niedziela, 30 października 2016

MyAsia- Holika Holika Tomato Juicy mask i Blueberry Juicy Mask

W dzisiejszym poście przedstawię Wam dwie maseczki ze sklepu MyAsia Holika Holika-  Tomato Juicy mask i Blueberry Juicy Mask .
 Holika Holika Tomato Juicy mask 
Maska ma za zadanie zrewitalizować, odświeżyć oraz dodać blasku skórze. Maseczkę trzymałam na skórze jakieś 20 minut, może nawet trochę dłużej, bo bardzo przyjemnie mi się w niej siedziało. Po aplikacji na skórze zostaje lepka warstwa, ale dość szybko się wchłonęła, więc zupełnie mi nie przeszkadzała.  Pierwsze co rzuciło mi się w oczy po zastosowaniu maski to pięknie nawilżona skóra. Skóra stała się bardziej promienna i milsza w dotyku
Maseczka nie podrażniła skóry, nie spowodowała jej ściągnięcia. 
Maseczko do kupienia tutaj, w cenie 8,95 zł. 


Holika Holika Blueberry Juicy Mask 
Wersja jagodowa to zastrzyk energii, który ma odżywić i nadać ładnego kolorytu poszarzałej i zmęczone skórze twarzy. Znajdują się w niej  ekstrakty z jagody, aceroli i winogron.
Opakowanie maski jest mocno fioletowe nawiązujące do borówek, a raczej do soku z borówek. Po otwarciu opakowania wydobywa się z niego orzeźwiający zapach, lekko słodki.  Bawełniana płachta idealnie dopasowuje się do twarzy, doskonale na niej leży. Jej noszenie to prawdziwa przyjemność , relaks dla skóry i ciała ;)  Po jej użyciu skóra jest idealnie nawilżona, napięta, odżywiona i rozświetlona i promienna. 
Maska do kupienia tutaj, w cenie 8, 95 zł. 

42 komentarze :

  1. Od dawna mam ochotę na jakąś z ich maseczek, a Twój wpis wcale nie ułatwił mi wyboru. Może wezmę te dwie, a może wszystkie, jakie znajdę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Z przyjemnością wypróbowałabym obie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam z tej firmy maski w kształcie zwierzaków, muszę przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio zdecydowanie przekonuje się do tej całej azjatyckiej pielęgnacji! Bardzo mnie zaciekawiłaś tymi maskami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe maseczki :)
    Jakoś nie miałam okazji je wypróbować :D

    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Z uwagi na moją słabość do pomidorów wybrałabym tę pomidorową :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Maseczki mają bardzo zachęcające opakowania :) Żadnej z nich nie miałam, ale chciałabym wypróbować kiedyś obie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy wpis i szczerze mówiąc jeszcze nigdy nie slyszalam o takej maseczce, czas spróbować!
    |zapraszam do mnie i proponuję obserwację za obserwację :)
    www.nicoleotremba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Odkąd schudłam stan mojej cery strasznie się pogorszył i chyba nic jej już nie pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  10. na pierwszy rzut oka myślałam, że recenzujesz soki :D haha bo opakowania tak wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Maseczek nie miałam ale mam od nich żel aloesowy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię maseczki w płachcie :)
    P.S. Świetnie się w niej prezentujesz :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajne opakowania i widzę, że warto wypróbować 😉

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj kuszą mnie te maski chociaż klairs to moja miłość jeśli chodzi o sheet mask :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wersje jagodową chętnie bym wypróbowała. <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają naprawdę zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Po miodowej mam ochotę na wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobają mi się obie i chyba się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię azjatyckie maseczki, tej marki jednak jeszcze nie miałam. Jak zużyję zapasy, to może się skuszę na którąś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. haha co za stylówa w tej maseczce:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Markę Holika znam i lubię choć masek jeszcze nie poznalam :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Genialne opakowania, wyglądają jak koktajle.

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie bym spróbowała tych maseczek ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo chętnie bym je wypróbowała, mimo że skarpetki złuszczające tej marki zupełnie się u mnie nie sprawdziły ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Już wiele czytałam o tych maskach. Same dobre opinie, więc chętnie bym sama przetestowała :)
    Zapraszam na rozdanie do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Patrząc na same opakowania, aż chce się je wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe jest to, że w ofercie Marion pojawiły się nowe maseczki, które mają łudzące podobne opakowanie. Ktoś się mocno zainspirował... Ale przyznam, że kuszą mnie i jedne i drugie :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka