piątek, 4 września 2015

Ulubieni w sierpniu

Nie wiem kiedy ten sierpień minął. Na szczęście przede mną jeszcze miesiąc wakacji i niestety powrót na uczelnię.
Jesli chodzi o czwórkę moich ulubieńcow z sierpnia, to przedstawiają się one następujaco:
 1. Ulubiony kosmetyk
Sylveco, Peeling oczyszczajacy
To jeden z niewielu komsetyków do pielęgnacji twarzy, który spełnia moje wszystkie oczekiwania, czyli doskonale oczyszcza, wygładza i matuje skórę. Ponadto widocznie zwęża pory. Pełna recenzja tutaj
 2. Ulubiony zapach 
C-Thru, Lime Magic
Bardzo orzeźwiający, lekki zapach. Wyczuwalne są w nim nuty cytrusów i zielonej herbaty. Uwielbiam!
3. Ulubiona książka
Federico Moccia, Trzy metry nad niebem
Książkę preczytałam już któryś raz z kolei, ale po prostu lubię wracać do tak wzruszajacych historii. Myślę, że większość z Was zna już film o tym samym tytule, więc ja zapraszam Was teraz do lektury książki. 
4. Ulubiona piosenka
Walk the moon- Shut up and dance
Ta piosenka chyba mówi sama za siebie. Rewelacja ;)

60 komentarzy :

  1. Znam tylko książkę :) jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazwyczaj mam tak, że wolę ksiązkę od filmu, ale w wypadku Trzech metrów nad niebem bardziej podobał mi się film...

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam książkę i zapach, który kiedyś był moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Peeling oczyszczający z Sylveco intryguje mnie od dawna. Książki "Trzy metry nad niebem" nie czytałam. Muszę w końcu odwiedzić bibliotekę

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam sporo dobrego o peelingu Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu wypróbować ten peeling :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców,ale zaciekawiła mnie książką i film,więc na pewno przeczytam,albo obejrzę w niedługim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Peeling oczyszczający Sylveco jest mi znany, ostatnio trafiła do mnie również wersja wygładzająca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie peeling Sylveco, widziałam już kilka pochlebnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piosenka jest świetna. Uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam Twoich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szybko ten czas mija. Mi niedługo kończy się urlop :( Niestety nie znam nic z Twoich ulubieńców. Na koniec sierpnia udało mi się skorzystać z wyprzedaży i kupiłam sobie pędzelki Sigma :)

    OdpowiedzUsuń
  13. peeling z Sylveco mam w zapasach ale jeszcze nie próbowałam go :)

    OdpowiedzUsuń
  14. C-THRU mają śliczne zapachy. A książkę już mam, więc muszę się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten peeling by nam się przydał zdecydowanie:):)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam trzy metry nad niebem na półce, ale jeszcze się nie wzięłam za czytanie :D za to bardzo podobał mi się film, choć druga część już nie do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Poza piosenką niczego nie kojarzę :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Peelingiem jestem mocno zainteresowana, a o książce słyszałam, że świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam inną książkę Federico Mocci i też mi się podobała. :-) Sylveco z kolei muszę zdecydowanie wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  20. Duzo dobrego czytałam o tym peelingu. Markę Sylveco bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. też mam ten peeling z Sylveco, ale ulubieńcem moim nie jest :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozglądałam się ostatnio na tym peelingiem, ale niestety go nie wypatrzyłam :( Mam nadzieję, że gdzieś w końcu uda mi się go znaleźć :) Książki nie czytałam, film widziałam, bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ach kusi mnie ten peeling Sylveco, niestety ostatnio jak robiłam zakupy, był już wyprzedany :(

    OdpowiedzUsuń
  24. planuję kupić peeling sylveco z korundem

    OdpowiedzUsuń
  25. Naprawdę skusiłam się na peeling do twarzy Sylveco :D Skoro bardzo dobrze się spisuje ?

    OdpowiedzUsuń
  26. czytałam wszystkie książki tego autora, zachwycił mnie i polecam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. ten peeling mam na liście zakupowej czekam tylko aż wykończe obecne :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja niedługo będę testować tą drugą wersję peelingu z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo mi się podobają zapachy C-thru :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Peeling Sylveco mam w planach zakupowych :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Peeling jak najbardziej mnie zainteresował i na pewno sięgnę po niego;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę się zainteresować tą książką.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. książkę czytałam i także mi przypadła do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam peeling z Sylveco jak większość ich produktów

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj nut cytrusów nie bardzo lubię w perfumach :(

    OdpowiedzUsuń
  37. mam zamiar się zaopatrzyc w ten peeling od Sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam w zapasach ten peeling sylveco, mam nadzieję, że też będę zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Muszę czegoś spróbować z Sylveco, może właśnie będzie to peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Chętnie książkę przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. 3 metry nad niebem -nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja mam ochotę na ten peeling z sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Peeling miałam, trochę mnie zmęczył już, książki i filmu nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapach C-THRU idealny na letnie, upalne dni :) peelingu nie znam, ale chętnie po niego sięgnę, szczególnie, że mam problem z rozszerzonymi porami..
    pozdrawiam, www.kiinsza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. nie znam Twoich ulubiencow ale przyznam,ze kiedys interesowalam sie zapachami C-THRU :) obserwuje:*

    OdpowiedzUsuń
  46. Ten peeling z Sylveco chodzi za mną od dłuższego czasu;) Kupiłam po raz kolejny krem brzozowy i muszę przyznać, że jest naprawdę dobry, więc pewnie ten peeling też będzie ok. Widzę też, że ma w składzie olejek z drzewa herbacianego, więc zaleczy wszelkie wypryski:) Póki co stosuję olejek eteryczny z drzewa herbacianego punktowo.

    OdpowiedzUsuń
  47. Też bardzo lubiłam ten peeling, ale zapach był tak średnio przyjemny niestety ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka