niedziela, 4 grudnia 2016

Ulubieni w listopadzie

Dzisiejszy post będzie o moich kosmetycznych i niekosmetycznych ulubieńcach z listopada. Zapraszam ;)

1. Ulubiony kosmetyk
Wytwórnia Mydła- relaksujący mus do ciała
Mus ma prosty a zarazem bogaty skład. Znajdziemy w nim m.in witaminę E, lawendę lekarską, odpowiadającą za właściwości relaksujące musu , a oprócz tego lawenda ma właściwości regenerujące, olejek pomarańczowy działa kojąco i zmniejsza napięcie nerwowe. Mus ma konsystencję bitej śmietany co sprawia, że bardzo przyjemni aplikuje się go na skórę. 

 2. Ulubiony zapach
Avon, Scent Essence
 Z serii Scent Essence wypróbowałam wszystkie zapachy i wypadały baaardzo słabo, Romantic Bouquet jest wyjątkiem. Oprócz tego, że zapach jest prześliczny i naprawdę romantyczny to utrzymuje się dość długo, czego nie można powiedzieć o pozostałych zapachach z tej serii. Na mojej skórze wytrzymywał przez cały dzień (bez odświeżania go).  Na pewno zamówię kolejny flakonik :)
3. Ulubiona książka
Maria Dunin- Kozicka- Ania z lechickich pól
W powieści mnóstwo jest uroczych obrazków z życia w polskim dworku i w warszawskiej kamienicy. Niestety dla bohaterów, w sielskie życie wkraczają nieszczęścia - parami, a nawet czwórkami. Śmierć, niemal bankructwo, zaślepienie uroczej, ale dość rozpieszczonej matki, wojna i zbieg pewnych niepomyślnych okoliczności pozbawią małą Anię domu. W momencie rozpoczęcia powieści dziewczynka ma 6 lat, pod koniec 9, ale to dopiero pierwszy tom. Kolejne opisują młodość i "miłość Ani". Bohaterka jest może nieco zbyt kryształowa, idealna, przesłodzona - śliczna jak aniołek, dobra, mądra, choć poważna i zamknięta w sobie, co razi jej matkę. Dziecko wiele spraw przeżywa w środku, nie uzewnętrzniając uczuć, co matka nazywa "zacinaniem się". Choć nieco zbyt idealna, budzi sympatię czytelnia , który nie może już się doczekać się losów Ani w kolejnym tomie. 


4. Ulubiona piosenka
Sylwia Grzeszczak feat. Mateusz Ziółko- Bezdroża
Co do wyboru piosenki na miesiąc listopad nie miałam żadnych wątpliwości!

Znacie moich ulubieńców?

27 komentarzy :

  1. ja mam inną wersję tych perfum -SCENT ESSENCE blushing raspberry i rzeczywiście zapach długo się utrzymuje:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam tej piosenki ;d
    muszę przesłuchać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne nowości ! ;) Też polubiłam tą piosenkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też podoba mi się piosenka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajni ulubieńcy, ale niestety nie znam nic :)

    OdpowiedzUsuń
  6. książka ma śliczna okładkę

    OdpowiedzUsuń
  7. coraz mniej przeszkadza mi w kosmetykach zapach lawendy.. na ogół staram się go unikać.. ale chyba przechodzę jakąś zmianę zapachową :-) mus będę miała na oku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakąś wersję Scent Essence miałam ale nie pamiętam jaką ;) ogólnie niezbyt przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, mus do ciała jest wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam kompletnie nic z Twoich ulubienców.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mus mam inny 'na ratunek' i też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mus do ciała bardzo mnie zaciekawił ;)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/12/blogmas-list-do-swietego-mikoaja.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham tę piosenkę :) Zresztą uwielbiam Mateusza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam sporo ulubieńców ale kosmetycznych tylko :) w listopadzie wiele produktów mi się sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajni ulubieńcy, niestety nic nie znałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też lubię tę piosenkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za piosenkę :) Jeszcze jej nie słyszałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. też lubię tą piosenkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkie pozycje wspaniałe, ale najbardziej kusi mnie mus do ciała :)

    Kiss!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mus do ciała mnie zainteresował ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Książkami jestem zaintrygowana :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dasz linka do innych twoich recenzji z zapachami scent essence?

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka