środa, 12 października 2016

BANIA AGAFII-maska do ciała czarna torfowa- odmładzająco-ujędrniająca

Jakiś czas temu na spotkaniu blogerek w Lublinie, o którym pisałam w tym poście, jdeden ze sponsorów, a mianowicie sklep Zielony Kredens, obdarował każdą z dziewczyn zestawem kosmetyków od banii Agafii. Mi trafiła się liftingująca maseczka do twarzy, peeling do ciała oraz bohater dzisiejszego wpisu czyli, czarna torfowa maska do ciała.Z tego typu produktem spotykam się po raz pierwszy, bo choć ostatnio intensywniej niż zawsze dbam o swoje ciało, to jeszcze maski do ciała nie używałam. Dlatego za testowanie tego kosmetyku zabrałam się bardzo szybko i już dzisiaj możecie poczytać o jego działaniu. Zapraszam.


Od producenta:
Opakowanie:
Podobnie jak inne kosmetyki Bani Agafii tak i ta maska zamknięta została w  saszetce o pojemności 100 ml, Ze względu na to, że saszetka ma nakrętkę to aplikacja maski jest bardzo wygodna. Nie trzeba jej rozcinać, nic się nie ubrudzi. 
Na stronie Zielony Kredens maska dostępna jest w cenie 5,90zł. 
Konsystencja/ Zapach:
Maska ma gęstą , idealnie gładką konsystencję. Na pierwszy rzut oka przypomina raczej błotko, które idealnie rozprowadza się po skórze.  Jest koloru szarego. 
Dla mnie zapach jest niewyczuwalny. 

Moja opinia:
Zgodnie z zaleceniami producenta nałożyłam maske na wilgotne ciało, a dokładnie na uda, ramiona i brzuch. Dobrze, że czas trzymania maski to tylko 10 minut, bo gdy trzymałam tą maksę na ciele to czas bardzo wolno mi mijał. Po pierwszym zabiegu, w zasadzie nie zauważyłam prawie żadnych efektów, jedynie lepiej nawilżoną skórę. Po regularnym używaniu maski 1 raz w tygodniu mam wrażenie, że skóra na ramionach jest trochę jędrniejsza, ale naprawdę jest to słaby efekt. Może gdybym używała maski dłużej i częściej efekt ten byłby bardziej widoczny. Nie wyobrażam sobie też robienia tego zabiegu zimą, bo mam wrażenie, że delikatnie chłodzi, więc jeśli kiedyś do niego wrócę to na pewno będzie to lato.
Maska nie zastyga na ciele, bardzo łatwo się ją zmywa. 
Nie uczula, nie podrażnia skóry. 
Podsumowując, Działanie maski nie zachwyciło mnie na tyle bym miała ochotę do niej wracać. Chociaż może w przyszłe lato zdecyduję się na kilka saszetek tej maski, by móc regularnie nakładać ją przed dłuższy okres. Może dzięki temu ujędrnienie skóry będzie bardziej widoczne. 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka