sobota, 1 kwietnia 2017

Annabelle Minerals- mineralny podkład matujący

Rok 2016 był dla mnie przełomowy, jeśli chodzi o makijaż, ponieważ porzuciłam zwykłe, drogeryjne podkłady na rzecz mineralnych. Początkowo bardzo trudno mi się używało, źle rozcierały się na twarzy. Jednak z czasem wypracowałam sobie technikę i teraz potrafię zrobić makijaż mineralny nawet w kilka minut. Zaczęłam poznawać też nowe firmy kosmetyczne produkujące kosmetyki mineralne. Dziś wpis będzie o podkładzie matującym Annabelle Minerals. 

Od producenta:
Podkład matujący Annabelle Minerals idealne rozwiązanie dla kobiet z cerą przetłuszczającą się i ze skłonnością do trądziku. Nie tylko pozwala zatuszować wszelkie niedoskonałości, ale tez pozytywnie wpływa na jej kondycję. Jego zaletą jest prosty i naturalny skład, bez zapychających silikonów, parabenów czy sztucznych barwników. Znaleźć tam można za to doskonale kryjący dwutlenek tytanu, który dodatkowo zapewnia ochronę przeciwsłoneczną na poziomie 15 SPF oraz antybakteryjny tlenek cynku, który wspomaga proces gojenia się skóry, pomaga w walce z wypryskami i pozostawiam matowe wykończenie przez długi czas, nawet w strefie T.

Efekt idealnej cery można osiągnąć jedynie z idealnie dobranym odcieniem podkładu. W naszym sklepie dostępne są aż 4 gamy kolorystyczne i różne stopnie jasności każdej z nich. Gama Beige stworzona została dla kobiet o chłodnej karnacji z wyraźnymi różowymi tonami. Gama Natural sprawdzi się u Pań o cerze w neutralnym, beżowym kolorze, bez przewagi żółtych czy różowych nut. Gama Golden dedykowana jest Paniom o cerze z widocznymi żółto-oliwkowymi tonami. Gama Sunny natomiast powstała z myślą o kobietach, które posiadają słowiański typ urody.

Ten sypki podkład matujący posiada jedwabistą konsystencję i doskonale rozprowadza się po twarzy. Nie pozostawia smug ani plam i zapewnia pełne krycie bez efektu maski. Najlepszy efekt aplikacji można uzyskać posługując się dedykowanymi do tego celu pędzlami Annabelle Minerals. Ich syntetyczne włosie przystosowane jest do wrażliwej skóry twarzy i dobrze „chwyta” kosmetyki, niwelując ryzyko osypywania się ich. Pozwala równomiernie nałożyć podkład, przedłużając jego trwałość bez efektu maski.

Skład:
Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxides
Opakowanie:
Podkład zamknięty jest w słoiczku o pojemności 10 g. Co pozytywnie mnie zaskoczyło to wieczko, ponieważ po odczepieniu plastiku, pok którym ukrywa się siteczko okazało się, że można go ponownie zaczepić. To dla mnie wielki plus, ponieważ często przewożę kosmetyki, a dzięki temu 
Cena kosmetyku to 34,90 zł / 4 g, 59,90 zł / 10 g.

Konsystencja/ Zapach:
Typowa dla podkładów mineralnych -sypka,  taka sama jak konsystencja sypkich pudrów.
Podkład jest bezzapachowy. 
Moja opinia:
Odcień, który posiadam to natural fair. Podkład nakładam metodą na sucho, pędzlem kabuki. Zacznę może od trwałości tego podkładu. Ze względu na moją przetłuszczającą się skórę używam zawsze podkładów matujących. Niestety pod tym względem podkład mnie trochę zawiódł, ponieważ w odróżnieniu od innych podkładów mineralnych, które miałam okazję testować ten wypadł bardzo słabo. Moja cera błyszczy się już po około dwóch godzinach. Na szczęście po przypudrowaniu twarz i tak wyglądała dobrze. 
Oczywiście jego plusem, z resztą wszystkich podkładów mineralnych jest to, że  zawierają  filtr na poziomie SPF 15. 
Krycie produktu jest dość mocne, a podkład ładnie ujednolica koloryt skóry, zakrywa wszystkie mniejsze niedoskonałości. Sprawia, że skóra wygląda zdrowo.  Zdecydowaną zaletą podkładów mineralnych jest to, że nie zapychają skóry, a dzięki temu niedoskonałości pojawiają się znacznie rzadziej. Podobnie jak inne produkty sypkie, może on podkreślać suche skórki,dlatego trzeba zadbać by nasza skóra była regularnie złuszczana oraz intensywnie nawilżana. 
Do minusów tego podkładu mogę zaliczyć również to, że podkreśla rozszerzone pory. 

Podsumowując, Annabelle Minerals posiada bardzo dużą gamę kolorystyczną i trudno nie trafić z odpowiednim odcieniem, Ponadto, doświadczyłam na własnej osobie jakość obsługi. I mimo, że ja otrzymałam kosmetyki na zasadzie współpracy, myślę, że każda z Was prosząc o radę dotyczącą koloru, dostanie odpowiedź. 
Co do samych kosmetyków, uważam, że są to dobrej jakości produkty. Ich mankamenty wcale nie są jakieś duże i koniec końców mogę je śmiało polecić.  

27 komentarzy :

  1. Znam ten podkład, lubiłam go;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jedynie podkład mineralny Pixie Cosmetics. Nie mam porównania do innych, ale widzę polepszenie stanu cery odkąd go stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam ten podkład :) używam ich już od ponad 3 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie ten podkład sprawdza się znakomicie. Nawet mogę powiedzieć, że spośród kilku podkładów mineralnych innych marek to mój nr 1, właśnie wersja matująca. Ale co osoba to opinia, każda z nas ma inne potrzeby, ja mam mieszaną cerę. Lubię też podkład z Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zamawiałam próbki tego podkładu i mi niestety nie udało się dobrać odpowiedniego koloru. Albo za jasny, albo za ciemny. Może bym w końcu dobrała, ale bym musiała zamówić kolejnych kilka próbek ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wygląda na buzi :) Od dawna mi się marzy ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Minerałek to by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie wygląda,ale obawiam się tego podkreślania porów :/

    OdpowiedzUsuń
  9. na buzi wygląda idealnie naturalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie Annabelle średnio się sprawdza :( Jestem wierna Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem fanką mineralnych podkładów..obecnie używam podkładu Revlon i jestem bardzo zadowolona..chociaz ten wygląda na twarzy naturalnie :D Może spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz słyszę o tym podkładzie.
    Świetny efekt po :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię tą markę kosmetyków, niestety ostatnio dobrałam złe kolory i myślę że to temu że wybrałam korektor i podkład w tym samym kolorze, mieszam za to z innymi i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jakoś nie umiem się przekonać do tych podkładów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam tylko cień AM ale nie używałam go jeszcze z produktów mineralnych mam zamiar przetestować podkład, korektor i bronzer natomiast nie wiem czy postawię na anabelle minerals czy na lily lolo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest świetny! Ja ci bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja je uwielbiam :) Jedynym mankamentem jest opakowanie nikłej jakości ;)
    Produkty jednak są naprawdę fenomenalne - ja mam podkład i róż i od roku moja cera jest mi za tą zmianę wdzięczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś chciałybyśmy wypróbować te mineralne kosmetyki ale na razie trwamy jeszcze w kuracji złuszczającej więc to nie jest dobry pomysł ;P

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę kiedyś skusić się na zakupy w tym sklepie :) Jak na razie miałam ich kilka mini produktów i większość była super :)

    OdpowiedzUsuń
  20. spróbuj lepiej nawilżyć skórę, może wtedy nie będzie wchodził w pory. bardzo lubię kosmetyki mineralne

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo chcę zacząć przygodę z produktami mineralnymi, ale nie mogę się zdecydować na firmę oraz boję się, że nie trafię z kolorem :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow. Krycie niezłe! Muszę się wreszcie przełamać na minerały :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka