poniedziałek, 16 listopada 2015

Isana- krem do ciała z owocem granatu i figą

Nie mam większych problemów ze skórą dlatego od balsamów do ciała oczekują jedynie lekkiego nawilżenia i odżywienia. Z takim o to zamiarem skusilam się na krem z Isany z wocem granatu i figą. 

Od producenta:
Z pantenolem i masłem shea. Komfortowa pielęgnacja skóry suchej. 
Działanie pielęgnacyjne: Isana krem do ciała Owoc Granatu i Figa został specjalnie opracowany do pielęgnacji skóry suchej. Bardzo skutecznie działający pantenol pomaga utrzymać równowagę wilgotności skóry i w ten sposób chroni ją przed wysuszeniem. Ekstrakt z owocu granatu wzmacnia to działanie i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Specjalna formuła pielęgnacyjna zawierający pełny witamin ekstrakt z figi i bogate w składniki masło shea rozpieszcza skórę, a łagodny zapach kremu uwodzi zmysły. Krem do ciała dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania, nie pozostawiając klejącej warstwy na skórze. Bez olejów mineralnych, silikonów i parabenów


Skład:

Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylehexyl Stearate, Xanthan Gum, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Butylene Glycol, Punica Granatum Fruit Extract, Ficus Carica ( Fig) Fruit Extract, Panthenol, Cococ Nucifera Oil, Phenoxyethanol, Acrylates C/10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum, Sodium Ceteryl Sulfate, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Sodium Hydroxide, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone.

Opakowanie:
Krem znajduje się w dużym 500 ml słoju, wykonanego z dość gietkiego materiału. Szata graficzna jest przyjemna dla oka. 
Cena to około 6-8 zł.

Konsystencja/ Zapach:
Konsystncja kremu jest dość rzadka. Niestety balsam bardzo długo się wchłania, ponado na początku bardzo bieli skórę i trzeba się długo nasmaroważ żeby wszystko się wchłonęło. 
Zapach jest delikatny, owocowy. Nie jest to zapach nachalny, raczej bardzo przyjemny. 
Moja opinia:
Krem nakładam na umytą skórę wieczorem. Jak już wspominałam jego aplikacja była trochę długa ze względu na trudności z wchłanianiem się kremu. 
Polubiłam ten krem za jego działanie i zapach. Bardzo dobrze nawilża. Skóra po jego użyciu jest gładka i miękka.  Aż chce się ją dotykać. Chociaż dla skóry suchej i problematycznej efekt nawilżenia nie będzie zadowalający.  Ponadto ten ładny owocowy zapach dosyć długo utrzymuje się na skórze, a że jest delikatny to w ogóle nie przeszkadza. 

Podsumowując,Gdyby nie uciążliwa aplikacja krem ten byłby dla mnie prawie idealny. Jednak myślę, że jeszcze nie raz do niego powrócę. Może wypróbuję również metody ,,kremowania włosów" z użyciem właśnie tego kosmetyku? ;) Już od dawna jestem ciekawa co kremowanie dałoby moim włosom ;)Słyszałam, że ta metoda jest równie skuteczna co olejowanie. 

50 komentarzy :

  1. miałem i u mnie się dobrze sprawdził :) Lubię jego zapach

    OdpowiedzUsuń
  2. Od pewnego czasu chcę kremować włosy w końcu muszę się na to zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przez jakiś czas kremowalam włosy i nijak się to ma do olejowania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym długim wchłanianiem i białą warstwą to wszystkie kremy Isany tak mają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest całkiem w porządku :) Nawet go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam oliwkowy i także się fajnie sprawdzał, przyjemnie nawilżał nogi po depilacji :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie sporo osób używa go do kremowania włosów :)
    Ja go jeszcze nie miałam, jakoś odstrasza mnie jego duża pojemość :P
    A na włosach też nie stosowałam tej metody ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że jest na glicerynie, to chyba musi nawilżać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się odpowiednie nawilżenie, jakie zapewnia skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie zwrocilam uwagi na krem do ciala, ale lubie mega nawilzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam odżywkę od Isany z granatem. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale zainteresuje się nim przy okazji zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy skład, u mnie niestety balsamowanie ciała to etap w pielęgnacji który najczęściej pomijam.

    OdpowiedzUsuń
  14. z isany nigdy nie miałam żadnego mazidła do ciała

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam i sprawdzał się całkiem fajnie - może jeszcze kiedyś do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Często go widziałam na półce, ale jakoś nigdy nie miałam ochoty kupić, może powinnam zmienić zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. już od dawna czaje się na ten krem, ale ze względu że jest on w słoiczku to zwlekam z jego zakupem bo jednak dłubanie palcami w pudełko jest trochę uciążliwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię szybko wchłaniające się balsamy, więc u mnie odpada.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kremowałam włosy balsamami Balea, które mają mniej więcej podobne działanie do Isany z tego co wiem i efekty były świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tej wersji nie miałam, bo niezbyt pochlebne opinie o tym balsamie czytałam. Za to wersję z masłem shea kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Używałam tego kremu do kremowania włosów , ale się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Skoro się nie sprawdza to spróbuj nakremować włosy, może akurat :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Do kremowania Isana nadaje się bardzo dobrze :) Ja mam od nich masełko kakaowe i jest cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie słyszałam jeszcze o kremowaniu włosów, haha :) Buziak Kochana na milutki wieczór :*

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja się przyznam że nie miałam jeszcze kremów z tej marki, dużo nie kosztują i myślę że warto spróbować nawet jeśli okazały by się liche

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja chciałam go kupić do kremowania włosów, ale jeszcze się zastanawiam nad tym :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy jeszcze nie miałam tych kremów ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam go i był ok., za to wersja z masłem shea ma strasznie męczący zapach .
    nigdy nie kremowałam włosów, kosmetyki z tej serii wykorzystywałam jedynie do ciała

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszałam o nim, może kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy go nie używałam, choć kusił na półce w Rossmannie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  31. widzę że sporo plusów ale ta problematyczna aplikacja mnie zniechęca...

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam wersję kakaową i dla mnie była ok.

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety wariant zapachowy nie jest dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie miałam żadnej wersji, ale wiele osób go chwali:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam jeszcze okazji używać, bo bardzo blokuje mnie ta ogromniasta pojemność :) Strasznie męczyłam się z podobnymi kremami Baela, więc wiem, że z tym byłoby podobnie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam go i zapach bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja mam teraz niezłego suchara, więc pewnie ten krem byłby za słaby jak dla mnie niestety

    OdpowiedzUsuń
  38. Z Isany używałam tylko żeli :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo lubię produkty Isany ale zawsze bałam się tych kremów balsamów, że nie będą dobre ale chyba widzę muszę się na jakiś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja bardzo lubię kosmetyki Isana: )

    OdpowiedzUsuń
  41. Tego kremu do ciała nie miałam, ale stosowałam inne produkty tej marki i świetnie się u mnie sprawdzały. Niska cena a wysoka jakość :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka