poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Mój letni niezbędnik

Latem chyba najczęściej sięgamy po kremy z filtrem. Dzisiaj chciałam przedstawić Wam swoje kremy, które tych wakacji ochraniają mnie przed szkodliwymi promieniami słonecznymi.

1. SunOzon, krem ochronny spf 20- Krem bardzo mi się podoba. Szybko się wchłania, nie bieli, do tego przyjemnie pachnie. Jedynym minusem jest to, że ma alkohol na dość wysokim miejscu w składzie. Dlatego używałam go jedynie przed krótkimi wyjściami na słońce. 

2.Kolastyna, olejek do opalania w sprayu spf 6- Olejek nie przypadł mi do gustu. Po pierwsze jest bardzo niewygodny w aplikacji. Z dozownika wypływa zbyt duży strumień, co bardzo tłuści skórę i wszystko na około. Trzeba bardzo uważać. Planuję go skończyć w te wakacje i w następne poszukam raczej czegoś innego.

3. Soraya,wodoodporny  balsam do opalania spf 30- Przed długą ekspozycją na słońce swoją skórę smarowałam właśnie tym balsamem. Według mnie jest genialny i w mojej kosmetyczce ta marka gości już któryś rok z kolei. Konstencja jest odpowiednia, ani zbyt rzadka ani za gęsta. Bardzo dobrze rozprowadza się po skórze i szybko się wchłania.

4. Eveleine, Argan Oil, wodoodporna emulsja do opalania, spf 30- Mój drugi ulubieniec w tej kategorii. Ma bardzo lękką konsystencję przez co z powodzeniem może być również stosowany na twarz. 

1. Iwostin,  Solercin Krem ochronny do cery tłustej spf 25-  Na razie mój numer 1. Krem jest bardzo lekki, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, a makijaż na niego naniesiony się nie roluje. Krem nie zapycha porów i nie powoduje wysypów niedoskonałosci. 


2. SunOzon, Classic matujący fluid przeciwsłoneczny- Polubiłam się z tym kremem. Używam go głównie wtedy,  gdy nie zależy mi na pełnym zmatowieniu skóry, bo krem się trochę świeci. Pełna recenzja tutaj

A jaki jest Wasz letni niezbędnik? 
.

53 komentarze :

  1. Zdecydowanie trzeba zaopatrzyć się w taki, ja lubię ten od Sorayi. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do twarzy lubię filtr Biodermy albo Ducray :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie tylko krem SPF50 Ziaja i nie wychodzenie na słońce, bardzo źle się opalam i łatwo przy mojej skórze o oparzenia ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tą wodoodporną emulsje do opalania z Eveline. =)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten krem do twarzy z sun ozon mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Iwostin muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wstyd się przyznać ale ja nie używam nic. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie takie wysokie filtry to jest właśnie to o co chodzi. Jako właścicielka jasnej skóry niestety muszę porządnie się zabezpieczać przed oparzeniami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Do twarzy używam tych samych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz żałuję, że unikałam kremu z filtrem :P

    OdpowiedzUsuń
  12. krem z ivostin do twarzy mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na takie słońce, jakie teraz mamy, trzydziestka MUSI BYĆ!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tych produktów, ja muszę przede wszystkim mieć choć jeden olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze korzystałam z jakiś z avonu czy oriflame, czas sprobowac czegos nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. używamy podobnych kosmetyków do opalania :) zajrzyj do mnie gdzie dowiesz sie jak utrzymac teraz opaleniznę :)


    http://syllenadagga.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  17. Z Iwostinu jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sporo masz tych niezbędników, ja muszę pomyśleć o kremie z filtrem do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawiłaś mnie tym kremem sun ozon z spf 20, nie widziałam go jeszcze :)
    Chociaż ja chyba powinnam się zaopatrzyć w spf 50 do całego ciała, bo 20 mi nie wystarczyła ;_;

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście lubię najbardziej ten produkt od iwostin :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja używam przede wszystkim kremów z spf 50 i stawiam na minimalizm ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. W Rossmannach w moim mieście nigdzie nie mogę znaleźć tego kremu matującego spf 30 :(

    OdpowiedzUsuń
  23. ten balsam z sorayi bardzo dobrze znam bo często go kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
  24. W tym roku jeszcze nie miałam okazji stosować kremów z filtrem, ale jeśli uda mi się wyjechać na wakacje to pewnie skuszę się na Sorayę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. muszę się przyjrzeć filtrom z SunOzon :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sporo:) Ja wraz z mym szkrabem mam mineralną Biodermę, skusiłam się również na SunOzon dla dzieciaków plus matujący fluid 50. Mam nadzieję, że je zużyje szybciutko. Szczególnie Biodermę bo cena symboliczna nie jest, a jednak do kolejnego sezonu nie wytrzyma filtr. Szczególnie, że poza sezonem 50 jak i systematyczność nie jest mocną stroną.

    Zaciekawił mnie Iwostin. Muszę zerknąć na skład, chociaż pewnie i tam filtr przenikający:(

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie niezbędny jest olejek sun ozon :) do twarzy nie znalazłam jeszcze nic z filtrem co by mnie nie zapychało... Iwostin też miałam... obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Żadnego nie znam :/ w tym roku goszczą u mnie z Dax i farmona :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Na lato takie kremy są konieczne :)
    Może obs za obs? Jak tak zacznij i napisz u mnie w komentarzu.
    http://rakonaopisuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam z Lavery z filtrami i olejki Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. mam ten wodoodporny balsam do opalania Soraya, tylko że 20 :) według mnie genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja w tym roku postawiłam na bardzo wysoką ochronę przeciwsłoneczną i poniżej 30 nawet nie schodzę ;) Moimi zdecydowanymi tegorocznymi faworytami są produkty Biodermy, które świetnie ochroniły moją skórę przed słońcem. Bardzo chętnie sięgam również po spray'e AA.

    OdpowiedzUsuń
  33. Soraya to i jedna z moich ulubionych marek w tym zakresie, choć ja wybieram najyższe dostępne filtry. W ubiegłym roku towarzyszył mi przez całe lato a i w zimie ich filtr do twarzy, a od dwóch lat mam ich balsam do ciała. Kusisz kremamy do twarzy, jak zużyję te, których obecnie używam, na pewno się za nimi rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Sporo tego masz, ja posiadam jedynie krem do opalania z filtrem i olejek i to wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  35. z kolastyny mam fjny 10 z drobinkami - fajnie się opala:) a na twarz mam 30:p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam ten balsam, ale kurzy się w szufladzie... :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Moim niezbędnikiem jest oliwkowy krem z ziaji :) jak na razie bardzo dobrze się sprawdza :)
    Obserwuję Twojego bloga jako jo-jo-a :)

    OdpowiedzUsuń
  38. sporo tego, mój jest nieco skromniejszy

    OdpowiedzUsuń
  39. ja mam problem z filtrami, notorycznie zapominam ich używać a kupiłam vichy capital solei

    OdpowiedzUsuń
  40. Też mam ten olejek z kolastyny ale dla mnie ok:) trochę brudzące to psikadło ale na plaży mi to nie przeszkadza, gorzej jak chce psiknąć nogi w pokoju :D Do twarzy mam już drugie opakowanie vichy capital soleil, do tłustej skóry zbawienie :) Nawet nie trzeba go matowić. Do ciała mam iwostin solecrin ale w tym roku nie miałam potrzeby go używać, nad morze trafiłam w najgorszy możliwy moment i słońca nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  41. sporo tego. Mi na urlopie towarzyszyły krem 30, olejek 15, krem do twarzy z 20 i żel chłodzący:)

    OdpowiedzUsuń
  42. ja nie używam filtrów do twarzy wszystkie mnie zapychały ; /

    OdpowiedzUsuń
  43. Kremy z filtrem są bardzo ważne. Ja tego lata też używam kremów z Soraya. Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie :)
    http://sara-wawrzak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Filtry to podstawa na słońce, jednak co do marki to nie mam swojego faworyta, zazwyczaj używam tego co mam pod ręką :) Najbardziej jednak lubię stosować filtry w olejku w szczególności jak opakowanie ma atomizer :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Tych nie znam... Używamy kremu z filtrem Lavery.

    OdpowiedzUsuń
  46. Znam tylko ten balsam z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka