poniedziałek, 22 maja 2017

PureLite- system wybielajacy zęby

W dzisiejszym poście przedstawię Wam efekty kuracji paskami wybielającymi PureLite. W ramach współpracy otrzymałam 14 pasków i dzisiaj przyszedł czas na podzielenie się moją opinią na temat ich skuteczności.
Od producenta:
PODSTAWOWE INFORMACJE O PRODUKCIE
System do wybielania zębów PureLite Strips to obecnie najskuteczniejszy preparat służący do samodzielnego i bezbolesnego wybielania zębów.
Dzięki PureLite Strips efektownie, wygodnie i bez nadwrażliwości poprawisz wygląd zębów już po 2-3 aplikacjach preparatu, a następnie pogłębisz i utrwalisz efekt kontynuując zabiegi przez kolejne dni.
Dyrektywą Rady Europejskiej 2011/84/UE z dnia 20 września 2011r stosowanie produktów z nadtlenkiem wodoru zostało zakazane lub znacznie ograniczone. PureLite Strips to wiodący w Europie preparat non-peroxide, czyli bez nadtlenku wodoru lub innych substancji uwalniających nadtlenek wodoru.
PureLite Strips to bezpieczny, wielokrotnie przebadany produkt zgodny z obecnie obowiązującymi przepisami zarówno w Polsce, jak i Unii Europejskiej.
PureLite Strips to świetne rozwiązanie dla każdego, kto chce wybielić zęby w sposób bezpieczny i bezbolesny.
PureLite Strips to optymalne połączenie efektu i poczucia komfortu zarówno podczas procesu wybielania zębów, jak i po zabiegu.
PureLite Strips jest zdecydowanie numerem 1, jeśli chodzi o produkty bez nadtlenku wodoru (non-peroxide) w Europie.
PureLite Strips to wygoda, skuteczność i bezpieczeństwo.
Opakowanie:
Paski zamknięte zostały w tekturowym opakowaniu. Zostay zafoliowane wraz z instrukcją obsługi. Dostałam 14 saszetek, na których znalazły się przydatne informacje na temat aplikacji pasków. Na jednej saszetce są dwa paski pokryte żelem wybielającym, zarówno na górne jak i na dolne zęby. Przyklejone są do folii i wystarczy je oderwać, a następnie zgodnie z instrukcją przymocować do zębów. 
Paski do kupienia są tutaj, w cenie 55,97 zł.

Zapach:
Paski mają ładny, miętowy zapach. W ogóle nie przeszkadza, nie jest zbyt intensywny.
Moja opinia:
Według instrukcji, należy rozciąć jedną saszetkę i odkleić od bloczka paski. Trzeba to robić delikatnie, bo paski mogą się odwijać przy końcach no i żel może zostać nam na placach. Tak jak już wspomniałam kuracja paskami wystarczyła mi na 14 dni. Starałam się używać pasków regularnie, ale przyznam szczerze, że bywały dni, gdy je sobie odpuszczałam. A czy paski rzeczywiście wybielają uśmiech? Trzeba przyznać, że tak i to już po pierwszym użyciu widać, że zęby są rozjaśnione, a szkliwo delikatnie bielsze. Natomiast po 14  dniach stosowania pasków udało mi się wybielić zęby o 2 tony. Nie zauważyłam by paski osłabiły mi szkliwo.


Podsumowując, Paski są niezwykle proste w użyciu a do tego przynoszą oczekiwane efekty, może nie są one aż tak spektakularne, ale to naprawdę łatwy sposób, by szybko poprawić swój uśmiech. Myślę że kuracja 21 dniowa przyniosłaby naprawdę dobre efekty.

15 komentarzy :

  1. Będę musiała o takich pomyśleć bo nie potrafię sobie odmówić kawy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś paski innej firmy, ale nie dały efektu wybielenia a jedynie spowodowały nadwrażliwość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że dały one jakiś efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam podobny zestaw z rosegal:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja narazie odpuściłam sobie paski, bo mam zęby bardzo wrażliwe jeszcze po wcześniejszych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja teraz kończę kurację z paskami :) ale inna firma natomiast ocenę zostawię czytelnikom bo robiłam zdjęcia przed i zrobię po :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja takich produktów nigdy nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O dwa tony jaśniejsze zęby to naprawdę duże rozjaśnienie :) Szkoda, że nie pokazałaś szkliwa przed i po :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wpsominam Pure Lite :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej nie dla mnie, mam bardzo wrażliwe dziąsła..

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi interesująco, choć ze względu na moje wrażliwe zęby wolałabym skonsultować z moim dentystą ;-))

    OdpowiedzUsuń
  13. Przydałoby się wreszcie postawić na jakieś wybielanie, bo uwielbienie do herbat osadza się na...zębach :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka