piątek, 1 kwietnia 2016

Włosowa aktualizacja; denko luty-marzec

Witajcie. Mamy dziś 1 kwietnia, a to oznacza, że nadszedł czas by na blogu pojawiła się aktualizacja włosów.

Jak wygląda moja aktualna pielęgnacja?
Do mycia włosów używam pokrzywowego szamponu z Green Pharmacy, po każdym myciu nakładam odżywkę Nivea Long Repair lub Dove Oxygen Moisture, w zależności, co mam akurat pod ręką. Raz lub dwa razy w tygodniu funduję im algową maskę z Kallosa wzbogaconą kolagenem i gliceryną. I oczywiście nie może zabraknąć olejowania, w tym miesiącu do łask powrócił olej kokosowy. 
Kupie ponownie
Może kupie
Nie kupię
1. TWARZ
1. Dermedic- krem- żel ultranawilżający-  Krem ten zdecydowanie spełnił swoje zadanie. Dla mnie nawilżenie było bez zarzutów. Niwelował i łagodził podrażnienia. Przynosił skórze ukojenie, ale lekka konsystencja żelu  sprawiała, że krem nadawał się pod makijaż. Więcej o nim przeczytacie w tym poście. 
Czy kupię ponownie? Tak
2. WŁOSY
1.Bentley Organic- szampon z pomarańczą, grejpfrutem, cytryną i rumiankiem-  Najbardziej w szamponie urzekł mnie zapach, który jest niezwykle świeży i orzeźwiający. Podobnie jak działanie szamponu- fajnie oczyszcza i odświeża włosy, nie plącze ich. Szampon robi wszytko to czego od niego oczekiwałam. Więcej o nm w tym poście
Czy kupię ponownie? Tak

2. Kallos Algae-  Mój zdecydowany hit wśród Kallosów. Maska bardzo dobrze nawilża i wygładza włosy. Ponadto mam wrażenie, że nadaje im objętość. Więcej o niej poczytacie o niej w tym poście. 
Czy kupię ponownie? Tak

3. CIAŁO
1. Delia, serum do stóp regenerująco-zmiękczające- całkiem przyjemny produkt, dla osób, które chcą jedynie odżywić ,,trudną" skórę pięt, a nie mają z nią większych problemów. Serum delikatnie zmiękcza i usuwa zrogowaciały naskórek na piętach, sprawiając, że skóra w tym miejscu staje się miękka i gładka.
Czy kupię ponownie? Tak

 2. Lirene, peeling ujędrniający Mango- Peeling bardzo dobrze oczyszcza skórę z martwego naskórka, choć nie jest takim typowym, mocnym zdzierakiem. Sprawia, że skóra jest miękka i gładka. Chętnie wypróbuję również inne wersje zapachowe- kokos i żurawina. 
Czy kupię ponownie? Inne wersje zapachowe 

3. Body&Senses żel pod prysznic o zapachu słodkiej pomarańczy- Mam wrażenie, że ten żel prócz tego ,że ładnie pachniał, nie robił nic dla skóry. Dlatego już do niego nie wrócę. 
Czy kupię ponownie? Nie
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka