czwartek, 29 września 2016

My Asia- koreańskie maseczki w płachcie Holika Holika

W dzisiejszym poście przedstawię Wam maseczki  w płachcie Holika Holika makgeolli brightening mask sheet oraz Holika holika Baby pet magic mask sheet panda, które otrzymałam do testowania od sklepu internetowego My Asia (facebook). U mnie maski w płachcie to prawdziwa nowość, bo jeszcze się z takimi nie zetknęłam, dlatego bardzo szybko zabrałam się za testowanie. I dzisiaj opowiem Wam o dwóch z czterech maseczek, które testuję :)
Na początku wspomnę trochę o marce My Asia, która tak pisze o sobie: 

,,My Asia A&K Beauty jest firmą, która powstała w 2012 roku (wpis do CEIDG), z siedzibą w Bielsku-Białej. Pragniemy zaoferować naszym klientom najwyższej jakości oryginalne kosmetyki z Azji. Są to m.in. popularne kremy BB, kremy CC, kremy przeciwzmarszczkowe o wysokim stężeniu składników aktywnych, skoncentrowane serum do twarzy, pudry myjące do twarzy,  szeroki wybór maseczek na bawełnianej płachcie typu "mask sheet", produkty do makeup i inne.
Nasz asortyment to przede wszystkim kosmetyki koreańskie, sprowadzane bezpośrednio od producentów, co gwarantuje najwyższą jakość oraz autentyczność produktu. Nie sprowadzamy naszych produktów od pośredników typu alibaba.com czy ebay.com, gdzie jakość oraz pochodzenie produktu jest często wątpliwe. Dobro naszych klientów jest najważniejsze. Nasze produkty są firmowo zapakowane i bezpiecznie transportowane do Europy."
Cieszę, się, że dzięki My Asia mam możliwość poznania koreańskich kosmetyków, być może spodobają mi się na tyle, że postanowię na dłużej właczyć je do pielęgnacji. 
Opakowanie:
Obie maski znajdują  się w specjalnym, foliowym opakowaniu, który łatwo się otwiera i bez problemu wyjmuje się z niej bawełniane płachty. Dodatkowo zawarte są nim wszystkie potrzebne informacje i instrukcia użycia płachty. Opakowania mają ciekawą szatę graficzną i kształty. Zawłaszcza ta maseczka z pandą. 
Każda z masek jest bawełnianą płachtą, którą dopasowujemy do naszej twarzy  Są w nich specjalne otwory na oczy, nos i usta. Nasączone są składnikami aktywnymi. 
Maska rozjaśniająca do kupienia tutaj, w cenie 8,95 zł, a maseczka panda tutaj, w cenie 17,95 zł. 
Holika Holika makgeolli brightening mask sheet 
Od producenta:
Moja opinia:
Maseczkę trzymałam na skórze jakieś 20 minut, może nawet trochę dłużej, bo bardzo przyjemnie mi się w niej siedziało. Po aplikacji na skórze zostaje lepka warstwa, ale dość szybko się wchłonęła, więc zupełnie mi nie przeszkadzała.  Pierwsze co rzuciło mi się w oczy po zastosowaniu maski to pięknie nawilżona skóra. Skóra stała się bardziej promienna i milsza w dotyku. Maska ma za zadanie rozjasnić cerę i ja co prawda nie zauważyłam, by istniejące przebarwienia stały się jaśniejsze, ale skóra i tak nabrała ładnego kolorytu.
Maseczka nie podrażniła skóry, nie spowodowała jej ściągnięcia. 
Holika holika Baby pet magic mask sheet panda
Od producenta:
Moja opinia:
Bardzo urzekł mnie zapach maseczki- świeży i rześki, Po jej użyciu skóra była przyjemnie gładka, odżywiona i nawilżona. W tym przypadku również po jednym zabiegu trudno mi ocenić jej działanie na cienie pod oczami, ale cera wyglądała jak po wyjściu z gabinetu Spa. 
Podsumowując, Obydwie maski mocno zachęciły mnie do siebie i do szybkiego wypróbowania pozostałych dwóch wersji jak i innych, które znajdziemy na stronie My Asia. Maski raczej nie należą do  najtańszych i wydajnych, bo są jednorazowego użytku ale czasem warto pozwolić sobie na odrobinę luksusu i zastrzyku energii dla skóry
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka