piątek, 17 lutego 2017

EFEKTIMA- pudrowo-matująca mgiełka w sprayu

Jakiś czas temu w blogosferze głosno było o pudrowo-matującej mgiełce z Efektimy. Wszelkie tego typu kosmetyki są u mnie zawsze mile widziane, ponieważ ze względu na moją tłustą skórę dbam o to by mój makijaż nie spłynął w ciągu dnia zbyt szybko. Czytałam o niej różne opinie od tych złych po te dobre i postanowiłam wypróbować mgiełkę na własnej skórze.
Od producenta:
Skład: 
Aqua, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Butylene Glycol, Gluconolactone, Sodium Benzoate, PPG-26-Buteth-26, Silica, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Fomes Officinalis Extract, Phenoxyethanol, Hexyl Cinnamal, Calcium Gluconate, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Hydroxycitronellal, Citronellol, Tocopherol 

Opakowanie:

Mgiełka znajduje sie w 100 ml butelce z atomizerem Przed użyciem należy intensywnie wstrząsnąć butelką tak, by wprawić w ruch kuleczki mieszające,które znajdują się w środku. Spryskujemy twarz z odległości ok. 20-30 cm dosłownie dwa, trzy razy. Atomizer działa bez zarzutu, rozpyla idealny strumień mgiełki. 
Konsystencja/Zapach:
Mgiełka ma wodnistą konsystencję, po spryskaniu twarzy błyskawicznie wchchłania się w skórę. 
Mgiełka posiada przyjemny, delikatny, ale bardzo odświeżający zapach, który szybko ulatnia się ze skóry. 

Moja opinia:

Już po pierwszym użyciu mgiełki, wiedziałam, że dla mnie będzie to małe, kosmetyczne odkrycie. Według mnie najwazniejsza obietnica producenta, czyli natychmiastowe zmatowienie i odświeżenie skóry jest spełnione. Na tym zależało mi najbardziej. Jeśli chodzi o wpływ mgiełki na pory, to nie zauważyłam tutaj jakiegoś działania. Mgiełka mimo swojego działania matującego nie wysusza skóry. Czuć jedynie lekkie ściągnięcie skóry, ale nie jest to uczucie, które mogłoby pwodować dyskomfort. Kosmetyk ładnie współgra z podkładem, Ja ostatnio używam podkładów mineralnych i po spryskaniu skóry, znika efekt ,,pudrowości"i na szczęście podkład się nie waży, jak działo się na przykład gdy spryskiwałam twarz hydrolatem. 
Mgiełka nie przedłuża trwałośći makijażu, ale do tego nie jest stworzona. ma za zadanie odświeżyć i zmatowić skórę, a to robi doskonale.  
Podsumowując,Uważam, że mgiełka idelanie sprawdzi się przy cerach tłustych. Bardzo dobrze matowi skórę. Można ją nosić w torebce i spryskiwac ną twarz w razie potrzeby. Bardzo szybko się wchłania i natychmiast odświeża i matowi skórę ;) Polecam

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka