sobota, 29 kwietnia 2017

Annabelle Minerals- korektor mineralny

W dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić recenzję mineralnego korektora Annabelle Minerals. Swoją przygodę z kosmetykami mineralnymi zaczęłam od poznania podkładów mineralnych i po roku czasu regularnego używania ich do makijażu przyszła pora na poznanie korektora mineralnego. Dzięki współpracy z Annabelle Minerals mogłam przetestować korektor mineralny light.

Od producenta:
Korektor mineralny Annabelle Minerals o odcieniu light to najjaśniejszy odcień korektora, delikatnie wpadający w kolor pistacjowy, dedykowany kobietom o jasnej karnacji. Dzięki zawartości dwutlenku tytanu idealnie maskuje niedoskonałości cery, przebarwienia i zaczerwienienia. Obecny w składzie tlenek cynku łagodzi stany zapalne, wspomagając proces gojenia się skóry.
Ze względu na swoje antybakteryjne właściwości, korektor Annabelle Minerals nie jest polecany jako korektor pod oczy. W celu zamaskowania cieni pod oczami, polecamy użyć podkładu rozświetlającego, który nie tylko zatuszuje niedoskonałości, ale również nada powiekom świetliste wykończenie.

Dwutlenek tytanu jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym, zapewniając ochronę UVA/UVB na poziomie 15 SPF.
Skład:
Titanium Dioxide, Mica, Zinc Oxide, Iron Oxides, Ultramarines
Opakowanie:
Korektor znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 4g. Za co lubię ten pojemniczek to, to, że ma zamykane siteczko, dzięki czemu na przykład podczas podróży tak łatwo nie wysypuje się z opakowania. 
Do kupienia tutaj, w cenie 39,90 zł. 
Konsystencja/ Zapach:
Korektor jest białego koloru. Podobnie jak podkłady mineralne ma sypką konsystencję. jest bezwonny. 


Moja opinia:
Jak prawidłowo powinno stosować się korektor mineralny? Warto wspomnieć, że korektor mineralny nie nadaje się pod oczy, ze względu na jego wysuszające właściwości. Za to stosowany na niedoskonałości sprawi, że będą się szybciej goiły.  I na odwrót, jeśli na skórze mamy jakieś suche skórki korektor je podkreśli. 
Korektora mineralnego używam jednak nie tylko na niedoskonałości ale również na przebarwienia na skórze. W obu przypadkach korektor doskonale je kryje. 
Kosmetyku tego używałam pod podkład- nakładałam go na pryszcza, przebarwienie lub cokolwiek innego. Wtedy na skórze tworzy biały punkt. na niego nakładałam podkład mineralny pędzlem Kabuki. Po dokładnym roztarciu zarówno korektor jak i pryszcz stają się niewidoczne. 

Podsumowując,Jestem pewna, że już nie zamieni korektora mineralnego na inny. Korektor ten idealnie zakrywa wszelkie niedoskonałości i przy tym jest zdrowy dla skóry. 


26 komentarzy :

  1. Podkłady mineralne lubię, ale korektora jeszcze nie miałam. Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie miałam jeszcze oni jednego kosmetyku mineralnego bo jakoś ich boje, nie umiałabym ich używać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miała kosmetyków mineralnych do twarzy ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu kupić korektor mineralny, przyda mi się na drobne niedoskonałości;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam próbki z Lily Lolo, ale jakoś mnie nie przekonuje pudrowy korektor. Może firmę myszę zmienić 😜

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię ten korektor jednak u mnie nie daje pełnego krycia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Białego korektora mineralnego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zbyt rzadko używam korektora by pokusić sie o zakup :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam korektora jedynie pod oczy, więc nie wiem, czy byśmy się pokochali ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie używałam mineralnych produktów ale może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że nigdy nie słyszałam o korektorach mineralnych. Ale jeśli pomaga goić się niedoskonałościom i kryje przebarwienia to znaczy, że to produkt idealny dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam ich cień i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo kuszą nas te mineralne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od kiedy używam kosmetyków mineralnych moja cera wygląda znacznie lepiej i nie pojawiają się na niej już żadne niespodzianki, a ogólnie kiedyś miałam duży problem z trądzikiem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio mam ogromną ochotę wypróbować podkład z Annabelle... :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kusisz ;-)) O tym koektorze słyszę po raz pierwszy, ale brzmi super...

    OdpowiedzUsuń
  17. mam go;p i zebrać się nie mogę aby zacząć go w końcu używać;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja skóra jest zbyt sucha na minerały obecnie

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię kosmetyki z tej firmy, miałam już róż który teraz używam oraz podkład,który jest także świetny ;)
    Będę musiała kiedyś skusić się na korektor.

    Dziękuję za odwiedziny i pozostawieniu komentarza, zawszę odwdzięczam się tym samym.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja stosuję podkład i róż tej marki. Nigdy nie miałam korektora mineralnego i chyba czas najwyższy to zmienić :)
    Planuję kolejne zakupy u AM (za jakiś czas ;]) i coś mi się zdaje, że korektor tam trafi :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Tyle słyszałam o kosmetykach mineralnych, chyba pora się do nich przekonać

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka