poniedziałek, 19 października 2015

Seboravit- odżywka do włosów przetłuszczajacych się

Cześc ;) Dzisiaj zapraszam Was na recenzję wcierki do włosów przetłuszczających się Seboravit.
Od producenta:
Skoncentrowana odżywka o intensywnym działaniu zmniejsza aktywność gruczołów łojowych oraz skutecznie i trwale likwiduje przetłuszczanie, dzięki czemu włosy pozostają dłużej puszyste, czyste i świeże. Podwójne stężenie naturalnych ekstraktów z czarnej rzodkwi regeneruje włosy i hamuje ich wypadanie. Ekstrakt z korzenia łopianu działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, skutecznie likwidując rozwój flory bakteryjnej, odpowiedzialnej za powstawanie łupieżu i łojotoku. Dodatkowo wyciąg ze świeżego kłącza tataraku zmniejsza aktywność gruczołów łojowych, wzmacnia i odżywia cebulki włosów oraz poprawia ukrwienie skóry głowy. Prowitamina B5 łagodzi podrażnienia oraz swędzenie skóry głowy, nadaje włosom zdrowy blask, lekkość i puszystość.

Skład:

Aqua, Alcohol denat., Raphanus sativus extract, PEG-40, Hydrogenated castor oil, Panthenol, Arcittum lappa extract, Acorus calamus extract, Citric acid, Parfum, Hexyl cinnamal, Buthylphenyl methylpropional, Citronellol, Linalool.

Opakowanie:
Wcierka znajduje się w 100 ml, szklanej buteleczce, identycznej jak popularna wcierka z Jantara. Niestety również ma kroplomierz, co bardzo utudnia aplikację. Jej cena to około 8 zł. 

Konsystencja/ Zapach:
Wcierka ma wodnistą konsystencję. Szybko się wchłania.
Zapach ma mocno ziołowy, szybko się ulatnia. 

Moja opinia:

Stosowałam wcierkę co 2 dni przez około 2 miesiące. Co po tym czasie zauwazyłam? Najbardziej liczyłam na zmniejszenie przetłuszczania się włosów. Niestety nie zauważyłam w tej kwesti żadnych efektów. Włosy tak jak się przetłuszczały, tak przetłuszczają się dalej. Producent zapewnia nas również o tym, że wcierka zmniejsza wypadanie włosów. Tutaj niestety również nie zauważyłam żadnej różnicy. Wcierka również nie przyczyniła się do szybszego przyrostu włosów. 
Na szczęście wcierka nie spowodowała uczulenie czy swędzenia skóy głowy. Była dla mnie po prostu neutralna. 

Podsumowując, Wcierka okazała się dla mnie bardzo neutralna. Nie widizałam po niej żadnych efektów. 

45 komentarzy :

  1. Nigdy nie miałam wcierki. Szkoda ze bez szału

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że była jedynie neutralna :( Tyle się nasmarowałaś, Biedaku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro nie zrobił nic z przetłuszczaniem to nie ma co kupować. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łeee, a już miałam nadzieję:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie używałam wcierek, szkoda, że ta się nie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  6. O szkoda :( mi by się taki przydał. Chociaż po przeczytaniu składu to bym go nie kupiła. Na drugim miejscu jest Alkohol Dentat.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, spodziewałam się jakiś pozytywnych efektów po niej, a tu klapa...

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurde tego produktu to ja nawet nie widziałam xD szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził kosmetyk ale ogólnie od każdej wcierki włosy będą się przetłuszczały, bo wcieramy ją w skóre głowy he

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, taki niedosyt czuć po tym produkcie więc po co ją kupować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam produktu , i raczej po Twojej recenzji Kochana nie będe miała zamiaru się z nią bliżej poznać ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Wcierki moim włosom nie służą:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze wiedzieć, że nie warto tracić kasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też szukam coś dobrego na przetłuszczajace sie włosy,jak znajdziesz coś godnego zakupu,daj znać koniecznie :);*
    Pozdrawiam ;*

    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej, a spodziewałam się świetnych efektów. :<

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię wcierki do włosów ! szkoda , że się nie sprawdzilo :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślałam, że chociaż da minimalny efekt :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że się nie spisała bo sama szukam czegoś przeciw przetłaczaniu się :/

    OdpowiedzUsuń
  18. kiedyś jej używałam ale też bez większych cudów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. czyli krótko mówiąc nie zrobiła zupełnie nic...

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam, że Seboravit jest kiepski, ale nie sądziłam, że kompletnie nic nie robi. No szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  21. i tak pewnie bym nie kupiła, bo nie przetłuszczają mi się wybitnie włosy :) ale szkoda, że się zawiodłaś :(

    OdpowiedzUsuń
  22. szkoda, że wcierka się nie popisała z działaniem

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda ze nie spisala sie u Ciebie :-( tez mam problem z szybkim przetluszczaniem

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie bursztynowa wcierka się nawet sprawdziła, szkoda że ta działa bez efektów

    OdpowiedzUsuń
  25. Na pewno po nią nie sięgnę, skoro takie marne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A u mnie się sprawdziła. Długo włosy były piękne i błyszczące i nie przetłuszczały się ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Myślałam o niej ale spłoszyła mnie nazwa "wycierka" ;) W sumie dobrze, że jej nie kupiłam, super recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam kilka kosmetyków Serboradin, ale tylko maska się sprwdziła

    OdpowiedzUsuń
  29. Czyli szkoda na nią czasu i pieniędzy... Szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie jakby się sprawdziła, szkoda jednak że jest inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie takie wcierki niestety najczęściej powodują podrażnienie skalpu :) Ale skoro efektów nie widać, to nie ma nawet co próbować. U mnie najlepiej na unormowanie przetłuszczania się skóry głowy wpłynął olej do włosów Sesa. Stosowany na skórę głowy pomógł na wszystko, na co nie pomógł Ci Seboravit :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  32. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że efekty takie średnie

    OdpowiedzUsuń
  34. Czyli nie opłaca się kupować, a szkoda :-(

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda, ze nie zmniejsza przetłuszczania bo szukam czegoś takiego ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka