poniedziałek, 9 listopada 2015

Rosyjska glinka biała

Glinka biała już od dłuższego czasu towarzyszy mi w pielęgnacji cery. Dotąd używałam glinki z Organique, ale ostatnio postanowiłam kupić Rosyjską glinkę białą.

Od producenta:

Opakowanie:
Glinka znajduje się w dwóch papierowych woreczkach, w których mieści się 50 g glinki. Glinkę źle się przesypuje do opakowania, żeby ją rozrobić, Często się rozsypuje.
Jej cena to ok. 7zł .
Konsystencja/ Zapach:
Glinka ma postać żółtego proszku,przypominającego piasek rzeczny.Po wymieszaniu z wodą tworzy dość jednolitą masę, choć wyczuwalne są w niej małe grudki. 
Zapach jest dość wyczuwalny. Mi przypomina cement ;)
Moja opinia:
Maseczki używałam 2 razy w tygodniu. Co zauważyłam?
Jeśli chodzi o matowienie, to zaraz po zmyciu maseczki twarz jest idealnie zmatowiona i w przypadku mojej skóry efekt ten utrzymuje się przez około 2 h, później cera zaczyn się normalnie błyszczeć.
Glinka ta delikatnie zwęża pory, jednak efekt ten nie jest jakiś spektakularny. 
Choć glinka biała jest jedną z najdelikatniejszych glinek, to bardzo dobrze radzi sobie z oczyszczaniem. Cera po jej użyciu jest idealnie odświeżona. 
A jaki wpływ ma glinka na niedoskonałości? Zauważyłam, że glinka przyśpiesza gojenie się wyprysków. Wszelkie podskórne gule, które normalnie potrzebowały tygodnia, aby zejść mi z twarzy, dzięki glince z znikały już nawet po 2-3 dniach. 
Biała glinka ma również właściwości rozjaśniające. I rzeczywiście dzięki regularnemu stosowaniu koloryt cery delikatnie się wyrównuje
Warto wspomnieć o tym, że glinka biała jest bardzo delikatna, dlatego nie musimy obawiać się podrażnienia cery. 

Podsumowując, Uważam, że naprawdę warto przetestować glinkę białą. Sprawdzi się ona zarówno u posiadaczek skóry wrażliwej jak i tłustej ;)


38 komentarzy :

  1. Używałam już glinki zielonej i czerwonej, teraz czas na białą :)
    Dziękuję za tą recenzję :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ mnie korcą rosyjskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię białą glinkę, miałam już z EcoSpa , a teraz z Mokosh. Ta glinka, którą prezentujesz ma dosyć dziwny kolor jak na białą glinkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam wszystkie glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Glinka biała jest jedną z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię glinki, białej jeszcze nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię Rosyjskie kosmetyki: *
    Bardzo chętnie wypróbuje.

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię od nich glinkę błękitną ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zabieram się za moją błękitną glinką.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tej samej serii mam czerwoną, białą mam jednak z innej :)
    Cały czas zapominam jej przetestować, gdyż w większości korzystam jednak z czerwonej :)
    I weź tu się z babą dogadaj :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Każdą glinkę lubię, więc i ta pewnie przypadłaby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja cera bardzo lubi białą glinkę, tej jednak jeszcze nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie glinki, najbardziej żółtą i czerwoną :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię glinki chociaż rosyjskiej jeszcze nie próbowałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę w końcu zakupić glinki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na suchej biała też się sprawdzi od czasu do czasu, bo jest najdelikatniejsza ze wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę uzupełnić swoje zapasy glinek, nie tylko tej białej:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam już rosyjskie kosmetyki, ale nie miałam jeszcze białej glinki. ;) Jednak wypróbowałabym ją głównie ze względu na jej delikatność.

    OdpowiedzUsuń
  19. Skoro pachnie jak cement to chyba poważnie bym się zastanowiła przed jej użyciem. Ruski koniak był podrabiany (spirytus i bejca) to kto wie czego zamiast glinki nasypali.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jakoś nie mam przekonania do glinek i takich brudnych mazideł :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię glinke biała, tylko nie lubię rosyjskich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś mnie nie zachęca... no nie wiem czemu

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam glinkę białą, ale nie rosyjską :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Biała glinka jest moją ulubioną :) Mam całe, wielkie opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja uwielbiam wszystkie glinki, jak dla mnie to najlepsze maseczki!

    OdpowiedzUsuń
  26. Używałam glinki białem i dobrze wspominam jej działanie :) Często łączyłam ją ze spiruliną, która solo była dla mnie mocna.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  27. Super wpis, czekam na więcej. Kom za kom? Obs na obs? Zerknij na mój blog, pokazałam tam jak zdobyć darmowe kosmetyki, jeżeli jesteś aktywną blogerką. http://urodaizdrowiekobiet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię glinki, ale takiej jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy jej nie używałam, jednak bardzo lubię glinki, moja cera także je lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Białej glinki chyba jeszcze nie miałam, muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  31. rosyjskich kosmetyków jeszcze nie stosowalam :P:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Białą glinkę chyba lubię najbardziej ze wszystkich dostępnych, fajnie oczyszcza moją skórę <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Białej glinki jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie używałam jeszcze takiej glinki, ale zapowiada się bardzo zachęcająco. Mam nadzieję, że będę miała możliwość jej zastosowania. Są jeszcze inne rodzaje?

    Pozdrawiam,
    kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka