czwartek, 17 listopada 2016

WYTWÓRNIA MYDŁA- relaksujący mus do ciała

Dzisiejszy post będzie o moim ulubieńcu ostatniego miesiąca. Jest nim mus do ciała otrzymany na spotkaniu blogerek w Lublinie od Wytwórni Mydła.. Pierwsze co urzekło mnie w tym kosmetyku to jego konsystencja, prawdziwy mus. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim kosmetykiem. I żałuję. Ale dzięki temu produktowi, musy do ciała będę stosować znacznie częściej.
Od producenta:
Opakowanie:
Kosmetyk zamknięty jest w 50 g słoiczku z niezwykle prostą szatą graficzną. Do mnie bardzo przemawiajacą. Mam wrażenie, że przez proste zarazem ładne opakowanie producent chce pokazać, że jego kosmetyk będzie miał prosty a dobry skład. Tak przecież jest. 
Kosmetyk dostępny jest tutaj. Możemy go kupić w dwóch pojemnościach 50g- 18 zł i 100 g- 28 zł
Konsystencja/ Zapach:
Mus ma konsystencję bitej śmietany. Jest lekki  i puszysty a w kontakcie ze skórą topi się i błyskawicznie wchłania. 
Zapach jest lekko lawendowy,słodki, delikatny. Podczas aplikacji musu można poczuć się naprawdę odprężonym, a jednocześnie mus ma właściwości odżywcze. 
Moja opinia
Mus ma prosty a zarazem bogaty skład. Znajdziemy w nim m.in witaminę E, lawendę lekarską, odpowiadającą za właściwośći relaksujące musu , a oprócz tego lawenda ma właściwości regenerujące, olejek pomarańczowy działa kojąco i zmniejsza napięcie nerwowe. 

Mus aplikowałam co wieczór na umytą skóre. Jak już wspomniałam kosmetyk bardzo szybko się wchłaniał. Pozostawiał skórę nawilżoną i lekko odżywiona. Podczas aplikacji czułam przyjemny zapach kosmetyku, ale jednocześnie był na tyle delikatny, że nie drażnił nosa. To co jeszcze podoba mi się w tym musie to, że zapach zostaje na skórze na dłużej
Mus jest średnio wydajny, pojemność 50 g  wystarczyła mi na miesiąc prawie codziennego używania. 
Kosmetyk nie podrażnił ani nie uzulił skóry. 
Podsumowując, Mus mogę polecić wszystkim. Zadowolone będę  z niego miłośniczki naturalnej pielęgnacji, osoby z suchą lub wrażliwą skórą lub osoby lubiące naturalne , delikatne zapachy. Kosmetyk pomoże się odprężyć, a przy okazji zadba o skórę. 

37 komentarzy :

  1. Ooo musze koniecznie wypróbować ten mus:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mogłabym się z tym musem polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mus wygląda naprawdę świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj zaczęłam go używać !! ♥
    Przypomina mi musy z organique ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o takie produkty to bardzo rzadko takie stosuję, ale może skuszę się na jakiś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach lawendy to nie moja bajka, ale bardzo mnie zaciekawiła jego konsystencja. Jestem przekonana, że przypadłaby mi do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że u mnie by się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie nim zainteresowałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba bym się z nim zaprzyjazniła :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię tego typu proste, ale skuteczne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Slyszałam już o tej marce i jak mydeł w kostce nie za bardzo lubię, tak mus chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. interesting post...thx for sharing! xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam nigdy o tej marce. Mus ma piękny skład i jestem ciekawa jak sprawdziłby się na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy ja wiem, czy średnio wydajny... ja często produkty tego typu o pojemności 200 ml zużywam w miesiąc :D Chyba w przyszłości sięgnę po ten produkt, ma przepiękny skład!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię zapach lawendy, bo ona uspokaja. Bardzo cenie sobie również kosmetyki, które się szybko wchłaniają - to jest bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda i brzmi interesująco, pewnie bym go polubiła. Wygląda jakby miał zapach różany, na szczęście nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. relaksuje i pielęgnuje - czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
  18. pierwszy raz widzę takie cudeńko. Uwielbiam takie "dziwne" rzeczy w pielęgnacji.. lawenda do końca mnie nie przekonuje, choć ostatnio coraz bardziej się do niej przekonuję. Mam jednak nadzieję, że producent ma inne wersje zapachowe :-)
    Obserwuję :-*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach jak ja lubię takie konsystencję no i zazdroszczę takiego miejsca, gdzie takie cuda się kupuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam go jeszcze, ale zapowiada się ciekawie. Chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam pytanie czy mus zamienia się w olejek przy aplikacji?

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka