czwartek, 23 lipca 2015

Elseve- Magiczna moc olejków

Chciałam Was dzisiaj zaprosić na recenzję olejku do włosów, który poznałam całkiem niedawno dzięki mojej siostrze. Chodzi o Elseve Magiczna moc olejków, produkt przeznaczony do pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych. Zapraszam do recenzji. 
Od producenta:
Eliksir Odżywczy Elseve od L'Oréal Paris to produkt pielęgnacyjny, który odżywia i wygładza włosy oraz pomaga chronić je przed codziennym oddziaływaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Bogata formuła o lekkiej, nietłustej konsystencji doskonale odpowiada na potrzeby wszystkich rodzajów włosów, pielęgnując je, dyscyplinując i dodając im blasku oraz miękkości bez obciążania fryzury.

Dzięki starannie skomponowanej mieszance składników czynnych, formuły Szlachetnych Eliksirów zapewniają włosom piękno, odżywienie, miękkość i połysk bez ich obciążania. Powstałe z wyjątkowego połączenia sześciu ekstraktów z olejków kwiatowych (lotos, rumianek, gardenia tahitańska, maruna, róża oraz len), zostały opracowane przez laboratoria L'Oréal Paris jako niezbędny składnik pięknej fryzury. Rezultat? Kuracja pielęgnująca włosy, intensywne odżywienie i pełen głębi blask koloru w formie zmysłowego doświadczenia o leśnym i orientalnym aromacie. Olejek może być stosowany na suche włosy bezpośrednio przed stylizacją, na wilgotne włosy przed suszeniem lub przed kąpielą w morzu czy basenie.


Opakowanie:

Olejek zamknięty jest w 100 ml buteleczce. Jego koszt to około 29,99zł,ale często można kupić go w promocji za około 19.99zł. Buteleczka zaopatrzona jest w wygodną pompkę, dzięki czemu aplikacja olejku jest bardzo łarwa. 
Konsystencja/ Zapach:
Olejek ma wodnistą konsystencję. Nawet jeśli nałoży się go trochę za dużo na włosy, to nie przetłuszcza ich. Olejek jest przezroczysty. 
Zapach olejku jest śliczny. Taki delikatny, kwiatowy. Dzięki temu  jego aplikacja jest dodatkową przyjemnością. 

Moja opinia:

Olejek stosowałam codziennie, głównie na końcówki włosów, ponieważ bałam się, że nakładany do połowy włosów,może je przetłuścić lub obciążyć. Jednak niesłusznie, bo nakładany rozsądnie w ogóle tego nie robi.
Z działania olejku jestem bardzo zadowolona. Bardzo dobrze wygładza włosy, sprawia, że stają się błyszczące i miękkie w dotyku. Ponadto końcówki prezentują się znacznie lepiej, na czym najbardziej mi zależało.

Podsumowując,  Olejek okazał się strzałem w dziesiątkę. Eliksir, z czystym sumieniem mogę polecić, ponieważ  myślę, że większość z Was powinna być z niego zadowolona.  

44 komentarze :

  1. Podoba mi się wygładzenie włosów, rozejrzę się za tym produktem jak tylko będę w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak skończę dotychczasowe olejki pewnie rozejrze się za nim :))

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten olejek ale w wersji "eliksir odżywczy" :) bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze się z nim nigdy nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. i mnie na końcówki coś by się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ mnie kusisz tą recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię produkty Elseve, moze by sie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak wykorzystam swoje zapasy, to po niego sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś produkty Elseve nigdy mnie nie ciągnęły, ale skoro zachęcasz to muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiam się czy to ten sam, co ja go oceniałam :) Mój ma nakrętkę w kolorze buteleczki...hmm...;)
    Ja obecnie też swój stosuję codziennie chociaż bardziej jak jedwab - smaruję nim włosy, które mają kontakt z poduszką podczas snu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam nigdy olejku z Elseve ze względu na cenę- zadowala mnie Marion, który jest wielokrotnie tańszy i pewnie osiągniemy nim ten sam efekt co droższym Elseve ;) produkty pokroju silikonowego serum nie różnią się zbytnio od siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba mam go w zapasach, musiałabym sprawdzic, tyle tego mam:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Przechodzę obok niego bardzo często i kusi mnie swoim wyglądem. Cena mnie troszkę odstraszała, bo nigdy nie widziałam go w promocji. Muszę upolować, skoro taki strzał w 10. Chociaż szczerze mówiąc, boje się takich lepkich produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę sobie taki zafundować, bo właśnie kończę mojego ulubieńca ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy olejek :-) bede musiala sie za nim rozejrzec bo akurat szukam takiego produktu :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. i stop using oils on my hair after showers. because my hair becomes greasy too fast
    only heat protectors

    better than yesterday

    OdpowiedzUsuń
  17. oj nie lubię tego typu produktów jak dla mnie nie robią nic..

    OdpowiedzUsuń
  18. Olejki uwielbiam, tego jeszcze nie miałam, ale chyba warto go przetestować :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam testować produkty do włosów, tego jeszcze nie miałam, ale po Twojej opinii na pewno skusze się na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. To super! :D Właśnie zastanawiałam się nad zakupem! :D Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam go jeszcze więc dobrze wiedzieć, że jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakiś czas temu rzucił mi się w oczy i nawet się zastanawiałam nad kupnem:) Może kolejnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wydaje sie byc calkiem ciekawy! Ja bardzo lubie pachnace olejki orientalne z firmy Marion :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś się nad nim zastanawiałam, ale cięgle się wahałam. Teraz już jestem przekonana, że go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Warto poznać ten olejek, dobrze się spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo dużo osób ostatnio go sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  27. chętnie bym wypróbowała, chociaż zapasy olejkowe mam spore.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jeszcze olejków do włosów nie próbowałam, więc może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Czuję, że powinnam się nim zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  30. lubie olejki, ten myślę że przypadł by mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam ten olejek w ubiegłym roku i faktycznie byłam z niego bardzo zadowolona :) jest świetny i pięknie pachnie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mój ulubiony olejek do włosów to Garnier :) ale temu też warto - jak widać - się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam z tej serii olejek, ale z żółtą końcówką i chwalę go sobie, choć nakładam tylko po myciu. Pięknie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam nigdy tego produktu, nawet nie kojarzę go :)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię olejki, ale tego nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. uwielbiam wsze-kiego rodzaju olejki do wlosow, swiwtnie nawilzaja i odzywiaja wlosy, tego jeszczenie probowalam ale moze kiwdys siw skuszw :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Widziałam na półkach drogeryjnych ale jakoś nie miałam okazji wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja mam obecnie bardzo fajna odżywkę z olejami z gliss kura ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Z zaciekawieniem chciałabym go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka