piątek, 4 marca 2016

Ulubieni w lutym

Luty dobiegł już końca, dlatego zapraszam Was na podsumowanie tego miesiąca. Jeśli jesteście ciekawe co skradło moje serce w lutym to zapraszam do dalszej części posta. 



1. Ulubiony kosmetyk
LIRENE Beauty Collection Mango Peeling ujędrniający
Jest to bardzo dobry peeling, który bardzo dokładnie wygładza i oczyszcza skórę. Ponadto ma bardzo orzeźwiający zapach mango, który długo utrzymuje się na skórze. 

2. Ulubiony zapach 
Avril Lavigne Forbidden Rose

Zapach stanowi wyjątkową mieszankę owoców i kwiatów. Jest intensywny, ale jednocześnie harmonijny, zrównoważony i intrygujący, Zdecydowanie kobiecy.

3. Ulubiona film
,, Biegnij chłopcze biegnij" reż. Pepe Danquart
Film opowiada historię młodego Żyda, Srulika Fridmana , któremu wraz z ojcem udaje się uciec z getta. Aby przeżyć musi na czas wojny zapomnieć, kim jest z pochodzenia. Dlatego z polecenia ojca  zaczyna przedstawiać się jako Jurek Staniak. 
Jest to naprawdę wzruszająca opowieść, reżyser zagrał trochę na naszych emocjach obsadzając w głównej roli dziecko. W moim przypadku to mu się udało. 

4. Ulubiona piosenka
Alvaro Soler: Agosto

Piosenka podoba mi się głównie z dwóch powodów po pierwsza wykonuje  ją Alvaro Soler, a po drugie jest po hiszpańsku. Lubię raz na jakiś czas posłuchać takich rytmów, bo można oderwać się od rzeczywistości i tej szarej pogody i przenieść się na chwilę w okres wakacji. 

45 komentarzy :

  1. Ja właśnie używam tego peelingu ;)
    Pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Peeling też bardzo lubię! Zaobserwowałam bloga i czekam na marcowych ulubieńców!

    OdpowiedzUsuń
  3. ten peeling bardzo ciekawie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zaciekakwił mnie ten peeling! :) a film oglądałam jeszcze w liceum, pamiętam, że strasznie na nim płakałam...

    OdpowiedzUsuń
  5. No ten peeling to muszę koniecznie wypróbować :)
    Chętnie obejrzę film :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę kiedyś powąchać te perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie ten peeling :) Ostatnio ta piosenka siedzi mi cały czas w głowie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie oglądałam tego filmu, ale muszę nadrobic :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie widziałam żadnego z Twoich ulubieńców. Zaciekawił mnie zapach tego peelingu i perfumy. Kiedyś zastanawiałam się czy by sobie nie kupić perfumy Avril Lavigne, ale teraz kompletnie nie pamiętam jej zapachu.
    CROWDED DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  10. Peeling mango to coś dla mnie ;) uwielbiam owoc i jego zapach ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam tylko ten peeling Lirene, też go bardzo polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiele dobrego słyszałam o tym peelingu i chyba go sobie kupię :D Jak zużyję ten, który am aktualnie otwarty, bo w końcu doszłam do wniosku, że czas przestać robić zapasy :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam tylko piosenkę :) Peeling wygląda super, jestem ciekawa zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Lirene akurat bardzo lubię. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio zaczął interesować mnie język hiszpański, dlatego mi również podoba się ta piosenka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Perfum chciałabym obwąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie też baardzo pasuje ta piosenka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę obejrzeć ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię hiszpańskie piosenki, a szczególnie Enrique Iglesiasa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety nie znam Twoich ulubieńców ale przyznam że uwielbiam hiszpańskie rytmy, ten ich język i temperament... :D

    OdpowiedzUsuń
  21. film muszę koniecznie zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ile kosztuje ten peeling Lirene? Lubię produkty ujędrniające do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam Twoich ulubieńców, też lubię piosenki po hiszpańsku ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam i lubiłam ten peeling Lirene :)
    Film bardzo dobry, również polecam obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie znam nic, ale film aż sobie dzisiaj obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. też od jakiegoś czasu prześladuje mnie ta nuta - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Peeling mnie zainteresował bo na pewno muszę w najbliższym czasie kupić nowy, a zapach mango bardzo lubię. Perfumy Avril chodzą za mną od zawsze, a to dlatego że pięknie pachną i jest to moja artystka nr.1 od zawsze :) Piosenki Agosto akurat nie lubię ;d jakoś mnie denerwuje jak ją słyszę i zawsze przełączam radio.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja bardzo polubiłam żurawinowy peeling z lirene. <3

    OdpowiedzUsuń
  29. peeling ujędrniający rzeczywiście jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten film mógłby mi się spodobać!

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie nie znam. O filmie rowniez nigdy nie slyszalam, ale moze sie na niego skusze. Musze poczytac opinie ^^

    OdpowiedzUsuń
  32. Tych kosmetyków nie znam, a filmu nie widziałam :) Wczoraj słucham tej piosenki, ale nie do końca jest w moim guście :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę zobaczyć ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tego peellingu jeszcze nie używałam a filmu nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja również uwielbiam tą piosenkę!

    OdpowiedzUsuń
  36. Zaciekawił mnie ten peeling Lirene, będę musiała go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Alvaro Soler: Agosto - też lubię tą piosenkę:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka