niedziela, 3 kwietnia 2016

Ulubieni w marcu

Zapraszam Was dzisiaj na post podsumowujący miesiąc marzec w którym przedstawię Wam moje top 4 - kosmetyk, zapach film i piosenka :)


1. Ulubiony kosmetyk

Dermedic- krem- żel ultranwilżajacy
 Krem trafił do moich marcowych ulubieńców, ponieważ bardzo dobrze koił i łagodził podrażnienia, pozostawiał skóre miękką i dobrze nawilżoną. Doskonale nadawał się pod makijaż.Nie powodowałó rolowania się podkładu, wręcz przeciwnie miałam warażenie, że podkład dłużej się trzyma na skórze. Na pewno jeszcze  nie raz po niego sięgnę.
 2. Ulubiony zapach 
Sinsay Glam
Zapach ,, Glam" posiada bardzo wyraziste nuty zapachowe, przez co perfumy te są bardzo intensywne. ale nienachalne.  Zapach bardzo mi sie spodobał, ponieważ długo się utzymuje, a do tego flakonik perfum jest przeuroczy. 
3. Ulubiony film
Bartosz Prokopowisz ,,Chemia"
W marcu miałam okazję obejrzeć wielką premierę października ubiegłego roku, który chciałam zobaczyć  od momentu gdy zobaczyłam zwiastun z  rewelacyjną według mnie piosenką ,,Take me to church" Hoziera w tle. W filmie mamy pokazaną historię młodej pary, która musi stoczyć walkę z chorobą, która dotknęła Lenę. Dodatkowo kobieta musi stoczyć walkę sama ze sobą ponieważ, namawiana jest przez lekarzy do usunięcia ciąży, ze względu na swoją chorobę. Film nie jest typowym wyciskaczem łez, ponieważ nastrój tego filmu waha się między komedią a dramatem i trochę szkoda, bo przez to miałam wrażenie, że poruszony w nim temat groźnej i niebezpiecznej choroby jaką jest rak piersi został potraktowany trochę lekceważąco.

4. Ulubiona piosenka

Meghan Trainor, John Legend-  Like I'm gonna lose you 

Gdy przyszło mi wybrać ulubioną piosenkę marca nie miałam wątpliwośći, że zostanie nią piękna ballada lubianej przeze mnie Meghan Trainor w duecie z Johnem Legend.  Ponadto bardzo miło mi się ogląda teledysk. 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka