czwartek, 19 stycznia 2017

Organic Shop- peelingi do ciała

Bohaterami dzisiejszego postu będą trzy peelingi od Organic Shop- Organic Cane Sugar & Sea Salt czyli cukier trzcinowy w połączeniu z solą morską, solny crub do ciała atlantyckie wodorosty oraz tropikalny bambus. 
Informacje ogólne:
Opakowania:
Wszystkie trzy peelingi zamknięte zostały w 250 ml opakowania wykonanych z przeroczystego plastiku. Ja zakupiłam je na stronie bioika w cenie 8, 20 zł. 
Konsystencje/Zapachy:
Wszystkie peelingi mają bardzo gęstą, ciągnącą się konsytencję, przypominającą trochę pastę Łatwo aplikuje sie je na skórę, bo nie spływają z dłoni. W kontakcie z wodą zaczynają się delikatnie pienić, ale drobinki nie rozpuszczają się całkowicie.Wszystkie peelingi mają duże kryształki ścerające dzięki czemu właściwości peelingujące są naprawdę mocne. 
Wszytkie peelingi mają charakterystyczne dla siebie zapachy, Peeling cukier trzcinowy ma bardzo słodki zapach, nieduszący, który niestety bardzo szybko znika ze skóry. Atlantyckie wodorosty, pomimo, że po otwarciu pojemnika nie pachniały zachęcająco, to w konakcie ze skórą nieprzyjemny zapach zmienia się w bardzo miły aromat. Peeling pachnie orzeźwiająco i morsko. Natomiast peeling tropikalny bambus to chyba najładniejszy zapach z całej trójki. Pachnie słodko, orzeżwiająco trochę cytrusowo. 
Organic Cane Sugar & Sea Salt , czyli Cukier trzcinowy
Od producenta:
Moja opinia:
Jeśli chodzi o efekty jakie zauważyłam  po używaniu tego peelingu , to skóra po jego użyciu jest widocznie oczyszczona, gładka i miękka. Mimo obecności soli, scrub nie szczypie pozostawiony zbyt długo na skórze, ani w żaden sposób nie podrażnia.Peeling nie pozostawia żadnej tłustej warstwy na skórze nad czym na poczatku trochę ubolewałam, bo lubię ją czuć po użyciu peelingu. Mam wtedy wrażenie, że skóra jest lepiej nawilżona. Ale później przyzwyczaiłam się do tego.
Solny scrub do ciała- atlantyckie wodorosty
Od producenta:
Moja opinia:
Po zastosowaniu tej wersjii peelingu skóra jest niesamowicie gładka i miękka w dotyku. Dodatkowo jest rozświetlona i zyskuje zdrowy, promienny  wygląd. Ponadto scrub nie przesusza skóry, a wręcz przeciwnie mam wrażenie, że zostawia skórę delikatnie nawilzoną. Peeling również nie zostawia tłustej warstwy na skórze. Nie zauwazyłam żadnego podrażnienia skóry ani jakiejkolwiek reakcji alergicznej. Zdecydowanie zaliczam go do jednego z moich ulubionych peelingów.
Peeling do ciała- tropikalny bambus
Od producenta:
Moja opinia:
Jeżeli chodzi o samo działanie to tutaj przyznam, że jestemz niego  bardzo zadowolona! Peeling nie jest bardzo mocny, mam wrażenie, że całej trójki ma najsłabsze działanie, ale gdy nabierze się go trochę więcej to wyczuwa się jego ostrość i moc. Drobinki soli po kilku minutach masażu rozpuszczają się pozostawiając skórę wyraźnie gładszą i przyjemną w dotyku. Ten peeling również nie posotawia lepkiej warstwy na skórze. Nie podraznia, nie uczula.
PodsumowującJestem pozytywnie zaskoczona działaniem całej trójki.Wszystkie peelingi zostawiają skórę miękką i wyraźnie wygładzoną. Jeśli chodzi o zapach to dla mnie wygrywa ostatni peeling, czyli tropikalny bambus ;)

30 komentarzy :

  1. Wszystkie zachęcają, abym je kupiła, ale zdecydowanie postawie na tropikalny bambus...
    Oj Kusisz Kochana.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. używam z tej firmy masek do włosów, są genialne !

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej trójki peelingów nie miałam :) Chcę spróbować je wszystkie :D Miałam z trawą cytrynową a teraz mam z mango :) Uwielbiam ich peelingi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię ich peelingi, zdążyłam poznać 3, ale cukrowe :). Solne zdecydowanie nie są dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie wypróbowałabym te produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesting post my dear, thank you for sharing :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniałe, uwielbiam peelingi

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten cukrowy oraz solny z algami, oba zużyłam, ale bardzo przypadły mi do gustu :) Teraz mam wersję z maliną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam wersji z woforostami :P tamte dwa pozostałe uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym wypróbowała je wszystkie ! :D nie znam tych peelingów w ogóle ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie bym zabrała do wanny :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam produkty tej marki, są tanie i wydajne, a przy tym jakie dobre składy mają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od dawna chciałam je przetestować, ale odstraszała mnie ta sól. Zazwyczaj wszystko mnie po takich peelingach szczypie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Peelingów Organic Shop jeszcze nie miałam, jednak chętnie sięgam po kosmetyki tej firmy. Nie są drogie a całkiem dobre.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kosmetyki Organic Shop zaczynają robić furorę :) Ja sama mam 2 maski do włosów, masło do ciała i 2 szampony :D Najwyższy czas na testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te peelingi i ogólnie firma coraz bardziej mnie ciekawi. Będę musiała w końcu po coś z ich oferty sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kusi mnie ta marka, oj kusi... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze styczności z tymi produktami :) A szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham nowe propozycje peelingów! ;)

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Od peelingów solnych wolę cukrowe jednak wersja tropikalny bambus wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wąchałam te peelingi i zapachy wydały mi się bardzo sztuczne. Jeśli jednak działanie jest fajne, to może warto spróbować :).

    OdpowiedzUsuń
  22. kuszą .....kuszą ....kuszą ....będą mi się po nocach śnić ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. dawno nie miałam peelingu tej marki, bardzo je lubię są łagodne ale i skuteczne, a zapachy obłędne :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkie warianty peelingu ciekawe i nie wiem na który bym się zdecydowała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Trafiają na moją listę must have! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygladaja bardzo fajnie. Moze sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Są kuszące, ale ja jednak wolę peelingi cukrowe niż solne.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka