poniedziałek, 18 kwietnia 2016

EVELINE- miniMax- czyli testuję lakiery do paznokci cz. 2

Bohaterem dzisiejszego posta, będzie kolejna czwórka lakierów z Eveline o numerach: 139, 135, 134, 133. 

Długotrwały i szybkoschnący lakier do paznokci Eveline w klasycznej gamie kolorystycznej, które nigdy nie wychodzą z mody. Delikatne, neutralne lub klasyczne kolory paznokci odzwierciedlają twoją zrównoważoną i nienaganną postawę. Wybierz odcień lakieru, który pasuje do twojego nastroju lub okazji, a jednocześnie nie zdominuje twojego wyglądu. 

Moja opinia: 
Lakiery Eveline mają bardzo fajną, kremową konsystencję, nie ciągną się tak jak niektóre lakiery do paznokci. Chociaż wydaje się, że ta konsystencja jest rzadka, to jednak nie rozlewa się na paznokciach, a wręcz przeciwnie bardzo dobrze się po niej rozprowadza.
Zamknięte są w 5 ml, okrągłych buteleczkach. Lakiery z serii miniMax mają bardzo szeroki, okrągły i dobrze wyprofilowany  pędzelek, dzięki któremu aplikacja lakieru nie sprawia większych trudności. Ponadto dociera on do wszystkich zakamarków.
Kolejnym plusem lakierów z Eveline jest to, że dość szybko schną, u mnie około 4 minut, po tym czasie nakładam drugą warstwę, czekam kolejne 4 minuty i paznokcie są prawie suche.
Jeśli chodzi o trwałość to u mnie bez poprawek wytrzymują ok. 3 dni. Oczywiście pod warunkiem, że w tym czasie nie robimy generalnych porządków i nie moczymy bez przerwy dłoni w wodzie i innych detergentach.
Ich cena to około 6 zł.

Prezentacja:
Lakier o numerze 133 to bardzo ładny zielony kolor, idealny na wiosnę, choć przyznam, że trochę nie w moim i goście i raczej nie wybieram lakierów o takich kolorach. Ale myślę, że mimo wszystko kolor ten nie raz zagości na moich paznokciach.
Numer 134 to kolejny lakier o kolorze, którego jeszcze nigdy nie miałam na paznokciach, mianowicie żółty. Wydawało mi się, że nie będzie on dobrze wyglądać na paznokciach, jednak myliłam się, bo kolor bardzo mi się spodobał i już wiem, że będę po niego sięgać częściej. 
Kolejny lakier o numerze 135 to klasyczna czerwień. Kolor uniwersalny i ponadczasowy i chyba nie może źle wyglądać na paznokciach.
Niestety według mnie spośród całej ósemki lakierów najszybciej odpryskuje, bo już na drugi dzień.
A pod numerem 139 kryje się kolor błękitny, zupełnie nie mój kolor. Może z czasem się do niego przekonam:)

To już wszystkie lakiery, które dostałam w ramach współpracy z marką Eveline :)  Jeśli chcecie sobie przypomnieć pierwszą czwórkę to zapraszam na ten post:


Dziękuję firmie Eveline Cosmetics za możliwość testowania ich kosmetyków. Ten fakt nie wpłynął jednak na ocenę kosmetyków. 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka