sobota, 6 lutego 2016

Manhattan- Volcano Extra Deluxe

Witam Was dzisiaj bardzo serdecznie i od razu pragnę Was zaprosić na recenzję jednego z moich ulubionych tuszy do rzęs, a mowa o maskarze-Manhattan- Volcano Extra Deluxe.


Od producenta:
Tusz do rzęs Volcano. Eksplozja objętości i intensywny kolor - tak wyrazisty jak wulkan. Głęboka czerń na rzęsach dzięki wyjątkowym cząsteczkom z lawy wulkanicznej. Przetestowany oftalmologicznie. 

Opakowanie:

Tusz znajduje w zgrabnym, 6,5 ml opakowaniu. Opakowanie wykonane jest z  plastiku, na którym znajduje się nazwa produktu i kilka  informacji o nim. Tusz ma dosyś grubą szczoteczkę, która niestety jest oblebiona tuszem, co czasami może przenosić się na rzęsy. Długość jej ząbków jest równa, a aplikacja tuszu na rzęsy prosta. 
Cena to około 25 zł. 

Konsystencja:
Konsystencja tuszu jest dosyć rzadka, co mi za bardzo nie przeszkadza, bo mimo tego tusz rewelacyjnie się spisywał.

Moja opinia:
Do tej pory byłam wierna tuszowi Lovely, Curling Pump Up Mascara, jednak postanowiłam 
wypróbować czegoś nowego. Wybór na maskcarę z Manhattanu padł czałkiem przypadkowo . 
Mascara spełniła moje oczekiwania. Bardzo ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy. Plusem jest dla 
mnie również to, że tusz nie skleja rzęs. 

Minusem tej maskary jest to że strasznie się osypuje już po kilku godzinach od nałożenia. 

Demakijaż oczu przebiega bez problemu. Tusz z użyciem płynu micelarnego z łatwośćią schodzi z rzęs.

Podsumowując, Bardzo poulubiłam się z tym tuszem i pomimo kilku niedociągnięć,chętnie do niego wrócę w przyszłości. 

42 komentarze :

  1. Nigdy nie miałam żadnego tuszu z manhatannu ten daje swietny efekt, poczulam sie zachcona by wziac go z półki

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie szczoteczka chyba niestety za duża:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że maskara się osypuje, nie lubię takiego efektu

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezentuje się świetnie, aczkolwiek ta szczoteczka jest ogromna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie lubie takich szczoteczek, zdecydowanie bardziej wole sylikonowe i mniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie miałam nic z tej marki..

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne rzęsy! Plus za pokazanie zdjęcia po użyciu kosmetyku, można sobie wtedy lepiej wyrobić opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie Manhattan Volcano, ale piekły mnie po niej oczy. Może teraz byłoby lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie szczoty, więc pewnie byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie podkreśliła Ci rzęsy! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny efekt :) Szkoda, że się osypuje :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie maskara, która się osypuje już na wstępie jest stracona i wiem, że na pewno nie będę jej używać. Dla mnie to okropny dyskomfort nosić coś takiego na rzęsach. A szkoda, bo często trafiam na fajne szczoteczki, a konsystencja to taki klops... :(

    OdpowiedzUsuń
  13. skoro się osypuje to zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie się prezentuje na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba nigdy nie miałam tuszu do rzęs z manhattanu

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie podkreśliła ta mascara Twoje rzęsy. :) Ja niestety już dawno nie kupuje mascar z taką szczoteczką, wolę bardziej silikonowe. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. chyba niezły efekt ale nie przepadam za takimi dużymi szczotkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. osypuje się, ale efekt cudowny :))

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda że płyn micelarny potrzebny...

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam ten tusz! Jeden z moich ulubionych. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. albo masz długie rzęsy naturalnie albo oprócz objętości rzęsy się również wydłużyły ? :P Piękny efekt

    OdpowiedzUsuń
  22. Gdyby się nie osypywał, wszystko byłoby dobrze. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Również lubię mascarę Lovely. Ta szczota niestety odrobinę mnie przeraża, wolę te mniejsze i silikonowe.

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekt osypywania się nie zachęcił mnie do jego poznania.

    OdpowiedzUsuń
  25. efekt pomalowanych rzęs jest naprawdę dobry ale mnie samą kształt szczoteczki nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Manhattanu używam tylko cienia do brwi. :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Efekt świetny. Bardzo mi się podoba. Minus tylko za to osypywanie już po kilku godzinach. Do gustu przypadła mi również szczotka tego tuszu. Bardzo lubię takie masywne szczoteczki w tuszach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. na Twoich rzęsach wygląda pięknie!
    jak ja dawno nie miałam niczego z manhatannu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapraszam do konkursu: *KLIK*. Do zgarnięcia jest zestaw kosmetyków, a wystarczy poklikać w linki:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow jaki wachlarz ! Cudowne rzesy? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie lubię gdy TUSZ się osypuje - nawet fakt,że daje fajny efekt nie dodaje mu punktów plusowych.

    OdpowiedzUsuń
  32. Faktycznie- kolor bardzo głęboki, piękne rzęsy:)Tylko szkoda, że jest mało trwały i się osypuje, nie cierpię tego w tuszu no ale nie można mieć wszystkiego:P

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam kiedyś mascarę z Manhattan ale w czerwonym i bordowym opakowaniu. Miałam podobne odczucia do Twoich, ładnie wyglądał, ale osypywał się masakrycznie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Efekt u Ciebie super:) Też mam u siebie tusz z Manhattanu ale taki czerwony pogrubiający i również go lubię;) Maja podobne szczoteczki:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka