piątek, 5 sierpnia 2016

Ulubieni w lipcu

Żegnając lipiec dzisiaj zapraszam Was na post z serii ,, Ullubeni w ..".

 1. Ulubiony kosmetyk
Mazidła, Keratynowe serum do włosów
Lipiec należał do testowania kosmetyków z Mazideł. Serum to zapobiega puszeniu włosów, sprawia, że włosy wyglądają zdrowo, są błyszczące i miękkie. Ponadto dzięki stosowaniu serum zauważyłam,że moje włosy wolniej zbijają się w strąki.

 2. Ulubiony zapach 
Yves Rocher- mgiełka o zapachu cytryny i bazylii
Połączenie owoców z przyprawami, w tym przypadku cytryny to dla mnie miła odskocznia od słodkich zapachów owoców choćby z Avonu. Zapach jest bardzo energetyzujący i świeży. Doskonały na gorące dni. Z powodzeniem zastępuje mi perfumy czy wody toaletowe. Choć zapach nie jest trwały, bo czuć go przez ok. godzinę to w ogóle mi to nie przeszkadza, bo lubię spryskiwać się mgiełkami :)
 3. Ulubiona książka
Stephen King- Sklepi z marzeniami
 King to doskonały obserwator, zdecydowanie widać to w jego książkach. A najbardziej upodobał sobie małe społeczności. W „Sklepiku z marzeniami” dostajemy po raz kolejny świetnie skonstruowany opis małego, sennego, prowincjalnego miasteczka ,gdzieś w połowie drogi donikąd, gdzie każdy każdego zna, gdzie każdy ma jakieś wstydliwe lub nieprzyjemne tajemnice, a w której nagle wszystko zaczyna się psuć i walić w gruzy.
Tytułowy sklepik z marzeniami, który został otwarty przez nowo-przybyłego do miasta, tajemniczego jegomościa, to intrygujące, niespotykane a także niebezpieczne miejsce, pełne różnorakich osobliwości ... 
 4.Ulubiona piosenka
Adele- Send my love
Przyzwyczaiłam się raczej do sentymentalnej i nastrojowej Adele, a ,,Send my love" to utwór bardziej żywy. Adele pozytywnie mnie zaskoczyła. 

53 komentarze :

  1. To serum do włosów muszę sobie kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie, moim ulubieńcem są borówki;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajni ulubieńcy ;) wcżóąąłam borówki, uwielbiam je ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam niestety niczego z Twoich ulubieńców, tylko piosenkę kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mgiełkę z YR miałam i bardzo lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie ciekawi to serum do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię borówki. Przedwczoraj je jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba czytałam kiedyś Sklepik z marzeniami, ale najbardziej zapamiętałam książkę "Cujo" - straszna :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetni ulubieńcy :) Wszystkich chętnie sprawdzę, ale najchętniej mgiełkę, bo uwielbiam różne zapachowe specyfiki.
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wypróbować to serum z mazideł, keratyna z moich włosów już się wypłukała :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam mgiełki i samą markę YR też :) ale od nich najczęściej kupuję żele :)
    Natomiast serum i firma jest mi nieznana.

    Adele <3

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie przepadam za ksiązkami kinga

    OdpowiedzUsuń
  13. myślę, że te wszystkie ulubione przez Ciebi e rzeczy moglyby tez byc moimi ulubionymi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa ta mgiełka, nigdy jej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno nie czytałam niczego Kinga a lubię 😄

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiło mnie to serum do włosów, gdyż moje lubią się niesfornie puszyć. Jednak zapach tej mgiełki ciekawi mnie jeszcze bardziej, jak to połączenie wypada jeśli chodzi o kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Keratynowe serum jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najbardziej zaciekawiło mnie mazidło! Super cenne info!
    cmok :)

    OdpowiedzUsuń
  19. W lipcu przeczytałam "dziewczynę z pociągu" i bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam do czynienia z żadnym z Twoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam tą mgiełkę rok temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z Twoich ulubieńców nie znam nic ...

    OdpowiedzUsuń
  23. Nic nie znam, ale zaraz odpalę sobie Adele:)

    OdpowiedzUsuń
  24. serum do włosów mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też uwielbiam tę piosenkę Adele :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Coś mi się widzi, że cytryna z bazylią zdałyby u mnie egzamin ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam mgiełki do ciała z Yves Rocher i też mi nie przeszkadza brak trwałości, bo to przecież mgiełka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Za książki S. Kinga planuję się zabrać od dawna, ale trochę się cykam ;)
    Planuję pożyczyć od znajomej "To" na dobry początek.

    OdpowiedzUsuń
  29. yves rocher ma obłędne letnie produkty pod prysznic itd ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetni ulubieńcy :)

    Nie miałam żadnego z tych kosmetyków :). Zaciekawiłaś mnie tą książką ;). Przyznam szczerze, że nigdy nie czytałam książek Kinga :). Chociaż ostatnio kupiłam 2 w Biedronce ;).

    OdpowiedzUsuń
  31. Żadnego z Twoich ulubieńców jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Oprócz borówek nic nie znam ;) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Skoro ta mgiełka jest Twoją ulubioną to muszę ją wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  34. Kosmetyków nie znam :) Sklepik czytałam parę ładnych lat temu i pamiętam, ze bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ta mgiełka z Yves moze byc ciekawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Te mazidła wyglądają interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Książkę chętnie bym przeczytała, dawno nie sięgałam po lektury Kinga.

    OdpowiedzUsuń
  38. Serum muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię Kinga a serum muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka