czwartek, 27 sierpnia 2015

Moje pierwsze spotkanie z suchymi szamponami z Batiste

Suchy szampon to mój kosmetyczny niezbędnik. Przetestowałam ich sporo i póki co prym wiedzie suchy szampon z Isany- ładnie odswieża, a do tego nie jest drogi i często  można go dostać w promocji. Jednak, gdy do Rossmanna weszły szampony z Batiste to do mojego koszyka zamiast szamponu z Isany trafił oto ten: 
Zapraszam na recenzję :)
Od producenta:
  • wystarczy kilka chwil, byś mogła się cieszyć puszystymi, błyszczącymi, pachnącymi świeżością włosami
  • szybki, skuteczny, banalnie prosty w użyciu

Batiste Oriental to suchy szampon eksplodujący owocową świeżością soczystego jabłka, owoców leśnych, winogron oraz cytrusów, do których dołącza kwiat jaśminu, lilii oraz irysów, otulone zmysłowymi nutami sandałowca, cedru i piżma przełamanymi apetycznym kokosem. To idealny produkt do odświeżenia włosów pomiędzy myciami lub też w celu przywrócenia fryzurze naturalnej objętości.
Opakowanie:
Jest to prosta buteleczka z atomizerem o pojemność 200 ml w cenie 14, 99 zł. Atomizer jest bardzo wygodny, szampon dobrze leży w dłoni. Opakowania szamponów z Batiste dodatkową mają przyjemną szatę graficznę. Moja wersja Oriental to różowe kwiatki i ptaszek. 

Konsystencja/ Zapach:
Szampon ma bardzo dobrze zmielony puder, dzięki czemu po jego aplikacji jest prawie niewidoczny na włosach, Wystarczy parę ruchów grzebieniem, aby usunąć jego resztki z włosów. 
Zapach jak najbardziej na plus- kwiatowy i bardzo delikatny

Moja opinia:

Szampon spełnia swoje podstawowe zadanie, czyli odświeża włosy, lekko je unosi. Na moich jasnych włosach nalot jest praktycznie niezauważalny. Podoba mi się to, że szampon nie sprawia, że włosy stają się matowe po jego użyciu. 
Używam go od miesiąca około 3 razy w tygodniu i pojemnik jest tak samo ciężki jak na początku. Myślę, że okaże się całkiem wydajny

Podsumowując, Suchy szampon Batiste jest na pewno bardzo dobrym produktem. Jednak w niczym nie jest lepszy od mojego ulubionego szamponu z Isany, no moze tylko w zapachu :) 

_____________________________________________________________________
Moje rozdanie :

54 komentarze :

  1. Lubię ten szampon :) z Isany również używam i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszło z wielkim bykiem,więc poprawiam ;) po Isanę jeszcze nie sięgałam,ale jeśli polecasz czas to zmienić,do tej pory króluje u mnie Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na mnie niestety suche szampony nie działają:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tez mam chyba za ciemne wlosy

      Usuń
    2. Batiste ma też wersję dla ciemnowłosych ;)

      Usuń
  5. jeszcze nie używałam suchych szamponów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Często borykam się z podrażnieniami skalpu i boję się, że takie szampony mogą to pogorszyć.

      Usuń
  6. Ja mam wersję Tropical i w awaryjnych sytuacjach sprawdza się ok. chociaż używany zbyt często potrafi podrażnić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze żadnego suchego szamponu, ale chyba się w końcu skuszę. Czasami są sytuacje kryzysowe kiedy rzeczywiście przydałby się taki gadżet! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wstyd się przyznać, ale nie używałam jeszcze szamponów Batiste - do tej pory korzystam z Klorane, ale na tyle rzadko, że starczy mi jeszcze na długo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też niedawno je odkryłam, ale są już moimi ulubieńcami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również uważam, że suchy szampon z Isany jest o niebo lepszy! :) Batiste jak dla mnie przereklamowany.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam aktualnie z biedronki :) A batiste miałam tropikalny - okropnie pachniał :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam nic z Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze chciałam kupić te szampony, bo to genialne rozwiązanie kiedy nie mamy czasu, a musimy doprowadzić się do ładu. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. nie używałam nigdy suchego szamponu, ale słyszałam, że z tej frimy ludzie bardzo sobie polecają.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja akurat nie stosowałam jeszcze suchego szamponu. Wolę umyć włosy tradycyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie uzywam suchych szamponów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze z nim doczynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tez mam ten z isany i jestem zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używam suchych szamponów ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam miniaturkę wersji Tropical i co prawda działa świetnie, ale zapach jest bardzo chemiczny ;/ Wolę zapach Isany!

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię wersje Cherry lecz stosuje tylko w ostateczności ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tej wersji nie miałam, ale bardzo lubię te szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie używam praktycznie suchych szamponów, od święta raz na pół roku ;) Miałam i Isanę i Batiste i faktycznie niczym się nie różnią :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ktoś naprawdę mądry wymyślił suche szampony :) Ratują sytuację ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Suchy szampon z Batiste znajduje się na mojej liście zakupów :) Czekam tylko, aż będę potrzebowała więcej rzeczy z Rossmana i ruszam na łowy!

    OdpowiedzUsuń
  26. Używałam, są fajne ale dla mnie mało wydajne :) Również cena co do wydajności zbyt wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Suche szampony Batiste znam i lubię, ostatnio zaprzestałam używania, ale to na pewno chwilowe, bo cenię sobie wygodę, a tutaj rach ciach i mamy świeże włoski na ciut dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze nigdy nie używałam suchego szamponu, może kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam go :)

    http://collarsmakeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam wersję tropikalną i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też bardzo lubię ten z Isany i na razie jestem mu wierna :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja Batiste bardzo lubię :) Isany jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  33. Widziałam go w sklepie, czytałam o nim na blogach, a sama nigdy jeszcze nie używałam. Przydałby się, wiec może i ja go w końcu nabędę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię te szampony.Stosuję je w nagłych przypadkach:)

    OdpowiedzUsuń
  35. miałam z Isany i był bardzo w porządku, batiste mam w wersji tropikalnej - od tego zapachu wolę już Isane :D

    OdpowiedzUsuń
  36. lubię wszystkie szampony Batiste , według mnie wiele się od siebie nie różnią, miałam już tą wersję klasyczną i tropikalną

    OdpowiedzUsuń
  37. cały czas myślę nad zakupem suchego szamponu, jednak jest to dla mnie opcja tylko na noce poza domem i powroty nad ranem.. na codzien preferuje normalne mycie jednak wypróbuje ten z Isana skoro go chwalisz :D

    OdpowiedzUsuń
  38. ja używam suchego szamponu z syossa do przetłuszczonych włosów.Ale tego też używałam i też jest świetny ;)
    www.wybuchowakatie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Chyba jako jedyna nie używałam suchego szamponu z batist. =/

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam tropikalny. I zgodzę się z Tobą - Isana rządzi:D

    OdpowiedzUsuń
  41. niedawno sobie zamówiłam tą wersję szamponu batiste:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo lubię te szampony. Miałam tą wersję, ale zapach wiśniowy i tropical podoba mi się o wiele bardziej. Original też jest ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam wersję zwiększającą objętość, teraz kupiłam Tropical :) Wydaje mi się, że główną przewagą Batiste nad Isaną jest alkohol denaturowy później w składzie, a moje włosy bardzo go nie lubią :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Moja ulubiona wersja, suche szampony to wybawienie. :) Za długo zwlekałam z kupnem Batiste po porażce jaką był szampon Isana.

    OdpowiedzUsuń
  45. Używałam suchego szamponu z Isany, a także jakiegoś z Biedronki ;) Suchy szampon to dla mnie must have! :) W kryzysowych sytuacjach jest niezawodny :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka