komentarzy :

  1. Nie miałam jeszcze tego z Lirene .Lubię natomiast peelingi z Joanny. Są tanie i skuteczne

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobrze wspominam jego zapach. Żurawinowy też fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kosmetyki o zapachu Mango :) tego nie znam, ale na pewno kiedys sie z nim zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rzadko sięgam po produkty Lirene, ale w tym przypadku zapach jest bardzo zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie poszukuje jakiegoś peelingu :) byc może skuszę się wlaśnie na ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam mango i produkty o tym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie wieżę w właściwości ujędrniające peelingów no chyba że stosowane w dużej ilości przez długi czas wtedy mógłby coś zadziałać

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach mango jak najbardziej! Nie znam tego peelingu, ale kupuję głównie eko kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam do czynienia z tym produktem. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem strasznie ciekawa zapachu :D uwielbiam mango :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dużo dobrego słyszałam o tych peelingach :) myślę by sobie je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem jak pachnie :) bo podejrzewam, że może mi się spodobać

    OdpowiedzUsuń
  14. Obecnie używam innego peelingu ale jak go zużyję to chętnie wypróbuję ten :D
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawił mnie :) Może jak zużyje trochę zapasów to po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam o nim. Z chęcią przetestuje. Wpisuje na listę zakupów. Lubie testować nowinki peelingowe:)
    _____________________
    www.justynapolska.com
    Fashion&Beauty Expert

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś się przejechałam na produkcie Lirene i od tamtego czasu się ich boję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne doświadczenia, dlatego na razie wolę omijać produkty tej firmy

      Usuń
  18. Miałam wersję z żurawiną, świetny zapach, słodziutki niczym landrynki i działanie również bardzo dobre. Wersję z mango na pewno prędzej czy później też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda że ma SLS, bo w innym wypadku chętnie bym go przetestowała. Tym bardziej, że bardzo lubię zapach mango ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam kupić.... ale twardo trzymam się postanowienia zdenkowania tego co mam

    OdpowiedzUsuń
  21. mnie kusi wersja żurawinowa:)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie lubię takich zapachów, ale po za tym ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie, że się sprawdził. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ten peeling - już mi się kończy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam tego peelingu, ale sam zapach zachęca już do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś dość często sięgalam po kosmetyki Lirene, po peelingi również

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bardzo lubię Lirene :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  28. ostatnio dużo tych peelingów na blogach:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie lubię tego typu peelingów, wolę mocne zdzieraki cukrowe lub solne.

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam peelingi, ale z Lirene jeszcze nie miałam, leci na listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zazwyczaj używam peelingów cukrowych domowej roboty ale ten mango ze względu na zapach mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kusił, ale odkryłam peeling z Vianka o którym właśnie pisałam dziś na blogu i zupełnie odstawiłam zamiar kupienia tego z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  33. miałam ochotę go kupić, ale rzucił mi się w oczy skład i zmieniłam zdanie :O

    OdpowiedzUsuń
  34. Podejrzewam że za zapach bym gonpokochala :) Na ujedrnienie Kochana polecam masaże rekawica (do peelingów z rossmana lub kessa). ;) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Podejrzewam że za zapach bym gonpokochala :) Na ujedrnienie Kochana polecam masaże rekawica (do peelingów z rossmana lub kessa). ;) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  36. cały czas jest w kolejce do wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo lubię peelingi myjące , zapach z pewnością by mnie uwiódł;*

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba się skuszę na ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka