środa, 28 września 2016

Jakie korzyści przyniosło mi picie zielonej herbaty i naparu z pokrzywy?

W dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić zalety picia dwóch herbatek: z zielonej herbaty oraz pokrzywy. Piję je regularnie od 3-ech miesięcy i na prawdę widzę powody by je pić :) A wiadomo nic lepiej nie motywuje niż efekty, więc oprócz efektów węwnętrznych (bo niewątpliwie herbatki te wpływają na nasze zdrowie, o czym za chwilę) fajnie jak możemy zobaczyć również efekty zewnętrzne. 
Zielona herbata
Zielona herbata nie wybija się jakoś szczególnie pod względem smakowym. Jest gorzka i nie ma co ukrywać niedobra. Ale korzyści z picia tej herbatki przewyższają wszystko. 
A jakie właściwości ma zielona herbata?
-Zielona herbata ma właściwości hamujące rozwój bakterii w układzie pokarmowym. Pobudza go również do wydzielania soków trawiennych,
-Zawarte w zielonej herbacie flawonoidy wzmacniają naczynia krwionośne i przeciwdziała zakrzepom krwi,
-Jest bogata w witaminy C, E, B oraz w sole mineralne,
-Pobudza działanie pęcherza moczowego, co przyśpiesza wydalanie toksyn z organizmu,
-Zielona herbata wspomaga odchudzanie, ponieważ przyśpiesza metabolizm i usuwa zbędne produkty przemiany materii.

Ja zauważyłam, że dzięki regularnemu piciu zielonej herbaty bardzo poprawił się wygląd mojej cery. Stała się ona gładsza bardziej promienna. To pewnie zasługa tego, że zielona herbata usuwa toksyny z organizmu. herbata ma również działania antybakteryjne, więc dodatkowo sprawdza się przy cerach tłustych i trądzikowych, czyli takich jak moja. Przypisuję tę załsugę właśnie zielonej herbacie, bo moja pielęgnacja skóry nie zmieniła się ostatnio za bardzo.
Jak przygotować napar z zielonej herbaty?
Napar sporządza się następująco: łyżeczkę suszu zalewa się szklanką wody o temp. 80 st. C.  Herbatę należy parzyć nie dłużej niż 3-4 minuty
Herbatka z pokrzywy
Herbatę z pokrzywy piję głównie jesienią, ponieważ wtedy moje włosy są bardzo osłabione, wypadają. A wiadomo stan naszych włosów i cery w głównej mierze zalezy od stanu zdrowia naszego organizmu. Kilka lat temu, gdy miałam ogromny problem z wypadającymi włosami, babcia poleciła mi zbieranie świeżych pędów pokrzywy i przygotowywanie z nich naparu do przemywania skóry głowy i włosów. Pamiętam ,że taki zabieg przynosił naprawdę dobre efekty, bardzo ograniczał wypadanie włosów. Jednak takie zbieranie, suszenie, gotowanie potem odcedzanie pokrzywy okazało się dla mnie zbyt pracochłonne, dlatego przerzuciłam się picie herbaty z pokrzywy. 
Właściwości pokrzywy:
- pokrzywa zawiera witaminy C, K, B, E, wapń, potas, sole mineralne oraz jest źródłem żelaza,
- działa oczyszczająco na organizm,poprawia przemianę materii,
- wzmacnia odporność,
-ogranicza potliwość,
-poprawia pracę wątroby,
-przeciwdziała anemii.
Płukanka pokrzywowa wzmacnia cebulki włosów, zmniejsza łupież i łojotok oraz ogranicza wypadanie włosów i przyspiesza ich wzrost. Picie herbaty z pokrzywy będzie zatem pozytywnie wpływać na stan skóry, włosów i paznokci oraz na nasze zdrowie, a napary z pokrzywy stosowane zewnętrznie w formie  płukanek będą odżywiać nasze włosy od zewnątrz. 

Napar z pokrzywy piję głównie po to aby wzmocnić moje włosy i paznokcie. Na poczatku mojej przygody nie widziałam większych efektów. Jedynie częściej chodziłam do łazienki, piłam więcej wody. Przy drugim i kolejnych podejściach do picia naparów z pokrzywy, zauważyłam w końcu pierwsze efekty, największe na paznokciach. Herbatka z pokrzywy, bardzo wzmacnia paznocie, zapobiega ich łamaniu i rozdwajaniu. 
Moje włosy natomiast mniej się przetłuszczają po takiej kuracji.Choćby dlatego efektu mogłabym pić herbatę z pokrzywy cały czas. Ale wolę robić sobie przerwy. Mam wrażnie, że jest ich więcej, na pewno widzę wysyp baby hair. 


Jak przygotować napar z pokrzywy?
Należy zalać wrzątkiem czubatą łyżeczkę wysuszonych liści (na szklankę wody). Przykryć. Napar z pokrzywy jest gotowy po 5 minutach.

Po więcej inspiracji, jak dbać o nasze zdrowie i urodę zapraszam Was na portal Kobieceporady.pl. 

36 komentarzy :

  1. ja pijam pokrzywę, melisę i szałwię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja piję bardzo dużo różnych herbat, zieloną i pokrzywę również. Uwielbiam herbaty;)
    P.S. Zapraszam na bloga na małe rozdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja piję zieloną herbatę i czystek ale pokrzywy nigdy, chyba się skuszę bo mi strasznie włosy lecą ostatnimi czasy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś piłam herbatę z czystka ale dla mnie smakuje jak siano ;)

      Usuń
  4. Nie lubię zielonej herbaty :p kiedyś piłam ją dosyć regularnie, ale nie widziałam u siebie żadnych efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam pić zieloną herbatę :) ostatnio przygotowałam dla moich czytelników bardzo podobny post :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze traktowałam swoje włosy skrzypem polnym :) A zieloną herbatę uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja akurat za herbatami nie przepadam, choć mam świadomość ich działania, to ciężko jest mi się zmusić :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pijam zielona herbatę najczęściej z dodatkiem owocu :) a pokrzywe lubię i muszę do niej wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Napar z pokrzywy, hm o tym nie pomyślałam :) Bardzo chętnie zacznę pić, podobają mi się efekty. Jednak herbatki ziołowe to samo zdrowie i nie powinniśmy z nich rezygnować, zwłaszcza w okresie jesienno zimowym gdy właśnie przychodzi moda na picie vieplych herbat.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka pokrzywa mogłaby mi się przydać dla poprawy tego i owego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię zieloną herbatę ;) Kupuję ją głównie z dodatkiem np. mięty czy jabłka i jest taka troszkę inna, mniej gorzka ;) A na pokrzywkę może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wiele dobrego słyszałam o pokrzywie jako alternatywie na zniszczone włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post, bo uwielbiam zieloną herbatkę i pokrzywę a nie do końca zdawałam sobie sprawę jakie właściwości mają :D Zostawiam obserwacje kochana, super blog :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam zieloną herbatę. Jednak częściej sięgam po nią w okresie jesienno-zimowym.

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie zielona herbata też sporo pomogła, polecam również herbatę z imbirem - też poprawia stan cery :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętam, że napar z pokrzywy wypłukuje jakieś mikroelementy z ogranizmu, tylko nie pamiętam co dokłądnie. Ja obecnie piję duzo rumianku, ale pokrzywę chyba też znowu wprowadzę.
    A próbowałaś zielonych herbat smakowych? Są świetne i nie tak gorzkie jak czysta zielona herbata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, próbowałam z ananasem i dla mnie była jeszcze gorsza. Teraz kupiłam sobie z pomarańczą, więc może będzie mi bardziej smakować ;)

      Usuń
  17. Piję i jedną, i drugą, a herbatę zieloną to nawet od lat :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najbardziej zachęciło mnie to że włosy Ci się po pokrzywie mniej przetłuszczają !

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam zieloną herbatę i piję ją codziennie ale jakiś spektakularnych efektów nie zauważyłam, ot tak piję bo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mimo szczerych chęci nie potrafię zmusić się do picia ani zielonej herbaty, ani pokrzywowego naparu - ich smak jest dla mnie nie do przejścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. zieloną herbatę piję i bardzo lubię, pokrzywę od czasu do czasu :0 ale bardzo często też sięgam po wersję czerwonej herbaty :)
    Najbardziej lubię wersje liściaste :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię zieloną herbatę :) niedawno piłam skrzypokrzywę, fanie działała na włosy i paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie musze kiedyś zacząć kurację skrzypopokrzywą ;)

      Usuń
  23. Najczęściej pijam pokrzywę wraz ze skrzypem polnym :) Natomiast do zielonej herbaty jakoś nie mogę się przekonać, po prostu mi nie smakuje :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Pokrzywa i mi by się teraz jesienią przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Interesting post. We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja piję pokrzywę już kilka lat. Jestem mega zadowolona z niej.

    OdpowiedzUsuń
  27. Warto poszukac tez pokrzywy :) Czesto robie sobie napary z szalwi, melisy i miety :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja zieloną herbatę piję, ale z dodatkiem suszonych owoców polskiej cytryny - czyli pigwy. Smakuje o wiele lepiej, chociaż ta charakterystyczna goryczka nadal jest wyczuwalna. No i dosłaadzam ją sobie miodem - pół łyżeczki potrafi uratować sytuację :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Babcia zawsze mówi pij herbatę z pokrzywy chyba muszę jej posłuchać. Herbaty zielonej jednak nie znoszę i nie jestem w stanie się do niej przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wreszcie ktoś to napisał - zielona herbata nie jest w ogóle smaczna :))) Pomijam jej właściwości, ale smaczna to ona nie jest!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka