sobota, 18 marca 2017

ISANA- lekki olejek do włosów

Dzisiaj będzie o olejku do włosów ISANA, który niedawno pojawił się na rossmannowskich półkach. Akurat skończyło mi się moje serum do końcówek i byłam ciekawa jak spisze się ten olejek. Jesteście ciekawe?
Od producenta:
Do włosów cienkich oraz normalnych. Zawiera mikrokompleks olejów z awokado, babassu i abisyńskiego. 

- zapewnia włosom odżywczą pielęgnację
- ułatwia rozczesywanie
- nie obciąża
- rezultat: lśniące i elastyczne włosy.

Skład:
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol,  Orbignya Oleifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Parfum, Linalool, Limonene, Citronellol, Benzyl Salicylate, Geraniol.

Opakowanie:
Olejek znajduje się w smukłej buteleczce wyposażonej w sprawnie działającą pompkę która nie zacina się. Buteleczka jest przezroczysta, dzięki czemu z łatwością możemy kontrolować zużycie produktu. Pompka dozuje niewielką ilość kosmetyku. Producent zaleca 2-3 porcje olejku. Pojemność olejku to 100 ml, kupimy go w cenie 11,99 zł, ale często występuje w promocji za 8,99 zł. 
Konsystencja/ Zapach:
Olejek ma dość gęstą konsystencję, bardzo łatwo rozprowadza się po włosach. Szybko wchłania się we włosy i nie tłuści ich za bardzo. 
Zapach olejku jest według mnie kwiatowy, bardzo subtelny. 
Moja opinia:
Producent zaleca stosowanie olejku na na 4  sposoby 
1. umyciu włosów dla pielęgnacji 
2.  na mokro, dla uzyskania połysku i elastyczności; 
3. na suche włosy - dla wykończenia fryzury; 
4. jako środek do zabezpieczania końcówek włosów przed łamaniem i rozdwajaniem
Ja stosowałam go głównie na wilgotne włosy dla zabezpieczenia końcówek. Olejek wysycha razem z włosami, nie obciążając ich. Po użyciu tego olejku moje włosy są zdecydowanie bardziej miękkie w dotyku. Najbardziej zależało mi na tym, żeby końcówki były nawilżone i mniej się puszyły. Olejek nawilża włosy i wygładza. Ponadto nadaje włosom  miękkość, połysk i elastyczność. Włosy są bardzo przyjemne w dotyku. Kilka razy użyłam olejku na suche włosy. W tej roli też dobrze się sprawdza, wygładza, dociąża włosy i sprawia,że ładnie się błyszczą. Jednak używam go wtedy nieco mniej, bo mam wrażenie, że w 2-3 porcje delikatnie przetłuszczają i sklejają końcówki, ale to pewnie dlatego, że mam cienkie włosy  Dla mnie to świetny produkt do zabezpieczania końcówek. Po użyciu olejku są one miękkie, lśniące, gładkie i mniej się rozdwajają.

Podsumowując, Działanie olejku bardzo mi odpowiada. Moim zdaniem obietnice producenta są spełnione i olejek z czystym sumieniem mogę polecić ;)

31 komentarzy :

  1. Tego cudzeńka jeszcze nie miałam :) Będę mieć go na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałyśmy ale raczej kosmetyki Isana nam się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę mieć go na uwadze na przyszłość. Ja na razie przyjaźnię się z olejek z pestek moreli z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawił mnie ten olejek, fajnie, że o nim napisałaś :) chyba go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam nigdy tego olejku, musze sprawdzic go sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz go widzę. Rzadko kupuję kosmetyki z Isany oprócz żeli pod prysznic :D Ostatnio moje włosy są strasznie suche więc może go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go, ale lubię ich maski do włosów

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jak dotąd z Isany używałam głównie żeli pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Isany miałam raz jakąś odżywkę, która nie do końca mi pasowała może czas wypróbować coś innego i wybrać ten olejek? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że nie obciąża, muszę go poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś na pewno się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze wiedzieć, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na moje końcówki przydałby się taki olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje się super. Jak tylko pokończę moje produkty do włosów chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. czytałam już o tym olejku, mam go na swojej zakupowej liście :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Produkty do włosów Isany rzadko mnie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo przyjemny kosmetyk. Isana ostatnio zaskoczyła mnie kilkoma fajnymi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne zdjęcia :) Recenzja jest bardzo zachęcająca. Opakowanie wydaje się bardzo praktyczne. Dzięki temu, że butelka jest przezroczysta widać,ile jeszcze jest w niej produktu, a pompka świetnie sprawdza się w przypadku tego typu kosmetyków. Subtelny kwiatowy zapach też brzmi obiecująco :)Ostatnio zastanawiałam się nad zakupieniem czegoś do końcówek, więc na pewno wezmę ten olejek pod uwagę. Nie jestem jakąś znawczynią kosmetyków do włosów, więc zaciekawił mnie podpunkt mówiący o umyciu włosów olejkiem... Mogłabyś powiedzieć jak to dokładnie wygląda?
    Pozdrawiam
    ~Ter

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam taki uraz do marki że nie kupuję kosmetyków isana. W sumie już od roku i do tej pory jak sobie przypomnę o uczulenie jakie miałam to aż mam gęsią skórkę...

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapowiada się kusząco, muszę go mieć! ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam olejek isana profesional i bardzo sobie chwalę ale jest nieco za ciężki, spróbuje tego ! Dzięki za recenzje

    OdpowiedzUsuń
  22. Powoli i ja zaczynam rozglądam się za olejkami - moje aktualne zapasy powoli się kończą, chociaż dzisiaj zaopatrzyłam się na lidlowskiej promocji w olej z awokado - będzie testowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio podpatrzyłam go u koleżanki i też bardzo go polecała. Ponadto, spodobał mi się jego zapach :) Jak skończy się mój olejek z Biovaxu, to chyba zainteresuję się tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Właśnie kończę mój olejek więc nie wykluczam że się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Teraz mam jeszcze zapas olejku z Alterra ale i na ten kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie wiem jak to jest, ale u mnie zawsze i z każdym olejkiem dostaję gratis tłuste włosy i oklapniętą fryzurę, najlepiej jest bez niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Po kosmetyki Isany bardzo rzadko sięgam i najczęściej jest to mydło. Wiele kosmetyków tej firmy mi nie służy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak skończę swoje obecne serum to możliwe, że się skuszę :) Zapowiada się naprawdę dobrze a do zabezpieczania nie potrzebuję nic lepszego :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Też go lubię jako serum na końce, do olejowania się nie nadaje.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka