czwartek, 11 sierpnia 2016

COSTASY NATURAL BEAUTY Lily Lolo- testuję minerlane kosmetyki

W dzisiejszym poście, chciałam Wam zaprezentować zawartość przesyłki, która przyszła do mnie w czerwcu , a wszystko dzięki uprzyjemności marki Costasy Natural Beauty. Razem z przedstawicielką marki wybrałyśmy produkty, odpowiednie do mojej skóry i tym samym trafiły do mnie:
- podkład mineralny - Warm Peach
- pędzel do podkładu - Baby Buki
- mineralny puder matujący - Flawless Matte.
Nigdy nie miałam do czynienia z kosmetykami mineralnymi, dlatego z taką wielką niecierpliwością czekałam na przesyłkę. Dziś opowiem Wam o moich wrażeniach po zrobieniu po raz pierwszy makijażu mineralnymi kosmetykami.




Mineralny podkład SPF 15 - kolor Warm Peach
Od producenta:
Drobno zmielony podkład mineralny z naturalnym filtrem o faktorze SPF 15. Nakładaj go cienkimi warstwami, by uzyskać pożądany efekt krycia. W skład naszych podkładów wchodzą wyłącznie naturalne składniki dzięki czemu skóra jest odpowiednio pielęgnowana, a wypryski i skazy skórne stają się mniej widoczne. Podkłady mineralne Lily Lolo cechuje gładka i jedwabista konsystencja. Dzięki niemu Twoja cera zyska nieskazitelny wygląd. Kosmetyki mineralne Lily Lolo to synonim pięknej skóry.

Skład:

MICA, ZINC OXIDE [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)]
  • mika (Mica) – to właśnie mice podkłady zawdzięczają swoją lekkość i jedwabistość,
  • tlenek cynku (Zink Oxide) – posiada właściwości antybakteryjne i kryjące,
  • dwutlenek tytanu (Titanium Dioxide) – tzw. biel tytanowa, ma działanie kryjące
    i jest naturalnym filtrem UV,
  • tlenki żelaza oraz ultramaryna – pigmenty mineralne.
Moja opinia:
Warm Peach to podkład, który ma ciepły koloryt i przeznaczony jest dla jasnej cery. 
Przed przystapieniem do aplikacji podkładu, na twarz nakładam krem Iwostin Solecrin 50+ SPF, następnie delikatnie omiatam twarz mineralnym pudrem matującym Lily Lolo. Sam podkład nakładam pędzlem Baby Buki od Lily Lolo. Podkład nakładam metoda stemplowania. Podkład ma bardzo miłą, sypką konsystencję i pewnie gdyby nie to, że na własne oczy ujrzałam, że tak ładnie wyrównuje kolor skóry i przykrywa większe niedoskonałości dla mnie byłby zwykłym pudrem. Po prostu nie jestem przyzwyczajona do takiej konsystencji podkładów. 
Jak już wspominałam podkład bardzo dobrze wyrównuje kolor skóry, każda kolejna warstwa podkładu zapewnie lepsze krycie, a mimo to nie tworzy efektu maski. 
Jesli chodzi o trwałość to wytrzymuje ok. 3 godziny. Niestety zauważyłam, że podkład nieestetycznie zbiera się na brodzie, albo koło skrzydełek nosa, czyli tam, gdzie skóra się najgorzej przetłuszcza. Zawsze staram się delikatnie usunąć to za pomocą chusteczki i przypudrować twarz podkładem mineralnym To tak naprawdę jedyny mankament podkładu. Uważam, że podkład na lato jest idealny, ponieważ dzięki kosmetykom mineralnym skóra oddycha. 


Na zdjęciu widać, jak podkład radzi sobie z zaczerwieniami skóry, wszystko jest przykryte, koloryt skóry jest wyrównany. 
Gdy nasza skóra jest przesuszona podkład mineralny nie najlepiej będzie na niej wyglądać, ponieważ wszystkie suche skórki zostaną podkreślone.  Kosmetyki mineralne lubią nawilżone skóry. 

Matujący puder sypki- Flawless Matte
Od producenta:
Flawless Matte to wyjątkowy kosmetyk matujący. Doskonale sprawdza się jako naturalna baza pod podkład lub też jako nieskazitelne wykończenie makijażu. Ten puder o właściwościach absorbujących sebum zabezpiecza skórę twarzy przed nadmiernym świeceniem. Świetnie sprawdza się również jako mineralna baza pod cienie.
-nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków i konserwantów;
-bezzapachowy;
-lekki i niezwykle drobno zmielony, co gwarantuje wyjątkową trwałość makijażu;
-optyczna redukcja drobnych zmarszczek i niedoskonałości cery;
-wybierz puder matujący, by kontrolować świecenie się skóry;
-100% naturalny;
-może być używany przez wegetarian i wegan.

Skład:
KAOLIN, MICA

Moja opinia:
Puder ten można aplikować jako bazę pod podkład, dzięki czemu przedłuża trwałość makijażu, lub tradycyjnie na podkład. Aplikacja pudru jest bardzo przyjemna. Szybko stapia się on ze skórą, nie nadaje jej matowego wykończenia, z czego z jednej strony się cieszę, bo skóra dzięki temu wygląda zdrowo. Puder nie matowi skóry na długo, po jakimś czasie trzeba go dołożyć. Jednak najważniejsze jest dla mnie, że puder jest zdrowy dla skóry. Skład był dla mnie totalnym zaskoczeniem, bo choć słyszałam, że kosmetyki mineralne mają proste składy, to nie sądziłam, że aż tak. 

Opakowanie:
Puder zamknięty w 40 ml pojemniczku z sitkiem. Zawiera 4,5 g. 
Podkład znajduje się również w 40 ml słoiczku z sitkiem. Jego pojemność to 10g

Baby Buki
Od producenta:
Oto młodszy brat Super Kabuki, naszego bestsellera wśród pędzli. Pędzel Baby Buki wykonany jest z najlepszego gatunkowo syntetycznego włosia, które jest ultra miękkie. Idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego.
-Mały rozmiar sprawia, że Baby Buki doskonale nadaje się do torebki. Mała, szeroka główka pędzla umożliwia precyzyjną aplikację;
-Dzięki swojemu niewielkiemu rozmiarowi zapewnia dokładną kontrolę oraz łatwy dostęp do trudno dostępnych miejsc. Idealny do nakładania podkładu mineralnego wokół oczu i nosa;
-Wykonany z najwyższej jakości, niezwykle miękkiego, syntetycznego włosia. Zapewnia równomierną aplikację, ponieważ włosie syntetyczne, w przeciwieństwie do włosia naturalnego, nie łamie się;
-Całkowita wysokość pędzla to 5cm, a samego włosia 3cm
-Może być używany przez wegan

Moja opinia:
Pędzelek otrzymałam zamknięty, w małym, kartonowym opakowaniu. w barwach biało- czarnych typowych dla tej marki. Dodatkowo pędzelek został zabezpieczony folią, więc mamy pewność, że podczas transportu dotrze do nas nienaruszony.  
Po otwarciu opakowania moim oczom ukazał się bardzo mały, osadzony w krótkim trzonku pędzel, wykonany z syntetycznego włosia. Jest ono dosyć zbite oraz miękkie i delikatne. Pędzelka używam już dosyć długo i nie zauważyłam żeby włosie wypadało albo odkształcało się.
Jeśli chodzi o nakładanie podkładu mineralnego, to według mnie w tej kwestii Baby Buki sprawdza się idealnie. Zwłaszcza jeśli chodzi o trudno dostępne miejsca jak okolice oczu czy nosa. Po nałożeniu podkładu pędzlem, skóra wygląda naturalnie i zdrowo, a podkład jest idealnie stopiony ze skórą. Czytałam, że dzięki niewielkiemu rozmiarowi może być również używany do nakładania różu czy bronzera i rzeczywiście spróbowałam nałożyć nim róż, ale niestety mam wrażenie, że na to jest trochę za szeroki i wyszły mi nieestetyczne smugi. 

Podsumowując, Kosmetyki mineralne nie tylko są zdrowe dla skóry, ale również tworzą świetną alternatywę dla zwykłych podkładów, które często zapychały moją skórę, bo w przeciwieństwie do nich są lekkie, wręcz idealne na lato. 



Bardzo dziękuję marce Lily Lolo za możliwość przetestowania kosmetyków. Ten fakt nie wpłynął na moją ocenę kosmetyków. 


A jakie są Wasze doświadczenia z kosmetykami mineralnymi? 

47 komentarzy :

  1. Ja od dawna planuję zakup podkładu mineralnego ale cały czas nie jestem przekonana do odcienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pędzel wygląda wspaniale :) sama się nad nim zastanawiałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow ale wspaniały efekt po użyciu podkładu. bardzo interesuje mnie ten kosmetyk, zresztą jak cała marka :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kosmetyki mineralne <3 Chociaż tego lata podkład mineralny zamieniłam na azjatycki krem BB Skin79 :) Lily Lolo ma przepiękne róże do policzków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie świetne krycie! Ten podkład rzeczywiście wspaniale poradził sobie z Twoimi zaczerwienieniami i innymi mankamentami skórnymi :)) Chyba muszę się bliżej przyjrzeć tej marce :P



    Zapraszam na kosmetyczny KONKURS na blogu Sakurakotoo! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ich produkty :) Szczególnie podkład i bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie pokazałaś efekt, mam ten podkład w innym , jaśniejszym kolorze oraz pędzel, są fantastyczne. używam ich codziennie. bardzo polubiłam produkty Lily Lolo

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy ja już mówiłam, że uwielbiam minerałki? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie wygląda na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam cień mineralny hmm muszę w końcu go zastosować

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam podkłady mineralne, sama ich używam. Jednak Lily Loly jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kosmetyki LL bardzo mnie kuszą ale obiecałam sobie że najpierw wykończe zapasy a dopiero później zacznę kupować bo mam ich trochę. A zrobiłam wyzwanie na FB :) z mineralnych produktów mam tylko cień od AA :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam podkład mineralny innej marki i średnio się u mnie sprawdził. Niestety moja sucha skóra woli bardziej kremowe konsystencje.

    OdpowiedzUsuń
  14. takie małe pędzle są świetne do kosmetyczki wyjazdowej :) świetny ten podkład, rozważę taki zakup

    OdpowiedzUsuń
  15. Pienie poradził sobie u Ciebie ten podkład z zaczerwienieniem na skórze!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię kosmetyki mineralne, ale z tymi od LL jeszcze nie miałam styczności.

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie podkład świetnie zakrywa zaczerwienienia - jestem na tak!

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że ten kolor pudru pasowałby do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O wow jakie ładne krycie, chyba się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. efekt powalający! chciałabym coś od nich przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę kiedyś wypróbować :) Świetnie wygląda na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt jest rewelacyjny , sama muszę zakupić sobię te cudeńka !
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo dobre krycie, produkty godne uwagi :)
    i miły pościk :) pozdrawiaki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Udanego testowania :D Kosmetyki warte swojej ceny

    OdpowiedzUsuń
  25. Z mineralnych kosmetyków miałam Annabelle Minerals i bardzo przypadły mi do gustu. Lily Lolo jeszcze nie miałam, ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Na twarzy wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam te kosmetyki ! :) Mój zestaw aktualnie to BB + podkład właśnie od Lily Lolo :) do tego ich rozświetlacz i bronzer oraz kabuki :D

    OdpowiedzUsuń
  28. słyszałam o nich, że są dobre

    OdpowiedzUsuń
  29. Krycie podkładu dosłownie zachwyca!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Krycie niesamowite! :o
    Ja jestem fanką minerałów, aktualnie ubóstwiam Annabelle Minerals :) Minerałów od LL nie miałam nigdy, ale Twój efekt "po" nakłania do ich zakupu :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  32. Podkład daje niesamowite krycie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Naprawdę nieźle się prezentują na skórze.

    OdpowiedzUsuń

  34. So in love with your blog! You've got such a fresh style and it really is a pleasure to read it!
    Would you like to follow each other on GFC? If yes just let me know once done and I'll be right back!
    xoxo
    Patricia http://patriciacori.blogspot.ch

    OdpowiedzUsuń
  35. Chcialabym wyprobowac produktow Lily Lolo

    OdpowiedzUsuń
  36. Niedługo i w moje ręce trafi takowe cudo ;) Liczę że będzie to zbawienie mojej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie używałam kosmetyków mineralnych. Ładne krycie chociaż 3 godz to dla mnie trochę za mało.

    OdpowiedzUsuń
  38. To bardzo ciekawe kosmetyki. Kiedyś używałam pudru mineralnego :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka