czwartek, 30 lipca 2015

Fitomed- płyn oczarowy z kwiatem pomarańczy

Płyn oczarowy kupiłam tylko i wyłącznie dlatego, że w aptece nie było akurat hydrolatu oczarowego. Nic o nim nie wiedziałam,a rzadko kupuję kosmetyki, nie przeczytawszy wcześniej ich recenzji. Czy to był dobry wybór?
Od producenta:
Składniki naturalne: hydrolat oczarowy Ecocert (30%), olejek neroli.
Właściwości i działanie: woda aromatyczna z liści oczaru (hydrolat Ecocert) jest znakomitym środkiem do odświeżania i oczyszczania skóry tłustej i mieszanej. Liście oczaru zawierają do 12% garbników oraz flawonoidy. Zespół tych związków uszczelnia ściany naczyń włosowatych, obkurcza je, zmniejsza zaczerwienie twarzy i objawy naczynkowe. Płyn o niezwykle świeżym zapachu łagodnie ściąga rozszerzone pory, rozjaśnia i tonizuje skórę. Orzeźwiający zapach kwiatu pomarańczy (neroli) działa orzeźwiająco i stymulująco na umysł. 


Skład:

Aqua, Hamamelis Virginiana (Organic Witch Hazel Distillate), Gliceryn, Panthenol, Allantoin, Peg-40 Hydrogenated Oil, Neroli (Fragrance), C.I.15985, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone.


Opakowanie:
Płyn znajduje się w 250 ml buteleczce z atomizerem, za którą zapłacimy około 13zł. Nie mam co do tego żadnych zastrzeżen, bo mogę dzięki temu ładnie rozpylić płyn na całej twarzy, 

Konsystencja/ Zapach:

Płyn ma lekki, pomarańczowy kolor. Ma ciekłą konsystencję.
Co w tym płynie mi się podoba to przede wszystkim zapach. Mocny, świeży zapach pomarańczy. W przeciwieństwie do zwykłego hydrolatu oczarowego, ten zapach polubiłam :)


Moja opinia:
Płynu używałam głównie rano, na oczyszczoną skórę twarzy. Czasami w ciągu dnia, na przykład po intensywnym wysiłku. Płyn dobrze odświeża, skóra po nim ładniej wygląda, jest promienna i wygładzona. Producent zapewnia, że płyn zmniejsza zaczerwienie twarzy, ja tego nie zauważyłam, podobnie jest ze zmniejszeniem widoczności porów. 


Podsumowując, Płyn sprawdza się w odświeżaniu ceru. Można nim również bez obaw spryskiwać makijaż. 

52 komentarze :

  1. Znam tylko zwykły hydrolat oczarowy :) może niebawem skuszę się na proponowany przez Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. mogłabym kupić, ale nie jest to konieczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze tego płynu, brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam tylko czystego hydrolatu z oczaru i zupełnie mnie nie zachwycił, może w takim połączeniu byłby bardziej udany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro dobrze odświeża to chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam jak dotąd o tym płynie. Jak skończę swoje mleczko może go wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda tylko, że producenci "nie potrafią" robić produktów tego typu bez konserwantów :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Zupełna nowość dla mnie, stosuje się go po prostu jako tonik?

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam kilka produktów Fitomed, dobrze się spisały, natomiast tego pewnie nie poznam ponieważ nie jest przeznaczony do mojego typu cery.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dotąd nie stosowałam żadnych hydrolatów.

    OdpowiedzUsuń
  11. fitomedu jeszcze nic nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałam zwykłego hydrolatu oczarowego, który niestety nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Ciekawa jestem czy jego wzbogacona wersja o pomarańczę miałaby lepszy wpływ na moją suchą cerę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jeszcze nie miałam nic tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam i lubię. Posiadam również dwa pozostałe i również sobie chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawią mnie bardzo kosmetyki Fitomedu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiedziałam, że w aptekach można dorwać hydrolaty! A z tej marki mam tonik oczarowy, jest ok ale i tak pichtowego nic nie przebije :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę że fitomed to ma wiele ciekawych kosmetyków w swoim asortymencie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę że fitomed to ma wiele ciekawych kosmetyków w swoim asortymencie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę że fitomed to ma wiele ciekawych kosmetyków w swoim asortymencie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy o nim nie słyszałam :)
    Czy mogłabyś poklikać u mnie w linki i baner z LUCLUC?
    Obserwujemy? Jeśli tak zacznij i napisz u mnie :*
    http://infinityyoung01.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam go, pachnie wspaniale :)
    wszytskie płyny do twarzy Fitomed są świetne i warte wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam i nie miałam ale myślę że nie przydałby mi się.
    Pozdrawiam i zapraszam na konkurs :)
    http://kosmetykiwmoimswiecie.blogspot.dk/2015/07/konkurs-30072015-20082015.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama firmę znam, produktu nie używałam i nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo go lubię za zapach, działanie i wydajność :) Chętnie do niego wracam :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Zastanawiam się nad zakupem czegoś z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kolejna pozytywna opinia na temat tego produktu :) Chyba jest mi przeznaczony ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię go, ale nr 1 jest i tak wersja lawendowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hydrolatu ani płynu jeszcze nigdy nie miałam, ale! wszystko przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam chęć tylko obawiam się mocnego zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
  31. sama nie wiem co o nim myśleć skoro nic w sumie nie robi oprócz odświeżenie niby nie jest zły ale nie wiem :) +zostaje u Ciebie na dłużej obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. mam go w planach zakupowych :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedyś używałam hydrolat oczarowy.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie używałam. Zapach mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam okazji go wypróbować :/
    Ciekawy blog. Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy takiego nie stosowałam, warto spróbować. :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. mój ulubieniec, ale to już pewnie wiesz ;D

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja nigdy nic z Fitomedu nie miałam, nie zachęcają mnie jakoś ich opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  39. Może go kupię, pewnie przyjemnie się go używa w upały :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajnie, że się sprawdził. Muszę go kiedyś koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciekawi mnie jego zapach, bo właśnie lubię takie świeże. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bałabym się zapachu ziół, ale skoro pachnie pomarańczami, może być całkiem przyjemny.

    OdpowiedzUsuń
  43. Czyli produkt godny wypróbowania myślę;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Lubię tego typu płyny, zwłaszcza latem :) A hydrolatu oczarowego używałam, nie przeszkadzał mi zapach.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja chyba mam uczulenie na kwiat pomarańczy.

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam płyn lawendowy tej marki i absolutnie go uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam ten płyn! Podoba mi się zapach. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam wersję lawendową w uzyciu, ta z kwiatem pomaranczy czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka