piątek, 8 lipca 2016

PERFECTA SPA- wygładzajacy peeling do ciała | Lody melba

Jakiś czas do mojej łazienki trafił wygładzający peeling do ciała o obłędnym zapachu owocowych lodów Melba. Czy poza zapachem jest jeszcze coś co urzekło mnie w peelingu? Zapraszam do lektury! ;)

Od producenta:
Idealnie wygładza powierzchnie skóry dzięki naturalnym kryształkom cukru. Olejek Monoi de Tahiti nawilża i zmiękcza skórę. Olejek arganowy regeneruje i nadaje skórze aksamitną gładkość.

Skład:

Paraffinum Liquidum, Sucrose, Silica, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Cocos Nucifera Oil, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Tocopherol, Argania Spinosa Kernel Oil, Carthamus Tinctorius Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Tocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, Linoleic Acid, Polyethylene, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Linalool, Limonene, Cl 73360, Cl 77718, Cl 19140.

Opakowanie:
Peeling znajduje się w 225 ml opakowaniu, którego szata to istna bomba kolorów. Zdecydowanie przyciąga wzrok na sklepowej półce, więc nie mogłam tak po prostu przejsć  przejść obok niego. 
Produkt zabezpieczony jest folią ochronną. To jego zdecydowany atut. Peeling bardzo dobrze wyjmuje się z tak dużego wieczka. Jednak podczas każdej kąpieli istnieje ryzyko, że za dużo wody dostanie się do środka. Trzeba tego pilnować. 
Cena peelingu to około 15 zł, często jest dostępny w promocjach. 
Konsystencja/ Zapach:
Jego konsystencja jest gęsta i zwarta, dzięki czemu dobrze wybiera się go z opakowania i nakłada na skórę, Peeling ma ładny, lekko brzoskwiniowy kolor. Wyczuwalne są w nim spore, peelingujące granulki cukru.
Zapach jest soczysty i orzeźwiający, trochę słodki.

Moja opinia:

Peelingu używałam raz w tygodniu. Bardzo dobrze rozprowadza się po skórze. Kryształki cukru w kontakcie z wodą delikatnie się rozpuszczają i tworzą przyjemną, delikatną piankę na skórze, tylko te małe, pomarańczowe kuleczki się nie rozpuszczają. Do końca pozostają twarde, dzięki czemu cały czas peelingują skórę. 
Peeling nie nalezy raczej do mocnych zdzieraków, określiłabym go raczej jakoś średniozdzierający.jeśli chodzi o działanie peelingu, to bardzo dobrze usuwa martwy naskórek, przez co zostawia niezwykle miękką i gładką skórę. Peeling zawiera parafinę w składzie, co dla niektórych z Was z miejsca go dysklasyfikuje. Mi jednak parafina nie szkodzi, a w tym peelingu wręcz bardzo odpowiada, bo pozostawia na skórze delikatną, lepką warstewkę. Bardzo lubię to uczucie. Dzięki temu mam wrażenie, że moja skóra jest bardzo dobrze nawilżona. 

Podsumowując, Jest to kolejny dobry peeling, który miałam okazję testować i jestem bardzo ciekawa innych wariantów zapachowych, które Perfecta Spa nam oferuje :)

41 komentarzy :

  1. Samo opakowanie i napis "lody" kusi :) nie spotkałam się z nim jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spotkałam się z tym peelingiem. :) Opakowanie bardzo kuszące, więc bardzo chętnie się w niego zaopatrzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię peelingów na bazie parafiny, właśnie przez tę lepką, tłustą warstwę, którą zostawiają na skórze. Mam wrażenie, że jestem nieumyta. Obecnie wybieram peelingi na bazie naturalnych olejów i takie, które tego filmu nie zostawiają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Parafina troche mnie zawsze odstrasza. Ale opakowanie bardzo kuszące:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi parafina też nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a to będe Musiała kupić bo dawno z perfecty nic nie miałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Peelingi z parafiną toleruję, ale tylko jesienią i zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi parafina nie przeszkadza a peelingi od perfekty bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach mnie zachęca, ale parafina nie. Pozostaję neutralna :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa zapaszku, bo zdzieraki z nnich świetne są :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam peelingi. Tego jeszcze nie znałam, ale widzę, że spisywałby się u mnie świetnie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może w przyszłości wypróbuje, bo zaciekawił mnie ;)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie słodkie peelingi, zwłaszcza latem. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapach mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie jest mocny, ale czasem też takie lubię

    OdpowiedzUsuń
  16. Stosowanie go jest zapewne przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja lubię nawilżające peelingi stosować od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dawno temu miałam peelingi z tej serii, chociaż wtedy wyglądała jeszcze inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  20. Posiadam dwa inne warianty. Zapachy są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja rzadko używam peelingi do ciała, jakoś nie czuję potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wygląda zachęcająco, jak zużyje zapasy to chętnie mu się przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam peelingi i choć latem powinno się ich częściej używać to mi szkoda opalenizny.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nice product)

    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC

    Please join me - http://sunnyeri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Chętnie wypróbuję bo wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja lubię raz na jakiś czas zrobić sobie peeling kawowy, ale częściej sięgam po otulajacy scrub cukrowy z Pat&Rub :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam wszelakiego rodzaju peelingi <3 zaciekawił mnie zapach lodów :D na pewno go wypróbuje

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba zaobserwuj - na pewno się odwdzięczę :*

    OdpowiedzUsuń
  28. jak widzę parafinę na pierwszym miejscu w składzie to od razu mnie odrzuca :O

    OdpowiedzUsuń
  29. Czuję się zachęcona do jego zakupu zwłaszcza przez zwartą konsystencje. =)

    OdpowiedzUsuń
  30. miałam pinacoladę
    ich peelingi są boskie

    OdpowiedzUsuń
  31. Ma bardzo ładne słodkie opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam ten deser - Melba w Bułgarii :) a sam peeling też bym przetestowała, lubię słodkie peelingi do ciała

    OdpowiedzUsuń
  33. zapach musi być obłędny! taki deser dla naszego ciała.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka