środa, 16 marca 2016

L`biotica, Biovax Naturalne Oleje, Intensywnie regenerująca maseczka `Argan, makadamia i kokos`

Przyszedł czas na receznję Maski Biovaxa z naturalnymi olejami, ktora to wpadła w moje ręce podczas promocji na nią w SuperPharm :) Biorąc moje dotychczasowe doświadczenia z marką Biovax, maska zapowiadała się na kolejny udany produkt. A jak było?


Od producenta:
BiovaxŸ Naturalne Oleje Argan Makadamia Kokos to swoista BioOdnowa dla włosów, dzięki którym przejdą one efektowną przemianę. Kompozycja starannie dobranych szlachetnych olejów zapewnia kompleksową rewitalizację i odmłodzenie włosów na całej ich długości.
Kuracja uwalnia naturalne piękno i energię Twoich włosów, przywracając im zmysłowy wygląd oraz utrzymując je w doskonałej formie. Bogata maseczka o aksamitnej konsystencji kryje w sobie całe dobrodziejstwo drogocennych olejów, które przeniknie do włosa w trakcie zabiegu.
Receptura maseczki BiovaxŸ zawiera w swoim składzie 3 naturalne oleje obfitujące w cenne substancje odżywcze gruntownie rewitalizujące zarówno włosy, jak i skórę głowy bez efektu obciążenia:
Olej arganowy (Maroko), dzięki wyjątkowo wysokiej zawartości witaminy E (min. 550mg/l), chroni włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV. Hamuje procesy starzenia. Dodaje włosom blasku, sprężystości, pięknie je wygładza. Olej arganowy w maseczce Biovax jest produktem w 100% organicznym, tłoczonym na zimno, niemodyfikowanym chemiczne. Posiada certyfikat Ecocert.
Olej makadamia (Hawaje) stanowi bogate źródło rzadko występującego w przyrodzie kwasu palmitooleinowego C16:1, harmonijnie funkcjonującego z naturalnymi lipidami skóry. Doskonale odżywia skórę głowy, warunkując prawidłowy wzrost zdrowych włosów.
Olej kokosowy (Indie) wnika do głębokich warstw włókna włosa, gdzie aktywnie hamuje utratę jego składników budulcowych. Wzmacnia strukturę włosów, zapobiegając ich łamliwości. Zapewnia silny i długotrwały efekt nawilżenia.
Efekt na włosach:
- włosy pełne blasku, życia i energii,
- równomierne nawilżenie, wygładzona powierzchnia włosów,
- promienne, lśniące zdrowym blaskiem włosy,
- niezwykła elastyczność i sprężystość,
- zabezpieczona przed promieniowaniem UV struktura włókien.


Skład:

Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Betaine, Acetylated Lanolin, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Methylisothiazolinone, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Triethanolamine, Hexyl Salicylate
Opakowanie:
W zestawie oprócz maski znajdował się  czepek termoochronny oraz próbka olejku. Całość zapakowana jest w kartonik. 
Sama maska znajduje się w plastikowym słoju. Trochę trudno wydostaje się końcowkę maski, no ale na wszystko są  jakieś sposoby. Pojemność maski wynosi 500 ml, która kosztowała 26,90 zł. Dostępne są również maski o mniejszej pojemnośći. 
Konsystencja/ Zapach:
Konsystencja maski przypomina budyń. Trochę kiepsko z wydajnością tej maski, bo potrzebuję jej sporo, żeby pokryć nią całą długość włosów. Maska ślicznie pachnie- kremowo- waniliowo. Zapach jest dość slodki, ale nie uciążliwy. 
Moja opinia:
Maski używałam zgodnie z zaleceniami producenta. Najczęściej nakładałam ją już na umyte i wilgotne włosy, na całą ich długość i zostawiałam na około 15 minut. Po tym czasie spłukiwałam letnią wodą. 
Minęło już trochę czasu od kiedy skończyłam maskę i śmiało mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z jej działania. Maska dzięki zawartości trzech oleji, czyli arganowego, z  makadamii  i kokosowego doskonale regeneruje oraz nawilża. Włosy po jej użyciu są miękkie, gładkie i sypkie, bardzo dobrze dociążone. Nie ma mowy o jakimkolwiek puszeniu się włosów. Plusem jest równiez to, że nie obciąża, a ni nie powoduje szybszego przetłuszczania się włosów, a moje mają do tego tendencje po innych kosmetykach. 
Do opakowania dołączona była próbka olejku do włosów i trudno mi stwierdzić jaki ma wpływ na włosy, bo starczył mi zaledwie na jedno użycie. 

Podsumowując, Intensywnie regenerująca maska od Biovaxa dołączyła do grona moich ulubieńców. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwośći czy ją kupić, to polecam :)

37 komentarzy :

  1. Lubię te maski waxa;) teraz jednak przerzuciłam się na Kallosy ;)
    Mogę prosić o kliknięcie w linki?? Bardzo mi pomożesz ;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/03/wish-lista-dresslink-cndirect.html ??
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ją polubiłam za działanie i piękny słodki zapaszek. Ładnie dociąża włoski, są miękkie i lepiej się układają :)

    Zapraszam na konkurs n moim blogu, w którym można wygrać 3 maski Planeta Organica: ajurwedyjską, marokańską oraz toskańską :)
    http://wlosy-of-tyska.blogspot.com/2016/03/konkurs-15-29-marca-3-maski-planeta.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz ją widzę :) może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupuję ją zawsze w formie saszetek :) Uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze tej wersji Biovaxa. Ciekawe jak sprawdziłaby się na moich suchych włosach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam kilka masek z tej firmy i są rewelacyjne. Tak jak napisałaś świetnie nawilżają włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam dwa opakowania, bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie miałam jeszcze żadnej maseczki z Biovax. Cały czas zastanawiam się którą wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna jest, mam ją napisaną do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię ich maski :) moje włosy są zdrowe i lśniące po nich :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze. Z chęcią bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje włosy się z nią nie polubiły, miałam ochropny przyklap. Z reszta widzę, że moja czupryna z arganem nieco na bakier.

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam zapach kokosu więc zapach na pewno by mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba ją kiedyś miałam ale nie jestem pewna :P Ale co jak co skuszę się na nią ! Bardzo fajne połączenie olejów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tych masek, ale całkiem ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nigdy masek z Biovaxu :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam maski z tej firmy. Może kiedyś sobie kupię jakaś, bo przyjaciółka również mi je polecała (ale inne rodzaje). Jednak chwilowo mam dwie maski, które muszę najpierw zużyć.;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kiedyś jedną maseczkę z Biovaxu i mi maksymalnie obciążyła włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się raz zraziłam do Biovaxu z olejem arganowym i już nie wracam do Lbiotica :(

    OdpowiedzUsuń
  20. boivax jak zawsze daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja już dawno nie miałam Biovaxów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham biovaxy poza tym jednym. Macadamia robi zle rzeczy z moimi włosami

    OdpowiedzUsuń
  23. Kokos puszy moje włosy więc raczej nie sięgnę po tą maskę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam w zapasie szampon z Biovax :) odżywka też się jakaś znajdzie, ale z innej wersji

    OdpowiedzUsuń
  25. już dawno tych maseczek nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja niezbyt lubię maski tej firmy, ale tej nie miałam. Może po jej użyciu zmieniłabym zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam ją ale w wersji w saszetkach, bardzo fajnie się sprawdziła. Niedawno zakończyłam stosowanie Biovax Glamour złote algi i kawior, a obecnie mam wersję latte i dla blondynek.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pamiętam, że nie podobało mi się, że ten produkt był bardzo mało wydajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moje włosy bardzo lubią tą maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. lubię nutkę wanilii w zapachach kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam wersję złotą i po kilku użyciach uwielbiam, tę chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie mialam tej wersji, ale ostatnio sie zakochałam w wersji z avocado :)

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie ta wersja odpada, bo moje włosy nie tolerują arganu ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. To jedna z moich ulubionych maseczek Biovaxa :D Moje włosy wręcz ją uwielbiały - były po niej gładkie, lśniące i dociążone :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Kupuję zwykle w saszetkach np na promocji w Biedronce ;)
    Lubię właściwie wszystkie wersje poza tą do farbowanych

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba muszę go w końcu wypróbować, na razie testuje biovax z olejem awokado i bambusem ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam, sprawdzała mi się świetnie do tego duża wydajnosc :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka